Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuka. Pokaż wszystkie posty

26.09.2024

Porażające Słońce.

Wiersz zainspirowany jednym z obrazów Aleksandry Waliszewskiej. 

,,Porażające Słońce"

Słońce nad miastem wzeszło,
Poraża wszystkich,
Ma w swoim różowym kolorze,
Twarz. 

Z kącików oczu,
Łzy krwawe, 
Się sączą. 

Przerażenie wśród ludzi, 
Przerażenie wielkie. 

Jak zrozumieć Słońce,
Gdy tylko krwawo płacze?

25.08.2024
Pozdrawiam!

11.09.2024

Żniwa.

Wiersz inspirowany sztuką. 

,,Żniwa"

Muszę wyjść z chaty,
W tym strasznym, obcym środowisku,
Trzeba ściąć kłosy,
Zrobić chleb potem. 

Chociaż to nie ważne,
Bo świat wokół,
Dziwaczny, promień oświetla,
Wieża informuje,
Dookoła pustka. 

Wychodzę, skafander ma mnie chronić,
Padam jednak,
Dziwaczny obiekt ze mnie,
Sierp w promieniu,
Tak ładny. 

17.04.2024
Pozdrawiam!

2.09.2024

Malarka.

Wiersz powstały na bazie przemyśleń i sztuki. 

,,Malarka"

W szarym uniformie,
Przed sztalugą siedzi,
W głowie tylko jedno ma,
Wyższość jednego narodu,
Nad całym światem.

Wszystko przesiąknięte ideologią,
Każdy ruch pędzla dla wodza,
Każda myśl,
Każde spojrzenie na modela. 

A on, a on,
Nagi, doskonały,
Jak myśliciele idei każą,
Jednak w myślach,
W myślach nie jest taki. 

W swoich myślach,
Daleko od idei,
Chce uwieść malarkę,
Rozkochać w sobie,
Porwać. 

A ona, a ona,
Nic nie widzi, poza wodzem,
A on, a on,
Już wie. 

Czerwień poranka,
Podkreśla surrealistyczny,
Obraz śmierci. 

17.04.2024
Pozdrawiam! 

6.08.2024

Opowieść okrutna.

Wiersz absurdalny i groteskowy, inspirowany sztuką i nieco muzyką. 

Dla S.J. 

,,Opowieść okrutna"

Siedzę w biurze,
Za mną homar (albo langusta, nigdy nie wiem),
Wiem tylko jak ma na imię, Helena.

A ja, przy biurku bliżej widza,
Wielkie dłonie, idealne do pracy,
Większe, większe, większe,
Do bólu wielkie.

Widz ma dość,
A tu jeszcze,
Helena mówi coś,
Po grecku,
Nic nie rozumiem,
Głowa pęka,
Z niej wychodzi,
Druga, większa.

Wielka głowa,
Wielkie ręce,
Obejmują się wzajemnie. 

Krzyk, wicher,
Pioruny,
Opowieść tak bardzo okrutna. 

16.06.2024
Pozdrawiam!

31.07.2024

Błędne koło.

Dziś wiersz będący nawiązaniem do jednego z obrazów Jacka Malczewskiego. 

,,Błędne koło"

Wszystko umieszczę w kole,
Całą swoją tematykę,
Wyrywki twórczości. 

Fauny, magiczne dziewoje,
Żołnierz młody,
A obok starcy,
Krąg życia,
Krąg sztuki,
Się zamyka. 

29.11.2023
Pozdrawiam!

25.07.2024

Marzenie o zmianie.

Wiersz powstały na bazie sztuki i ogólnych rozmyślań o rolach ludzi w społeczeństwie. 

Dla S.J. 

,,Marzenie o zamianie"

Słońce zachodzi już,
Czerwone poblaski na równinę zsyła,
A ja patrzę na majaczący w oddali,
Zamek naszego pana. 

Słońce wskazuje mi moje,
Przyszłe i możliwe miejsce,
Marzę, aby z chłopa,
Stać się wielkim panem.

Zamiana miejsc,
Moim udziałem,
Zamiana miejsc,
Kiedyś, tam w oddali...

11.04.2024
Pozdrawiam!

4.07.2024

Naturalne środowisko.

Dziś wiersz inspirowany w dużej części sztuką. 

,,Naturalne środowisko"

Wokół mojego letniego domku,
Same bagna, naturalne środowisko,
Dziwnych stworzeń. 

Boję się, że przyjdą, 
Okropnie się boję.

Wolę leżeć,
W naturalnej formie,
Na kanapie. 

Podejście do okna,
Spojrzenie na zewnątrz, 
Może to oznaczać śmierć.

Nie chcę tego,
Wolę leżeć,
W naturalnym stanie. 

18.04.2024
Pozdrawiam!

11.02.2024

Śmierć artysty.

Tym razem nawiązanie do sztuki i do tego, jak może wynikać spotkanie twórcy z Białą Panią. 

,,Śmierć artysty"

Leżysz zmożony chorobą,
Odchodzisz powoli w zaświaty,
Wtem ja, kolejny twórca,
Muzyk wspaniały, siadam,
Przy łóżku artysty. 

Wyciągam skrzypce, 
Twarz zmieniona,
(Moja odstawiona na stelaż),
Gram już wspaniałe melodie,
Gram dla największego artysty. 

Wstajesz,
Bierzesz moją bladą dłoń,
Idziemy,
Idziemy razem,
Ku Sztuce. 

25.10.2023
Pozdrawiam!

21.10.2023

Imeut.

Tym razem nawiązanie do wierzeń starożytnych Egipcjan i obrazów z Anubisem autorstwa Joanny Karpowicz. 

,,Imeut"

Wieź mnie, prowadź w ciemności,
Prowadź przez nieziemskie klimaty,
Prowadź do rzeki, do łodzi,
Prowadź.

Podchodzę do rzeki, patrzę, 
Kajak tylko, 
Mówisz mi, że cięcia, koszty za wielkie były,
Wsiadam więc w kajak,
Płynę, 
Płynę wraz z Anpu,
W rękach mam zwój. 

Księgę Wyjścia w Ciągu Dnia.

12.07.2023
Pozdrawiam!


18.09.2023

Railroad Sunset.

Dziś wiersz nawiązujący do obrazu Edwarda Hoppera pod tytułem takim jak mój utwór. 

,,Railroad Sunset"

Czekając na towarowy z Santa Barbara,
Mogę rozkoszować się,
Zachodem Słońca. 

Gdy przyjedzie pociąg,
Złote smugi rozbłyskiem pełzną,
Wtłaczają się w zakamarki,
Tańczą zadziwiająco. 

Czekając na towarowy z Santa Barbara,
Mogę myśleć nad wzorem,
Jaki dziś roztoczy przede mną Słońce,
Spektakl do obejrzenia z mojej,
Wieży strażnika kolei. 

15.06.2023
Pozdrawiam!

12.09.2023

Grudniowy poranek.

Dziś parę słów na podstawie sztuki. 

,,Grudniowy poranek"

Wstałem, właściwie otworzyłem oczy tylko,
Wstanę za jakiś czas, podniosę się z łóżka.

Wstałem, podchodzę do okna, patrzę,
W tle telewizor coś szczeka,
Generał przemawia, mundur odcina się zielenią,
Od śniegu.

Wstałem, a śpię jeszcze,
Groteskowe słowa, zapowiedź ataku,
Patrzę na domy obok, naprzeciwko też,
Jak połączyć te światy?

Z telewizji,
Z tym zza okna...

Na podstawie obrazu Łukasza Korolkiewicza pt. ,,13 grudnia 1981 rano".

16.12.2022
Pozdrawiam!

23.07.2023

Ruchome schody.

Wiersz zainspirowany po części sztuką, po części życiem. 

Dla S.J. 

,,Ruchome schody"

Srebrna łuna z daleka widoczna,
Ruchome schody, 
Nowoczesny gotyk. 

Sunące powoli stopnie,
Zapraszają, 
Postaw swoją stopę. 

Stawiam ją, delikatny ruch,
Porywa mnie całego,
W dół.

A tam, żółć korytarza,
Zmieszana z metaliczną farbą,
Nowoczesność,
Tajemnica,
Do granic. 

9.02.2022
Pozdrawiam!

23.06.2023

Artysta w pracy.

Tym razem wiersz inspirowany sztuką i po części moim podejściem do działań, które nie do końca są miłe czy sensowne. 

,,Artysta w pracy"

Artysta w pracy ma dużo zajęć,
Trzeba przekręcić się z boku,
Na drugi bok. 

Potem należy poleżeć na wznak,
Poszukać na suficie czegoś,
A następnie wypowiedzieć kilka,
Zagmatwanych zdań,
Dla krytyków. 

Na koniec artysta zawija się w kołdrę,
Burrito smutku,
Ot co. 

20.11.2021
Pozdrawiam!

8.06.2023

Czarna postać (Blask Księżyca).

 Wiersz nawiązujący do jednego z obrazów Muncha. 

,,Czarna postać (Blask Księżyca)"

Przy płocie w blasku Księżyca,
Stoi postać w czarnej szacie,
Twarz oświetlona, blado-trupia,
Reszta w mroku nocy skryta.

Patrzę z daleka, strach trochę,
By podejść, spytać o coś,
Do tego w pobliskim oknie,
Ogniki dziwacznie tańczą.

Tworzą jakby hologram,
Tej dziwnej postaci,
Odchodzę, nie chcę już patrzeć. 

25.12.2021
Pozdrawiam!

5.06.2023

Zimne ogniska.

Wiersz inspirowany sztuką, jaką miałem okazję wiele lat temu widzieć na przeglądzie Teatrów Alternatywnych w Warszawie. 

,,Zimne ogniska"

Zimne ogniska z daleka widzę,
Blady płomień, niebieski w wymowie,
Podchodzę, witam wszystkich,
A oni, puste oczy swe,
Na mnie kierują. 

Pisk, nieludzki wrzask, 
Zakłócenie w świecie ich,
Uporządkowanym.

Ich krzyk burzy mój spokój,
Próbuję patrzeć na zimne ogniska,
Szukam w sobie ciepła,
Szukam pomocy. 

Odwracam się,
Odchodzę. 

21.04.2022
Pozdrawiam!


24.05.2023

Rewolucja w sztuce.

Dziś parę słów o tym, jak może się skończyć rewolucja w sztuce. 

,,Rewolucja w sztuce"

Na placach największych miast,
Wielkie ogniska płoną,
W nich wiersze, poezje, eseje,
A czasem też ich autorzy. 

Zbyt starzy na nowoczesność,
Zostali w epoce pradawnej,
Nic nowego nie wymyślą,
Zlew świadomości, Tristan Tzara,
Automatyczne pisanie dla nich,
To nic nie znaczy. 

Dla nich wielcy, liczą się,
Norwid, Słowacki czy Mickiewicz,
W ich słowach nadzieja na wieki,
W ich słowach nadzieja nie ginie.

O nie!
Spalmy wszystko co złe z przeszłości,
Na rynku, większej ulicy,
Niech płoną przestarzałe tomy,
Niech płoną z nimi ich autorzy starzy. 

Mięsożerna i okrutna,
Ta rewolucja czasem. 

21.04.2022
Pozdrawiam!

3.04.2023

Bar.

Dziś wiersz zainspirowany sztuką i przemyśleniami. 

Dla S.J. 

,,Bar"

Ekskluzywne, sterylne wnętrze,
Metal, nowoczesne materiały,
Wszystko na chwilę, na tę właśnie sekundę.

Człowiek w prochowcu wchodzi,
Nie widać jego twarzy,
Stop- coś jednak widać,
W dzbanku (a może to wazon),
Odbija się coś na kształt głowy.

Szara głowa, rozmazana,
Człowiek w prochowcu siada,
Zamawia drinka,
Zamyśla się.

W dzbanku nie ma już głowy,
Bar zdobyty. 

16.12.2022
Pozdrawiam!


25.03.2023

Ze starożytności dni.

Wiersz nawiązujący do sztuki. 

,,Ze starożytności dni"

Pradawny Inżynier, 
Swym świetlistym cyrklem,
Wykroił z niebytu planetę,
Dalej, wykreślił strefy,
Nieba, wody, kontynentu. 

Z wielką precyzją,
Rzucał garści piachu,
Z wielką precyzją,
Umieszczał lodowe czapy. 

Góry starannie formował,
Jeziora z zamysłem tworzył,
Wszystko zachwycające,
Zapierające dech w piersiach ludzi. 

Pradawny Inżynier,
Doskonały twórca,
Ze starożytności dni. 

9.02.2022
Pozdrawiam!

13.03.2023

Głowa faraona.

 Wiersz zainspirowany sztuką. 

,,Głowa faraona"

Zbliżam się ostrożnie,
Do wielkiej, chociaż częściowo,
W piasku uwięzionej,
Głowy faraona.

Wyobrażenie władcy robi wrażenie,
Przywodzi na myśl dawno nie widziane,
Dawne cywilizacje. 

Nachylam się do kamiennych,
Twardych ust króla,
Może w szumie wiatru,
Usłyszę przesłanie,
Faraona. 

15.09.2022
Pozdrawiam!

8.02.2023

Głupia pisanina.

 Wiersz będący refleksją na temat mojego pisania. 

,,Głupia pisanina"

Czasem nachodzi mnie myśl,
Że uprawiam głupią pisaninę.

Wiele, wiele, wiele tego,
A w środku pustka treści. 

Dajcie mi maszynę do pisania,
W dwie godziny na podłodze,
Zaroi się od węży,
Z papieru. 

A na nich hieroglify moje. 

Głupia pisanina trwa sobie w najlepsze,
(Krytycy już mrużą oczy),
Tworzę nią pseudo,
Odległą od korzeni sztukę. 

20.11.2021
Pozdrawiam!