Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lekko absurdalnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lekko absurdalnie. Pokaż wszystkie posty

20.11.2020

Nasze królowe (wszystkie są jedną, jedna jest wszystkimi).

 Dziś nieco zwariowany wiersz powstały z moich rozmyślań na temat rządów wszelakich. 

Dla S.J. 

,,Nasze królowe (wszystkie są jedną, jedna jest wszystkimi)"

W moim kraju królowa rządzi,
Jedna, lecz jest wszystkimi,
A wszystkie są tą jedną,
Dziwny, trudny do wyjaśnienia,
Model rządów.

Wiele królowych i jedna w sumie,
To coś idealnego,
Wiele państw próbowało,
Lecz tylko my osiągnęliśmy sukces.

Dziwne, a prawdziwe,
Historie ze świata.

4.09.2020
Pozdrawiam!

30.12.2019

Czasem kradnę słowa.

Dziś kolejny zapis chwili, a także emocji jej towarzyszących.

,,Czasem kradnę słowa"

Sufituję ukradkiem,
Ciemność utrudnia zadanie,
Jednym okiem jednak patrzę na tego,
Cerbera z osiedla, drugim kradnę słowa.

O, już mam coś o śmierdzących kwiatach,
Cóż za poezja, przewrotność kosmiczna,
Wszystko się miesza ze sobą.

Zapadam się w łóżko,
Jestem już kilka godzin obok,
Znów mogę na nowo,
Od początku kraść słowa.

1.05.2019
Pozdrawiam!

28.02.2019

Ja jako aniołek.

Dziś wiersz z pewną dozą autoironii.

Dla S.J.

,,Ja jako aniołek"

Nie wyobrażam sobie,
Jak miałbym wyglądać,
Gdybym był aniołkiem.

Musiałbym mieć,
Jeden różek,
Jedno skrzydełko,
Malutki ogonek,
I pół aureoli.

2.11.2018
Pozdrawiam!

12.11.2018

Dziwny klient.

Dziś kolejny wiersz inspirowany obrazem.

,,Dziwny klient"

Młynarzu uważaj dziś na siebie.

Oto do młyna zbliża się niedźwiedź,
Ma na plecach worek z ziarnem,
Zechce mieć z niego mąkę.

Nie bój się człowieku,
Niedźwiedź jest bardzo spokojny,
Czeka w kolejce,
Nie przepycha się, chociaż mógłby,
Do tego mógłby wygrać większość takich walk.

Niedźwiedź do młyna przyszedł,
Chce mieć trochę mąki swojej,
Pewnie coś z niej pysznego zrobi.

Na podstawie Maria Primachenko ,,This Bear Wants to Have Some Flour Milled".

9.06.2018
Pozdrawiam!

12.10.2018

Jak powstają gwiazdy.

Dziś wiersz inspirowany po raz sam nie wiem który obrazem.

Dla S.J.

,,Jak powstają gwiazdy"

Jak powstają gwiazdy zapytacie,
Spieszę z dokładną odpowiedzią,
Zajmuję się bowiem ich tworzeniem.

Najpierw za pomocą astro-pompki,
Ściągam z nieba zużyte gwiazdy,
Ściskam je w aspero-mixie,
By wydobyć samą esencję.

Następnie w formach trzymam,
Przez dobę albo ciut dłużej,
Przyszłe ciała niebieskie,
Na koniec potrzeba malunku.

Specjalną farbą podkreślam,
Znaczenie poszczególnych gwiazd,
Gotowe na niebo wysyłam,
By drogę wskazywały Wam.

Na podstawie Remedios Varo ,,Star Maker".

9.06.2018
Pozdrawiam!

22.03.2018

Patrzenie- niewidzenie. Początki.

Dziś wiersz zainspirowany przez usłyszaną gdzieś frazę o rękach podobnych do płetw, które dodatkowo mają korzenie w Maroku.

,,Patrzenie- niewidzenie. Początki."

Otworzyłem oczy,
Zobaczyłem nieznaną mi kobietę.

Powiedziała do mnie:
,,Chyba będziesz musiał przenieść mnie,
Przez ten próg".

Zdziwiłem się bardzo,
Do tej pory myślałem,
Że taki zaszczyt dotyka jedynie pana młodego.

A ona na to:
,,Czasem kochaniutki trzeba tak zrobić,
To takie połączenie dwóch osób".

Wyjątkiem są za śliskie ręce,
Podobne do płetw,
Odzywa się chyba ich pochodzenie,
Z Maroka.

Wciągam świat do siebie,
Zmyślne piaski pustyni oczy mylą,
Spać się chce, choć na zewnątrz pustka,
Zimno jak dawniej.

Zrywam się z łóżka,
Uciekam przed siebie,
Nie chcę się męczyć z damą,
Która sama siebie nazywa królową.

Berło mi niepotrzebne,
Miecz odcina głowę,
Sen wodą zmywam.

Koniec.

14.02.2018
Pozdrawiam!

8.05.2017

W lesie ukryty.

Dziś wiersz można powiedzieć z gatunku erotyki na tle przyrody. :)

,,W lesie ukryty"

W lesie ukryty zostanę,
Na drzewie chatkę zbuduję,
Do niej zaproszę dziewczę,
Co we wsi pobliskiej mieszka.

Na górze widoki piękne,
Zielone morze nadziei,
(Miłość z przyszłością dzieli),
Każdy człowiek na Ziemi,
Z zazdrości niemal nie pęknie.

A ja w tym lesie zostanę,
Na jakieś dwadzieścia wiosen,
Panny same przychodzą,
Z naręczem, kwiatów Kosmosem.

Maliny z koszyków wyjadam,
Jak wilcy mięso królika,
Pomysł na wiersz mi zanika,
Odkąd zanika, tak znika.

20.02.2017
Pozdrawiam!