Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cmentarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cmentarz. Pokaż wszystkie posty

28.07.2024

Strzyga.

Wiersz zainspirowany rozmyślaniami i tytułem piosenki. 

,,Strzyga"

Jadowitym paznokciem,
Strzyga mnie dziobnęła,
Gorączka, majaki,
Wszyscy do widzenia. 

Kładą mnie do trumny,
O wypadku-cisza,
Kładą mnie do trumny,
Myślą, że na wieki. 

A ja, po dziabnięciu strzygi,
(Pazur straszny miała),
Już na dzień trzynasty,
Wygrzebuję ciało. 

Idę przez ulice,
Mijam znane miejsca,
Staję też na rynku,
Nic już nie pamiętam.

Teraz ja jak strzyga,
Chodzę w pełnię, straszę,
Dziobnę kogoś palcem,
Będzie razem raźniej. 

24.06.2024
Pozdrawiam!

3.03.2019

Kres wszystkiego 1 i 2.

Dziś dwie wersje tego samego utworu.

,,Kres wszystkiego"

Wczoraj krew w żyłach biegła,
Wszystko w przyszłości zakorzenione,
Wszystko w dzień kolejny zapatrzone.

Sekunda przekreśliła plany,
Teraz kwiaty pokrywają pomnik,
Nie będzie już jutra,
Przyszłość leży pod tym,
Ciężkim kamieniem.

2.11.2018

,,Kres wszystkiego v.2"

Wczoraj krew w żyłach biegła,
Wszystko w przyszłości zakorzenione,
Wszystko w dzień kolejny zapatrzone.

Sekunda przekreśliła plany,
Teraz kwiaty pokrywają pomnik,
Nie będzie już jutra,
Przyszłość leży pod tym,
Ciężkim kamieniem.

Płomienie świec,
Kreślą świetliste kręgi,
W nich znów widzę przyszłość,
Pozbawioną czegoś ważnego.

Mimo to wiem,
Że wszystko jeszcze się,
Nie mogło skończyć.

2.11.2018
Pozdrawiam!

8.02.2018

Paryż- ujęcia z pamięci.

Dziś wiersz złożony ze wspomnień wycieczki do Paryża w czasie mojej nauki w gimnazjum.

Dla S.J.

,,Paryż-ujęcia z pamięci"

Wjazd autokaru przypomina paradę,
Rydwan wiozący tyrana,
Kręci się wokół Łuku,
Który triumf zwiastuje,
Niedługo wysiadka, na piechotę jazda!

Podchodzimy do wieży, cała z metalu zrobiona,
Myślę sobie, jak to jest, by taki kolos,
Tak wyglądał niezwykle,
Wjazd na sama górę.

A tam widoki na ślimaki miasta,
Zakręcenie do końca świata,
Podziwiam wszystko, chłonę Paryż,
Niestety czas do windy.

A w niej jakis Japończyk,
Musi wszystkim zdjęcia zrobić,
Jak do kartoteki Europy.

Teraz na cmentarz pora,
Tam wielcy tego świata leżą,
Śpią na zawsze, pod kamienną maską,
Grobowce szare z oddali,
Muzycy obok pisarzy, pisarze koło,
Aktorów, wszyscy niezwykle ważni,
W historii naszej, w Europie.

Na koniec czas na statek,
Silniki tak głośno chodzą,
Kolega coś mi mówi,
A ja tylko głowa kręcę,
Nic nie rozumiem, nic nie wiem.

Paryż wyrył w pamięci,
Dziwne swoje znaki,
Czy wrócę?

Kiedyś wrócę,
Na razie we wspomnieniach wracam.

14.01.2018
Pozdrawiam!

17.08.2017

Stary cmentarz.

Dziś wiersz inspirowany pewnym obrazem, na którym obok starego kościoła był równie stary cmentarz (a przynajmniej na takie te obiekty wyglądały).

Dla S.J.

,,Stary cmentarz"

Idąc kiedyś tą naszą alejką,
Co tak ładnie zakręca w las,
Doszedłem do kościoła z drewna,
A przy nim był stary cmentarz.

Wszedłem powoli przez furtkę,
Magia miejsca jak ptak się zerwała,
Nagle czuję jakbym sam żył,
W tych czasach, co powstał cmentarz.

Delikatnie, by nie zburzyć chwili,
Podszedłem do zniszczonej mogiły,
Przy nie stała malutka ławeczka,
Więc przysiadłem sobie na myślenie.

W myślach swoich się zatopiłem,
O tych zmarłych także myślałem,
Wszystko w jedność się połączyło,
Teraźniejszość, przeszłość i przyszłość.

9.07.2017
Pozdrawiam!