Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

13.07.2024

Młodszy niż wczoraj.

Wiersz w pewien sposób nawiązujący do filmu, przemyśleń ogólnych. 

Dla S.J. 

,,Młodszy niż wczoraj"

Dziwaczne zdarzenia,
Moim udziałem się stały,
Obudziłem się, a wiek,
Był odrobinę mniejszy niż wczoraj. 

Młodnieję powoli,
Mówiąc w skrócie,
Młodszym niż wczoraj jestem,
Dziwaczna,
Trudna do zrozumienia sprawa. 

15.03.2024
Pozdrawiam! 

7.06.2024

Lękoman cz. 6.

Dzień 6. 

Mieszkanie zmieniło się w coś na kształt biura, biura przepisywacza tekstów. Bohater rozrzucił wokół siebie kosmos papieru, kulki zmięte, płaskie kartki, kartki puste i zapisane. Istny kosmos, z planetami, drogami gwiezdnymi, chaos zmierzający w samozniszczenie. 

Mężczyzna po wielu próbach skończył swój list. Włożył go do najpiękniejszej koperty jaką miał w domu. Po tym wyjął butelkę wódki. Zaczął pić, roniąc przy tym łzy. 

Życie niczym film przesuwało się przed jego oczami. Klęski, zagłady, błędy prowadzące do katastrof, wszystko co złe pojawiło się w jednej chwili w umyśle. Nic pozytywnego, nic co mogłoby go przytrzymać na powierzchni. Wiedział już, że tonie, a ludzie na brzegu patrzą w inną stronę, nie widząc topielca. 

Mężczyzna położył się, alkohol zbliżał go do bezczasu, nic nie miało znaczenia poza bólem. Zwinięty jak embrion zaczął wymyśloną podróż wewnątrz siebie, w rzeczywistości nie dopuscił nigdy nikogo do swojego wnętrza. Nawet samego siebie. 

Pozdrawiam!

25.08.2023

Nienormalna miłość.

Wiersz będący nawiązaniem do filmu ,,Zimna wojna".

 ,,Nienormalna miłość"

Gorzkie słowa, co padły rano,
Nie zaszkodzą naszej relacji,
Zniknę sobie na jakiś czas.

W cichym miejscu znów przeboleję,
Kocham Cię, a czy Ty mnie, to nie wiem,
Taka dziwna ta nasza relacja.

Jeżdżę z Tobą po całej Europie,
Albo raczej jeżdżę za Tobą,
W końcu jestem w jedynym miejscu,
Gdzie mogę rozwinąć swój talent.

Niby jesteś, a w sumie Cię nie ma,
Gdzieś tak obok siebie żyjemy,
Ciągły kompleks, masz w sobie jakiś,
Chociaż talent masz w sobie wielki.

Ludzie chwalą Twoje występy,
I pomysły na nowe utwory,
W końcu pada to jedno zdanie:
,,Żegnaj kochany, wyjeżdżam".

Zrozpaczony szukam pomocy,
W końcu dają mi rozwiązanie,
Mam donosić na innych twórców,
Wtedy paszport swój nowy dostanę.

Kłamstwo wielkie, jedynie kłamstwo,
W domu zostałem zamknięty,
Dziesięć lat, za rzekome zbrodnie,
Dziesięć lat, za moje szpiegostwo.

W końcu działasz, wyciągasz mnie z lochu,
Choć nie jestem już taki jak kiedyś,
Granie raczej nie wchodzi w rachubę,
Ręce mam tak okrutnie zniszczone.

Wszystko niby wraca do normy,
Wszystko niby tak jak dawniej,
Jednak w końcu, pewnego dnia,
Mówisz do mnie kolejne zdanie.

,,Zabierz mnie, w inne regiony,
Nie chcę tu więcej siedzieć".

Znowu rozpacz i niezrozumienie,
Wszystko tak szybko się kończy,
Teraz chyba jedyna możliwość,
Palić znicze na naszym grobie.

2.02.2019
Pozdrawiam!

29.07.2023

16:58.

Dziś wiersz będący próbą zapisania chwili. 

,,16:58"

Dziwaczne odczucie mam,
Odrywam się jakby od siebie,
Unoszę gdzieś,
Widzę, wszystko widzę, 
Jak się oddalam od siebie. 

Napięcie wzrasta, wszystko,
Dosłownie wszystko miga mi,
Przed oczami jak film. 

Dziwacznie jest, nie do opisania niemal,
A próbuję, 
Próbuję zapisać chwilę,
W kamieniu. 

W kamieniu zapiszę,
Starożytnym rylcem. 

28.04.2023
Pozdrawiam!


11.11.2022

Ujęcia jak z filmu.

Wiersz powstał od wersów o goleniu się i kropli krwi spływającej po policzku. Reszta przyszła do mnie później, nawiązałem lekko do filmu Bergmana pt. ,,Siódma pieczęć". 

,,Ujęcia jak z filmu"

Zacięcie się w/przy goleniu,
Nie boli tak, jak mogłoby się zdawać.

Kropla krwi spływa po policzku,
Słodkawy zapach przenosi mnie,
W inny, obcy nieco wymiar. 

Rycerz bez zbroi chodzi po wybrzeżu,
Patrzy w dal, na morze,
Jakby szukał czegoś, czekał na coś,
A może na kogoś. 

Widzę go przez wizjer kamery,
Szukam idealnego ujęcia,
By oddać melancholię świata. 

Wieczorem, w hotelu będąc,
Rozmyślam leżąc na łóżku,
Nad ostatnią partią z Panem Ś.

Jak mam przesunąć figurę,
By wygrać z nim, by odejść.

Jak mam przesunąć figurę,
By przegrał i odszedł. 

17.09.2022
Pozdrawiam!

29.06.2022

Telefon z Tangeru.

Nawiązania do klasyki kina i muzyki. 

,,Telefon z Tangeru"

O trzeciej w nocy dźwięk telefonu,
Odbieram, ktoś z Tangeru dzwoni,
Wnosi z każdym słowem, z każdym oddechem,
Magię jakąś, Bogart z szafy wychodzi. 

Oddalam się przez ten telefon,
Nie wiem już po co ktoś dzwoni,
Nie wiem czemu dzwoni tak późno. 

Patrzę już z kawiarni na morze,
Czuję się czarno-biały,
Z przeszłości.

Niezwykły telefon z Tangeru. 

2.10.2021
Pozdrawiam!

22.09.2021

Ostatni dzień lata.

Wiersz nawiązujący do filmu polskiego pod tym samym tytułem. 

,,Ostatni dzień lata"

Plaża w ten dzień, taka pusta,
Samolot co chwilę niebo rozpruwa,
Mgliste plany, snujemy jak pajęczynę,
Masz na nosie okulary ciemne,
Nie chcesz, abym widział,
Abym wiedział co myślisz. 

Nie ma już nas, cicho mówisz,
Przyszłość stała się bańką, która pękła,
Zaraz wojna nadejdzie,
Patrz na samoloty, patrz,
Patrz na nie. 

Przysuwam się do niej, chcę coś powiedzieć,
Ona rzuca we mnie płytą, 
Z Myszką Miki na okładce,
Patrz, krzyczy, taki właśnie jesteś,
Infantylny chłopaczek, bez serca,
Bez przyszłości. 

Odchodzę, zmierzam do wody,
Wchodzę w głębiny, 
Zanurzam się w morze,
Zanurzam się w siebie,
Znikam. 

Jak wtedy w Tokio,
W tym kanale burzowym. 

16.06.2021
Pozdrawiam! 

12.03.2020

Film w Nowym Jorku.

Dziś kolejny wiersz inspirowany malarstwem.

,,Film w Nowym Jorku"

Filmy w kinach tego miasta,
Są podobno najlepsze na świecie,
Człowiek siada w fotelu i ginie,
Na godzinę lub nawet na dwie.

Wszystko wokół przestaje istnieć,
Tylko ekran przedstawia świat,
Tam się życie dzieje prawdziwe,
Tylko tam prawda, nie fałsz.

Zatraceni w filmowym geniuszu,
Zapatrzeni w jakąś dziwną dal,
Mogą łatwo wpaść po swe uszy,
Mogą skończyć swój związek raz dwa.

Stoi właśnie jedna dama,
Płacze rzewnie, wspomina coś,
Tam na sali siedzi jej luby,
Ma w objęciach swych inną z dam.

Zatracony niczego nie widzi,
Zatracony niczego nie czuje
Film w tym mieście tak niszczy związki,
Taka prawda, mówię to Wam!

11.01.2020
Pozdrawiam!

2.04.2019

Ostatnie dni lata.

Dziś wiersz nawiązujący lekko do filmu pt. ,,Ostatni dzień lata".

Dla S.J.

,,Ostatnie dni lata"

Siedząc na plaży zauważyłem,
Jak w moją stronę idzie,
Kobieta, której nie kojarzyłem.

Zaproponowała mi coś na kształt,
Coś jak wzajemna spowiedź,
W końcu nadchodzą już ostatnie dni,
Ostatnie chwile lata.

Opowiedziała mi całe swoje życie,
Wydaje się, że nie pominęła nic,
W szoku siedziałem, nic nie mówiąc,
Patrzyłem tylko na nią.

Odchodząc powiedziała mi,
Żebym jej nie szukał,
Chce znaleźć miejsce,
Na spotkanie z Białą Panią.

11.09.2018
Pozdrawiam!

31.03.2018

Dziwne powitanie.

Dziś wiersz, w którym modyfikuję lekko pomysł z filmu ,,Matrix".

,,Dziwne powitanie"

Witaj, po tej drugiej stronie Sieci,
Tu znajdziesz odpowiedź na dowolne,
Dosłownie każde pytanie.

Wybieraj mądrze,
Dwie tabletki,
Niebieska i czerwona.

Jedna to klucz do wszelkich tajemnic,
Druga jest drogą do zagłady,
Dysponent ich nie wie,
Która jest tą właściwą.

Przed wyborem pomyśl jeszcze,
Czy na pewno chcesz wiedzieć,
Chcesz mieć wiedzę świata.

Wtedy możesz się wycofać...

25.03.2018
Pozdrawiam!

17.10.2017

Rozbitek.

Dziś wiersz powstały po bodajże trzecim już obejrzeniu filmu pt. ,,Cast away. Poza światem".

,,Rozbitek"

Sztorm wyrzucił na wyspę rozbitka,
Wnet pojąłem, że jestem nim ja*,
Jestem teraz daleko od Duszy,
Daleko od swego Serca.

Muszę szybko odnaleźć wodę,
Muszę szybko upolować coś,
Muszę szybko znaleźć schronienie,
Muszę dużo myśleć, by żyć.

W pewnej chwili wyspa przygniata,
Idę płacząc w najdalszy jej kąt,
Siadam jak Budda pod największą z palm,
I zatapiam się w swoim myśleniu.

Tak powoli minęły godziny, które potem przeszły w dni,
Moje ciało powoli znikało,
A wraz z nim cały mój strach.

W chwili gdy miałem już zniknąć,
Obudziłem się z krzykiem w mym domu,
To sen tylko, zła mara,
Żyję nadal i nie znam już strachów.

*wers z wiersza ,,XI" Stanisława Barańczaka.

14.09.2017
Pozdrawiam!