Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dużo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dużo. Pokaż wszystkie posty

13.08.2022

Dużo. Długo. Dziwacznie.

Kolejny zlew świadomości. 

,,Dużo. Długo. Dziwacznie"

Siedziałem przed biurkiem, hmmm... zwyczajne rozpoczęcie,
Nie ma w tym nic magicznego, nie ma nic niezwykłego,
Trzeba zapalić papierosa, dym rozwiewa się,
A ja w nim, niczym wampir, peleryna już się suszy,
Słońca tylko więcej, choć nie lubię upałów. 

Dziwacznie się robi, wyciągam ręce, jestem jak leniwiec,
Lemur... o tak, raczej to drugie zwierzę,
Pasiasty ogon, tak zapamiętałem, dążenie do władzy,
Ego wielkie jak to moje, o tak, jestem lemurem.

Patrzę więc na drzewa, dosięgam wzrokiem konar,
Wielki jakiś, coś jest nie w porządku z okiem,
Zoom się zepsuł... heh, co za dziwne zdarzenia znów.

Konar drzewa się rusza, rusza się wyraźnie,
Patrzę, skupiam wzrok, a tam,
Lemury właśnie, co za zbieg okoliczności,
Jeden z nich zbiegł, zbieg lemur, zbieg ja, 
Patrzę dalej, w Kosmosie już jestem.

Planety, czarne dziury, pulsary,
Bez wiedzy, a jednak rozpoznaję,
Znam ich nazwy wszystkie,
Długie, krótkie, po angielsku nawet. 

Długo, dużo, dziwacznie, 
Dziwacznie, długo dużo,
Dużo, długo dziwacznie. 

10.03.2022
Pozdrawiam!