Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zniszczenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zniszczenie. Pokaż wszystkie posty

6.05.2023

Mammon.

Dziś wiersz zainspirowany postacią Mammona. 

,,Mammon"

W złotej szacie, na swoim tronie,
Siedzi władca z ciemności,
Kusi, mami, obiecuje,
Potem okrutnie zabija. 

U jego nóg trupy skuszonych,
Mammon, uwodziciel piekielny,
Mammon, unikać, 
Uciekać. 

Mammon, 
Coraz go więcej i więcej. 

2.10.2022
Pozdrawiam!


28.10.2019

Ciemna postać w zaułku.

Dziś kolejna próba łączenia sztuki (malarstwa) z moją interpretacją tego, co malarz chciał przekazać.

Dla S.J.

,,Ciemna postać w zaułku"

Zapędzili ciemną postać,
Do zaułku, jej zachowanie,
Postawa, pełne są strachu.

Wielkie oczy patrzą na oprawców,
Szukają człowieczeństwa.

Oni jednak mają zabawę,
Zniszczą postać do cna.

W końcu muszą się jakoś przed samymi
Sobą popisać.

2.07.2019
Pozdrawiam!

14.04.2019

Śpiący kurier.

Dziś wiersz o tym, jak należy uważać przy poznawaniu nowych osób. Bo nie jest zbyt dobrą wizją skończenie jako wielka tortilla, gdzieś na odludziu.

,,Śpiący kurier"

Miałem dostarczyć wiadomość,
Na dwór władcy lokalnego,
Jednak jego wrogowie byli lepsi.

Pod pozorem przyjaźni napoili mnie,
Poczęstowali jadłem, w którym ukryli,
Środek na sen.

Gdy usnąłem, zawinęli mnie w płótno,
Teraz leżę na pustkowiu,
Jak wielka tortilla.

A miasto, do którego miałem dotrzeć,
Z ostrzeżeniem o możliwym ataku,
Nie istnieje.

15.10.2018
Pozdrawiam!

25.02.2019

Podróż drugiego jednorożca.

Dziś wiersz powstały pod wpływem inspiracji obrazem.

,,Podróż drugiego jednorożca"

W ciemności i mgle,
Jest takie wrażenie,
Jakby cała wioska się na nas patrzyła.

W końcu nie co dzień widzi się,
Podróż drugiego jednorożca.

Ten pierwszy już się zniszczył trochę,
Róg wytarty, bez błysku,
Wszystko zarośnięte.

Trzeba było wymienić go,
Na jednorożca numer dwa.

Niech cała wieś nam zazdrości,
Niech mają za swoje.

Z każdym krokiem naszego zwierzęcia,
Które ciągnie pomnik,
Staje się coraz pewniejsza,
Idę osłonięta olbrzymim ego,
Mej matki.

Na podstawie Stefan Caltia ,,The Journey of the Second Unicorn".

7.06.2018
Pozdrawiam!

15.10.2018

ABC (Apokaliptyczne).

Dziś kolejny już abecedariusz w moim wykonaniu.

,,ABC (Apokaliptyczne)"

Apokalipsę nową wieszczą,
Bać się należy, choć nie wiem czemu,
Czas wielu z nich przeszły jest,
Dlatego trzeba tak uważać.

Egoizm kręci nowe koła,
Faluje wszystko, jak wesoło,
Groźniej już chyba być nie może,
Handel światowy się zatrzęsie.

I jeszcze jakby tego mało,
Jest w przepowiedniach ziarno prawdy,
Krzywdę robimy sobie sami,
Lepiej zakrzyknąć, niż się chować.

Miła planeta, nasza Ziemia,
Niczego już nam nie odpowie,
Okrutne męki, co ją trawią,
Północ z południem szybko spotka.

Reszta tych wieszczy coś tam wie,
Sądzą, że reszta jest tak głupia,
Traktują ludzi jak powietrze,
W miesiąc nastąpi koniec świata.

Uważam jednak, że to bujda,
Z tego co wiem to sami sobie,
Ze świata tego robimy coś,
Co kiedyś skończy się tragicznie.

Z Apokalipsy nic nie będzie,
Wcześniej my sami się zniszczymy,
Ziemia zapadnie się do środka,
A my zginiemy.

Armagedon!

31.08.2018
Pozdrawiam!

6.08.2018

Wakacje na Słońcu.

Dziś wiersz stanowiący nawiązane do twórczości grupy Sex Pistols.

Dla S.J.

,,Wakacje na Słońcu"

W tym roku chcę, tak mocno chcę,
Na Słońcu trochę pobyć,
Ucieknę tam od siebie,
Ucieknę tam od siebie,
Dwa razy znaczy lepiej,
To jest to!

Słoneczna burza spali mnie,
W proch zmienię się jak nic,
Wakacje me na Słońcu,
Wakacje takie o.

Wakacje mam na Słońcu,
Wakacje mam na Słońcu,
Wakacje mam na Słońcu,
W tym roku takie mam!

28.04.2018
Pozdrawiam!

25.03.2018

Wieczny kochanek.

Dziś wiersz o tym czy zawsze warto być upartym.

,,Wieczny kochanek"

Pewien rycerz wiele lat temu,
Chciał za żonę mieć najlepszą z pań,
Szukał długo, życia pół stracił,
W końcu znalazł kandydatkę.

Jej ojciec król, nie polubił gościa,
Za każdym razem odmawiał,
Rycerz wracał i wracał już stale.

W końcu władca dał za wygraną,
Powymyślał dla niego zadania,
Tamten spełnił ich kilka jak trzeba,
Jednak w końcu smok go pokonał.

Nieugięty w miłosnych okowach,
Wraca nawet po swojej śmierci,
Szkielet biały na koniu-szkielecie,
Straszy wszystkich, gdy pod mur podjeżdża.

Krzyczy tak, że ściany pękają:
,,Kocham Cię najmilsza,
Na zawsze tu zostanę!"

18.01.2018
Pozdrawiam!

16.11.2017

Gdybym był...

Dziś miniaturka, której podstawą był albo padający tego dnia deszcz, albo jedynie myśl o nim. :)

Dla S.J.

,,Gdybym był..."

Gdybym był kroplą deszczu,
Miałbym jedną z szybszych śmierci,
(O ile są jej różne rodzaje).

Po upadku na Ziemię,
Wystarczyłoby jedno moje spojrzenie,
W Słońce, jedna chwila zapomnienia,
I już bym odszedł.

26.10.2017
Pozdrawiam!

11.10.2016

Czerwony Człowiek.

Dziś drugi wiersz zainspirowany okładką i muzyką grupy Radiohead z płyty pt. ,,Amnesiac". 

,,Czerwony Człowiek

Czerwony Człowiek w gąszczu gwiazd,
Twarz krągłą ogarnia smutek,
Łzy same, one same lecą,
Świat wygnanych,
Świat wyganiających.

Czerwony Człowiek w Kosmosie,
Lub szafie,
Świat ogniem się chwali,
Ogniem wszystko stoi,
Płonie.

Czerwień Człowieka boli,
Odgniata boki, wypala ducha,
(W te same wzory).

Padł ofiarą,
Padłem ofiarą.

Świat kiedyś nas,
Zniszczy.

6.10.2016
Pozdrawiam!

9.10.2015

Supernowa w dwóch odsłonach.

Dziś dwa wiersze połączone przez kosmiczny temat. 

,,SuperNowa"

Zdaje mi się jakbym,
W Kosmosie był,
Mijam konstelacje gwiazd,
Pulsary i białe karły.

Rękami biorę ciastka,
Podobne do Kosmosu,
Zjadam do granic,
Pękam,
Tworzę SuperNową.

1.08.2015


 ,,SuperNowa 2

Eksplozji huk w noc mnie obudził,
Światło snuje się po morzu,
Nie widać świata poza nosem,
Morze tak dziwnie dziś czerwone.

To chyba się stworzyła,
Supernowa, daję słowo,
Morze dziwnie dziś czerwone,
Nic nie widać poza nosem.

28.09.2015
 Pozdrawiam!

17.06.2015

Zacne przyozdobienie.

Wiersz powstał, gdy siedziałem na uczelni, miałem akurat przerwę, dlatego postanowiłem napisać kilka wierszy. Do napisania tego natchnęła mnie rozeta, jaką mam na uczelni, nic prawie przez nią nie widać, jednak Słońce dostaje się do środka w sposób wyborny.

Dla S.J.

,,Rozeta"

Rozeta prosta, ośmiokątna,
Taka meduza (dajcie żyć),
Światło dopuszcza do mych oczu,
Siatkówka płonie w zgliszczu rzęs.

Jeżeli jeszcze kiedyś spojrzę,
W rozetę prostą (ciężko żyć),
To najpierw oczy swe zasłonię,
Kawałkiem szkła w kolorze blue,
Wtedy me oczy (niedawno zniszczone),
Zyskają szansę na fin de siecle,
Siatkówka zgliszczem w zgliszczu rzęs,
Nie raz się wzburzy,
A-Pokalipse.

23.05.2015
Pozdrawiam!