Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magia. Pokaż wszystkie posty

31.07.2024

Błędne koło.

Dziś wiersz będący nawiązaniem do jednego z obrazów Jacka Malczewskiego. 

,,Błędne koło"

Wszystko umieszczę w kole,
Całą swoją tematykę,
Wyrywki twórczości. 

Fauny, magiczne dziewoje,
Żołnierz młody,
A obok starcy,
Krąg życia,
Krąg sztuki,
Się zamyka. 

29.11.2023
Pozdrawiam!

28.07.2024

Strzyga.

Wiersz zainspirowany rozmyślaniami i tytułem piosenki. 

,,Strzyga"

Jadowitym paznokciem,
Strzyga mnie dziobnęła,
Gorączka, majaki,
Wszyscy do widzenia. 

Kładą mnie do trumny,
O wypadku-cisza,
Kładą mnie do trumny,
Myślą, że na wieki. 

A ja, po dziabnięciu strzygi,
(Pazur straszny miała),
Już na dzień trzynasty,
Wygrzebuję ciało. 

Idę przez ulice,
Mijam znane miejsca,
Staję też na rynku,
Nic już nie pamiętam.

Teraz ja jak strzyga,
Chodzę w pełnię, straszę,
Dziobnę kogoś palcem,
Będzie razem raźniej. 

24.06.2024
Pozdrawiam!

11.04.2024

Dziewczyna ze światła słonecznego.

Dziś wiersz dziwaczny nieco. 

,,Dziewczyna ze  światła słonecznego"

Wyglądam przez okno, Słońce wysoko dość,
Patrzę, dalej i dalej,
W końcu widzę ją, tajemniczą postać,
Świeci się, jaśnieje niesamowicie. 

Przyglądam się (po założeniu okularów),
To magiczna, bardzo rzadko pojawiająca się,
Dziewczyna ze świała słonecznego. 

Patrzę nadal,
W końcu ona spogląda na mnie,
Błysk, dziwne zdarzenie,
Leżę na podłodze,
W szoku. 

30.12.2023
Pozdrawiam!

26.07.2023

Diament pod drzwi.

Wiersz będący zlewem świadomości po zobaczeniu tytułu po angielsku (jako tytuł piosenki). 

,,Diament pod drzwi"

Sięgnęła kiedyś po diament życzeń,
Położyła go pod drzwi,
Jako stoper.

Gdy zobaczyłem mój diament,
Nie wiedziałem co powiedzieć,
Diament też milczał,
Już nie był magiczny. 

Chciałem krzyczeć,
Robić awantury,
Dała mi jednak ciastko z wróżbą,
Lepszą niż życzenie,
Z mojego diamentu. 

2.10.2022
Pozdrawiam!

14.07.2023

Czarny Idol.

Utwór inspirowany nieco sztuką, a także starożytnymi budowlami (Egipt, imperium Inków, Azteków). 

,,Czarny Idol"

Miejscowy ciągnie mnie na siłę,
Chce mi pokazać, objaśnić mi,
Komu biją pokłony,
Idziemu do Czarnego Idola. 

Groblą idzie się tam dzień,
Słońce uśpione, znika już,
W oddali posąg wielki,
Miejscowy już na kolanach,
Już w magicznej mocy. 

Z każdym krokiem, sekundą,
Z mroku wyłania się bryła,
A z niej ręka olbrzymia,
Korona, bezkształtne cielsko,
Oto przedstawienie ich bóstwa. 

Stopniowo, z każdym krokiem,
Rozumiem strach miejscowego,
Czarny Idol jest wielki,
Piramida, Partenon, 
Wszystko przy nim tak małe,
Wszystko przy nim tak nikłe.

Padam przed nim na ziemię,
Czarny Idol,
Pragnieniem...

10.01.2022
Pozdrawiam!

17.06.2023

Diabełki na śniegu.

Wiersz będący wariacją na temat aniołków, jakie pewnie każdy choć raz w życiu robił w śniegu. 

Dla S.J. 

,,Diabełki na śniegu"

Rzucam wyzwanie wszystkim, 
Całemu światu rzucam wyzwanie, 
Będę robił w śniegu,
Diabełki. 

Już różki magicznie rosną,
Wykonane kopytem,
(Och! Jak słodko),
Już ogon wywija w rytm,
Muzyki spod kotła,
Diabełka w śniegu,
Diabełka w śniegu zrobiłem
I już!

15.04.2022
Pozdrawiam! 

18.09.2022

Wampiry.

Wiersz będący wolnym tłumaczeniem piosenki grupy XIII. Stoleti. 

Dla S.J. 

,,Wampiry"

Dzwony niosą echo burzy,
Bogów świt już nadchodzi,
Ciemne czasy, koniec wieku,
Nie przekroczysz cienia już.

Wietrzna noc, chłód i wiara,
Harde cienie na grobach,
Wojny światów, triumf ciemności,
Usta żądne są Twej krwi. 

Czarne niebo, wędrowanie,
Moloch usta otwiera,
Nowe życie, z ziemi jęki,
Nosferatu serce Ci da.

Groby z Karpat, Słońce nocy,
Odrzuć całą rozpacz swą,
W białej trumnie Wampirzyca,
Zaklęciami zmienia czas. 

Krew i wiara Twe są czarne,
Wnet zobaczysz nową Ziemię,
Krew i wiara Twe są czarne,
Świat zamienia się w pył i dym.

Wampiry.

Triumf ciemności, pochód Śmierci,
Usta żądne są Twej krwi,
Czarny jeździec, w tle poranek,
Szepty nocy, Wampiry.

Hymn wilków, smok w podróży,
Szczyty gór i szary cień,
Czarne morze burzą woła,
Pergaminy starych map. 

Krew i wiara Twe są czarne,
Wnet zobaczysz nową Ziemię,
Krew i wiara Twe są czarne,
Świat zamienia się w pył i dym,
Wampiry.

Las w Karpatach, jest jak ściana,
Nie przepuści, gdy nie chce,
Ból historii rwie Karpaty,
Noc polarna nade mną.

Twoje ciało, nagi ołtarz,
Północ dawno wybiła,
Bicz i skóra, skóra wilka,
Panie Boże nie patrz już. 

Krew i wiara Twe są czarne,
Wnet zobaczysz nową Ziemię,
Krew i wiara Twe są czarne,
Świat zamienia się w pył i dym,
Wampiry.

Wampiry,
Wampiry,
Wampiry.

Na podstawie piosenki grupy XIII. Stoleti  pt. ,,Vampires".

2.02.2022
Pozdrawiam! 

14.06.2022

Woskowa przyszłość.

Wiersz będący wyrazem pewnych przemyśleń. 

,,Woskowa przyszłość"

Mój znajomy zaprosił mnie kiedyś,
Bym zobaczył siebie w przyszłości,
Miałem przyjść i podziwiać,
Wystawę figur woskowych.

Wchodzę więc do namiotu,
Ciemno, niewiele widać,
Nagle-bach!-światło zapalone.

Naprzeciwko mnie figura z wosku,
To ja, idealny i piękny,
Podchodzę, dotykam pełen ciekawości,
Chwilę później dostrzegam podstęp. 

Ja w przyszłości, w figurze woskowej,
Zbyt idealnie jak na mnie skrojony,
Wszystko piękne, cudowne wręcz,
A w głowie taki porządek. 

Zachwycony sztuką kolegi,
Wyszedłem z namiotu jednak,
Wolę siebie takiego jakim jestem,
A nie w formie ślicznego odlewu. 

14.12.2020
Pozdrawiam!

10.03.2022

Leżenie 2022.

Czas na tradycyjny wiersz o leżeniu. Tym razem jakby z perspektywą, że to wiersz ostatni w takim tonie. 

,,Leżenie 2022"

Obiecuję czasem sam sobie,
Żeby nie pisać więcej,
Nie rozdrapywać, 
Nie szukać na siłę,
Tylko leżeć.

Leżąc wbijam się w nowe światy,
Coś się otwiera,
Magiczne krainy,
Skąd klucz, gdzie kłódki,
Czy są w nich jacyś dozorcy?

Leżę kolejny rok,
Coraz częściej wstrzymuję oddech.

Patrzcie, patrzcie z bliska,
Śmierć artysty podzielona na kawałki,
Okrutne igrzyska.

Patrzcie, jak artysta ucieka od ciemności,
Jak nie daje się w sobie zagrzebać. 

Leżę, wracam do teraźniejszości,
Myślę, tworzę plany na przyszłość,
Z przeszłości też coś wydłubię. 

O, co za wspaniałe wspomnienie,
Wtedy wszyscy jeszcze byliśmy,
A dziś tylko dwójka została,
Dziwaczne, okrutne leżenie. 

3.01.2022
Pozdrawiam!

18.01.2022

Najlepszy sztuczny uśmiech.

Tekst powstał pod wpływem chwili i znanego z tekstu Grabaża zwrotu o ,,zabiciu w głowie Kennedy'ego". 

,,Najlepszy sztuczny uśmiech"

Mam to!
Skonstruowałem właśnie, 
Najlepszy sztuczny uśmiech. 

Wiele lat pracy, wyrzeczeń,
By w końcu dać światu,
Coś niezwykłego.

Każda kamera,
Każdy człowiek,
Każdy komputer,
Wszyscy ludzie,
Dookoła myślą,
Że jestem szczęśliwy. 

A to tylko magia,
Trochę nauki, informatyki,
I mamy to,
Najlepszy sztuczny uśmiech. 

Sam, gdy mam zły dzień,
Biorę jeden do miasta,
Widok ludzi, ich spojrzenia,
To nagroda za ten wynalazek. 

Kupujcie mój najlepszy sztuczny uśmiech,
Na te smutne czasy. 

15.12.2020
Pozdrawiam!

30.01.2021

Autopsja przy stole.

Tym razem wiersz nawiązujący lekko do twórczości Marcina Świetlickiego. 

,,Autopsja przy stole"

Siedzimy przy kuchennym stole,
Księżyc swym światłem rysuje,
Kształty dziwne, za nami, na tej białej,
Ścianie.

Dym z papierosa na tle światła,
Ma dziwny, magiczny wyraz,
Rozmowy bardzo prywatne,
Autopsja przy stole się odbywa.

Wyciągamy z siebie najstraszniejsze,
Najgłębsze myśli,
Mimo to nie jest mi wcale lżej.

Autopsja przeradza się w coś,
Strasznego do granic,
Sąsiad z góry krzyczy głośno do nas,
Tupie nogą, rzuca przedmiotami.

Autopsja przy stole w kuchni,
W oparach dymu z papierosa.

Wstajesz nad ranem i wychodzisz.

A ja pusty zostaje przy stole.

28.11.2020
Pozdrawiam!

19.02.2020

Czerpanie z przodków.

Dziś wiersz o tym, że czasem nie należy iść za daleko z pewnymi przesądami, tradycjami.

,,Czerpanie z przodków"

Wszyscy mówią do siebie,
By słuchać mądrości przodków,
Pewna grupa Indian,
Osiągnęła w tym perfekcję.

Kładą się w księżycową noc,
Koło szkieletu swojego przodka,
W czasie snu,
Magiczne owady,
Lecą do głów Indian.

Przodkowie nie byli nigdy,
Bardziej dosadni.

24.07.2019
Pozdrawiam!

26.01.2020

Dalekie sytuacje z myślami.

Dziś wiersz będący rodzajem zlewu świadomości.

,,Dalekie sytuacje z myślami"

O, jak daleko me myśli lecą,
W jak dalekie krainy,
Mapa, różdżka moja magiczna,
Wszystko może się przyśnić.

O, jakie to są dalekie kraje,
Ma różdżka dotyka kolejne,
Oni siedzą tam cali na biało,
We krwi mają już wszystko.

Loty gwiazdowe i na planety,
Za jedyne tysiąc osiemset,
Potem niestety organy grają,
Wolniej, do tego ciszej.

O, co za myśli moje,
Co w słów garnitury,
Stroją się jak w pawie pióra,
Daleko mogą sobie polecieć,
Nie zawsze chcą kiedyś wracać,
Siedzę więc sobie, ciut lewituję,
Zachwycam się obrazami.

Wciąga mnie jeden, potem ten drugi,
Pomalowany na czarno.

O, moje myśli tak są daleko,
Dziś nie dogoni ich nikt,
Czarne te płótna,
Czarne są myśli,
Zabawa słowem zbyt długa.

10.03.2019
Pozdrawiam!

28.09.2019

Krótka opowieść przy goleniu.

Dziś wiersz będący swoistym wyjściem w przyszłość. Bo jeśli będę miał za lat x dziecko, to będę mógł tak właśnie opowiadać o latach 90.

,,Krótka opowieść przy goleniu"

Chodź synu do mnie, mam dla Ciebie,
Krótką opowieść przy goleniu.

Tatuś opowie jak to było,
Gdy był mniej więcej w Twoim wieku.

Możesz uwierzyć albo nie,
Internet był jedynie z kabla,
Pegasus bawił jak Play Station,
A w szkole znałem niemal wszystkich.

Do tego jeszcze można dodać,
Wyprawy po film na kasecie,
Tak synu, wtedy jeszcze nie było,
Płyt czy innych takich dysków.

Zakupy, magia w nich prawdziwa,
Choć czasem można było zginąć,
Jak pan i ojciec z naprzeciwka.

Jeśli chcesz więcej, musisz czekać,
Golenia koniec, czas już na mnie,
Ma korporacja nie zaczeka,
Już nic nie wróci,
To co było.

6.04.2019
Pozdrawiam!

1.02.2019

Czerwona postać.

Dziś wiersz powstały pod wpływem najprawdopodobniej jakiegoś obrazka w Sieci. Jego atmosfera wpłynęła na taki kształt całości.

,,Czerwona postać"

Zza kolumny wychyla się,
Czerwona, dziwna postać,
Jej usta ruszają się,
Delikatnie, by wypowiedzieć zaklęcie.

Ono w umyśle ofiary,
Wszystko zmieni,
Tak, by razem z postacią czerwoną,
Osoba taka budowała,
Tworzyła niezwykłą świątynię.

Cztery kolumny już istnieją,
Lecz jest jeszcze tyle do zrobienia...

6.11.2018
Pozdrawiam!

26.01.2019

Cukierkowy potwór.

Dziś wiersz inspirowany utworem grupy XIII. stoleti pt. ,,Candyman". 

,,Cukierkowy potwór"

Złe zaklęcia go stworzyły,
Z ust szamana voodoo chyba,
Skrywa go nocy płaszcz,
Nikt nie ucieknie mu.

Tam, gdzie rzeka Missisipi,
Wystąpiła z brzegów swych,
Tam narodził się ten potwór,
Cukierkowy stwór, prosta rzecz.

Swą sylwetkę w płaszcz okrywa,
Maska śmierci strasznie lśni,
Pilnuj się w ciemnych uliczkach,
Tam ten potwór czai się.

Cukierkowy, cukierkowy,
Cukierkowy potwór to,
Czarny anioł, śmierć sprowadza,
Strasznie spotkać w nocy go.

Szaman ma z niego pociechę,
Bo mu dusze rano niesie,
Pół na pół, taki to biznes,
Zależności wszędzie są.

5.10.2018
Pozdrawiam!

5.11.2018

Nie chciałbym być faraonem.

Dziś wiersz związany ze starożytnym Egiptem, jest pewnego rodzaju impresją o faraonie.

,,Nie chciałbym być faraonem"

Faraon jako pół-bóg,
Miał w swoim życiu wiele miłych chwil,
Jednak miał też pewne obowiązki.

Witanie Słońca każdego dnia,
Takie ranne wstawanie wykańcza,
Potem siedzenie w nocy do późna,
By z kolei Księżyc pojawił się nad Ziemią.

Do tego należy mieć sporą wiedzę,
W końcu faraon jest najwyższym kapłanem,
Musi znać wszystkie możliwe rytuały.

Nie chciałbym być faraonem.

4.08.2018
Pozdrawiam!

12.08.2018

Czarne balony.

Dziś kolejny wiersz inspirowany sztuką.

,,Czarne balony"

Balony!
Sprzedaję balony,
Chodźcie wszyscy,
Mali i duzi.

Może nie są one piękne,
Czarny kolor nie zawsze się sprawdza.

Jednak w moich balonach,
Jest to magiczne coś,
W ich powierzchni cały świat,
Wszystko co nas otacza widać,
Bez zbędnego upiększania.

W końcu balon mój,
Ten czarny wysłannik,
Zabierze Twoją duszę,
Zaraz do mnie podleci.

Z tych w sumie dziwnych planów,
Nie wyłoni się nic widocznego,
Zawsze będę w cieniu,
Zawsze...

Na podstawie Brassai ,,The Balloon Merchant".

20.06.2018
Pozdrawiam!

1.12.2017

Jutro, dziś, tajemnica.

Dziś wiersz będący impresją po zimie i po czymś jeszcze, co teraz właściwie jest nie do odtworzenia.

Dla S.J.

,,Jutro,  dziś, tajemnica"

Dziś tak magicznie padał śnieg,
Jeden płatek przez pięć minut,
W powietrzu,
Magia świata.

Jutro co będzie?

Mgła w lustrze,
Wgryzam się w nią,
A ona mnie odpycha.

,,Nie poznasz tajemnicy,
Tej największej,
Nie przebijesz się przez mgłę,
Nie próbuj nawet...".

Tajemnica, wszędzie ona,
Jak żyć się pytam,
Bez poszukiwań...

23.04.2017
Pozdrawiam!

2.10.2017

Wieczorne brzmienie słów.

Dziś wiersz o tym, co jest ważne w miłości, codzienności, po prostu życiowych sprawach.

,,Wieczorne brzmienie słów"

Przy lampce wina siedzimy sobie,
Wieczór otula nas jak koc,
Ja mówię: Kocham,
Ty mówisz: Kocham,
Te słowa tak magiczne brzmią.

Są jak z Kosmosu wielki kamień,
Na którym można napisać coś,
Jak zachód Słońca nad morzem Helu,
Albo metafizyczny odczyt w Grecji.

Te słowa nasze brzmią wieczorem,
Jak najdoskonalsze skrzypce z Wiednia,
Albo najlepszy model Les Paul gitar.

Siedzimy wieczór, siedźmy i dwa,
Bo takie słowo trzeba powtarzać,
By w końcu w pamięci wyryło się.

Ja mówię: Kocham,
Ty mówisz: Kocham,
Wieczór gra niemo,
Nadgryza nas czas.

31.05.2017
Pozdrawiam!