Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kradzież. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kradzież. Pokaż wszystkie posty

26.02.2024

Kradnę ręczniki.

Tym razem wiersz nawiązujący do ,,spódniczki" od jakiegoś domu mody, która została zrobiona z ręcznika (cena 900 euro mniej więcej). 

,,Kradnę ręczniki"

Kradnę ręczniki skąd tylko się da,
Ktoś odwraca głowę,
A ja już, w ręku mam ręcznik,
Ktoś odejdzie na chwilę,
Cap, kolejne trofea. 

Siadam potem ze zdobyczami w kole,
Ja w środku, one dookoła mnie,
Myślę.

Chciałbym konkurować z najlepszymi,
Z domami mody,
Z wynalazcami. 

Co jednak można zrobić,
Ze stertą kradzionych,
W brutalny sposób ręczników?

23.12.2023
Pozdrawiam!

2.02.2021

Blisko grudnia.

Kolejny wiersz, z dużą dawką smutku. Ale jednocześnie oczyszczający mnie ze złych myśli. 

,,Blisko grudnia"

Powoli nadchodzi grudzień,
Przez reklamy do asfaltu zniżony,
Napoje, jedzenie, prezenty,
Poza tym dni jak zawsze.

Wtłaczam się w uśmiechnięte formy,
Środek emocjami wypisany,
Smutek, za oknem smutek także,
Grudzień zabiera ode mnie,
Jakieś kawałki, wnętrze mnie.

Blisko grudnia czuję się pusty,
Nerwy na wierzchu, wszystko,
Może zdenerwować, wybuch równy,
Bombie atomowej, źle wszystko,
Pusto, smutno, bez sensu.

Blisko grudnia, blisko granicy,
Samego siebie.

28.11.2020
Pozdrawiam!

30.12.2019

Czasem kradnę słowa.

Dziś kolejny zapis chwili, a także emocji jej towarzyszących.

,,Czasem kradnę słowa"

Sufituję ukradkiem,
Ciemność utrudnia zadanie,
Jednym okiem jednak patrzę na tego,
Cerbera z osiedla, drugim kradnę słowa.

O, już mam coś o śmierdzących kwiatach,
Cóż za poezja, przewrotność kosmiczna,
Wszystko się miesza ze sobą.

Zapadam się w łóżko,
Jestem już kilka godzin obok,
Znów mogę na nowo,
Od początku kraść słowa.

1.05.2019
Pozdrawiam!

5.02.2018

Maliny z Prisztiny.

Dziś wiersz zbudowany na podstawie tytułu, który przyszedł mi nagle do głowy.

,,Maliny z Prisztiny"

Pewna dama z okolic Prisztiny,
Miała w swoim ogródku maliny,
Rozdawała je na lewo i prawo,
(Często mało co jej zostało),
Wszystkie w koszu miały swe miejsce,
Pewnego dnia ktoś ukradł jej serce.

Chodzi dama z okolic Prisztiny,
Szuka serca,
(Da za maliny),
Ten co skradł jej czerwony organ,
Szuka szczęścia w ramionach ogra,
On się ogra, nabierze ogłady,
Wtedy może startować do damy,
On coś myśli, a ona mdleje,
Pani bez serca, krótko żyje.

On już siedzi w jej małym ogrodzie,
Mózg mu wypadł, zęby na przodzie,
Je maliny jak Cesarz je mango,
W końcu z krzaków nic nie zostało,
Dama leży z okolic Prisztiny,
Na nic zdały się jej maliny.

Jeśli znajdziesz takiego głupca,
Co wykrada serce od razu,
Wiedz, że dzieje się nowa historia,
On pożyje, a Ty w grób się schowasz.

Moja rada dla dam spod Prisztiny,
Rzućcie w diabły te zgniłe maliny,
Wnet ruszajcie w tournee po Europie,
(Miłość zła wychodzi bokiem),
Tam znajdziecie lepszych jak tutaj,
Połakomią się na grejpfruta?

Jeśli nawet, to lepsze niż śmierć,
Bo bez serca nie żyje się długo,
Głupków dużo, a miłości szkoda,
Taka moja to drobna robota,
Tu zakończę już swoją opowieść,
Lepsza już nie będzie, ni dłuższa,
Uważajcie na owoce jeszcze,
Cała reszta się ułoży, wierzcie.

17.01.2018
Pozdrawiam!

2.04.2017

Na przyszłość (Ogień miast).

Dziś jeden z tych wierszy, o których do końca nie wiem co napisać. Nie pamiętam dokładnie chwili, kiedy pomysł przyszedł do mnie. Tak czy inaczej musiało to być coś, co wywarło na mnie dość duże wrażenie.

Dla S.J.

,,Na przyszłość (Ogień miast)"

Czarne dłonie zakrywają twarz,
Miasto płonie, a ja patrzę w ten żar.

Myślę sobie:
,,Jak to jest na tym globie,
Wielu widzi, mało robi,
Ktoś zabiera komuś rower,
Ktoś zabiera komuś żonę,
Ktoś zabiera komuś kraj,
Ktoś zabija kogoś,
(Straszny plan)".

Czarne dłonie zakrywają twarz,
Czarne oczy mówią wiele,
Stań i walcz.

Czarne dłonie i odkryta twarz,
Mówią tyle co tysiące zdań,
Uratujesz jedną duszę,
Ktoś nam kiedyś zbawi świat.

15.02.2017
Pozdrawiam!

13.04.2015

Sytuacja przedziwna.

Dziś sytuacja mega dziwna, otóż naszła mnie kilka dni temu myśl: ,,Czy dam radę napisać tekst w stylu disco-polo?".

Jak widać chyba spełniłem swój zamiar.

,,Skradnę gwiazdy"

Skradnę dzisiaj gwiazdy,
Dla mej jedynej,
Tej co kocha zawsze,
Tej jedynej-ej.

Zapakuję pięknie,
Wstążkę dużą mam,
Schowam się do pudła,
Z gwiazdką razem sam,
A gdy moja małpka,
Otworzy je-je,
Dam jej małą gwiazdkę,
To ją pewnie chce.

A gdy wszystko spadnie,
Emocje czy deszcz,
Spytam ją o to,
Czy mnie kochać chce.

Jeśli tak odpowie,
Będę ciszyć się,
Jeśli mi odmówi,
Stanę gwiazdą się.

4.04.2015
Pozdrawiam!