Dziś wiersz w pewnej mierze inspirowany malarstwem.
Dla S.J.
,,Ukryty"
Ukryty przed oczami innych,
Siedzę od lat w tych ruinach,
Kopiuje księgi, modlę się,
Do tego czasem coś napiszę.
Na ziemi leży tak spokojnie,
Czaszka jakiegoś męża stanu,
A może kogoś, kto w ruinach,
Przede mną szukał swego śladu.
Zawsze jak patrzę na jej kształty,
Wszystko staje się tak jasne,
Żyję tu chwilę, mgnienie oka,
Nagroda za to czeka w raju.
Ukryty w lesie często walczę,
Demony zawsze chcą mnie dostać,
Mam jednak czaszkę, ona rozumie,
A może nawet wszystko wie.
Do raju pójdę, tak sobie myślę,
W końcu ucieczka daje wiele,
Nie brak mi pokus, tych wewnętrznych,
Te jednak umiem w sobie zwalczać.
Ukryty w lesie od lat całych,
Pewnie niedługo będę biały,
Ktoś moją czaszkę z tamtą weźmie,
Jako strażników moralności.
9.02.2019
Pozdrawiam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oczekiwania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oczekiwania. Pokaż wszystkie posty
22.09.2019
18.03.2019
Pyszna herbatka.
Dziś utwór z nowego rozdania. To znaczy z początków tego roku.
,,Pyszna herbatka"
Znów przyszedł diakon z tym swoim,
Co pomaga, w jakichś nie znanych,
I tajemniczych sprawach.
Samowar cicho sobie działa,
A my musimy jemu nadskakiwać.
Coś bredzi o jakimś zrozumieniu,
Dla naszej biedy, dla szat nieco spranych,
W zachwycie nad herbatą ma wspomnienia,
Ze swoich wielkich delegacji.
Z góry traktuje wszystkich co niedzielę,
Gdy wpada sobie do nas, po obiedzie,
Znosić to trzeba w ciszy i spokoju,
Bez tego będzie głośno krzyczał.
Coś o braku wiary czy pragnienia,
Pójścia do raju, co tam bieda,
Tam wszystko wszystkim równe będzie,
Przy tym co teraz to nic przecież.
W swym świecie żyje sobie dobrze,
Oddala się jak tylko można,
Liczy na możnych, oni mogą,
Polepszyć byt na Ziemi stale.
A my, w łachmanach tylko po to,
By miał się na kim wyżyć wieki,
Poczekam z klasą jak umrzemy,
Ciekawe czy go znajdę w raju?
22.02.2019
Pozdrawiam!
,,Pyszna herbatka"
Znów przyszedł diakon z tym swoim,
Co pomaga, w jakichś nie znanych,
I tajemniczych sprawach.
Samowar cicho sobie działa,
A my musimy jemu nadskakiwać.
Coś bredzi o jakimś zrozumieniu,
Dla naszej biedy, dla szat nieco spranych,
W zachwycie nad herbatą ma wspomnienia,
Ze swoich wielkich delegacji.
Z góry traktuje wszystkich co niedzielę,
Gdy wpada sobie do nas, po obiedzie,
Znosić to trzeba w ciszy i spokoju,
Bez tego będzie głośno krzyczał.
Coś o braku wiary czy pragnienia,
Pójścia do raju, co tam bieda,
Tam wszystko wszystkim równe będzie,
Przy tym co teraz to nic przecież.
W swym świecie żyje sobie dobrze,
Oddala się jak tylko można,
Liczy na możnych, oni mogą,
Polepszyć byt na Ziemi stale.
A my, w łachmanach tylko po to,
By miał się na kim wyżyć wieki,
Poczekam z klasą jak umrzemy,
Ciekawe czy go znajdę w raju?
22.02.2019
Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)