Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smutek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smutek. Pokaż wszystkie posty

22.06.2024

Screaming Dead Balloons.

Wiersz zainspirowany tytułem piosenki. 

,,Screaming Dead Balloons"

Puste, martwe balony.

Leżą wzdłuż ulicy,
Smutek jakiś powodują,
Krzyk martwych balonów,
Przebija się przez,
Naszą rzeczywistość. 

Dziwaczne, podświadome,
Przeżycie. 

23.12.2023
Pozdrawiam!

23.06.2023

Artysta w pracy.

Tym razem wiersz inspirowany sztuką i po części moim podejściem do działań, które nie do końca są miłe czy sensowne. 

,,Artysta w pracy"

Artysta w pracy ma dużo zajęć,
Trzeba przekręcić się z boku,
Na drugi bok. 

Potem należy poleżeć na wznak,
Poszukać na suficie czegoś,
A następnie wypowiedzieć kilka,
Zagmatwanych zdań,
Dla krytyków. 

Na koniec artysta zawija się w kołdrę,
Burrito smutku,
Ot co. 

20.11.2021
Pozdrawiam!

30.04.2023

Pierwsze wyjście z mroków.

Wiersz powstały w chwili smutku. 

,,Pierwsze wyjście z mroków"

Wyjść, wyjść pragnę na świat,
Z mroku jaskiń, wyjść do łuny,
Do światła nadziei.

Za sobą zostawić wszystko,
Smutek, żal, brak słów ostatnich,
Wyrwę się, wyjdę z mroków,
Myśli, duszy mojej.

Pierwsze wyjście z mroków,
Bolesne, a jednak potrzebne,
Wyjście z jaskiń, z pieczar,
Do ludzi, do miasta, do życia. 

Przyjdź, wyciągnij rękę,
Chodź i pomóż mi, 

Tak strasznie tęsknię. 

24.04.2022
Pozdrawiam!

19.03.2023

Fałszywa wieść.

Parę słów o tym, co mogą zrobić niesprawdzone wieści. 

,,Fałszywa wieść"

Ktoś powiedział mi,
Nieprawdziwe wieści o Tobie,
Rzekomo wyjeżdżasz już jutro,
Nie mówiąc mi nic o tym.

Wierząc w te kłamstwo ukryte,
Napadłem, krzycząc na Ciebie,
Nic nie wiem, nic nie planuję,
Bronisz się, coraz bliższa płaczu.

Uciekasz następnego poranka,
List smutny dla mnie zostawisz,
Nie wiem szukać Cię czy odpuścić,
W ciemności pogrąża się świat.

3.12.2020
Pozdrawiam!

14.02.2023

Sprzedawcy.

Dziś wiersz o nietypowych sprzedawcach. 

Dla S.J. 

,,Sprzedawcy"

Gdy tylko opuszczam swój pokój,
Gdy tylko opuszczam swój blok,
Zaraz obok, zjawiają się oni,
Sprzedawcy masek z uśmiechem.

Odganiam ich ręki jednoznacznym gestem,
Oni, jakby bezrozumni, idą,
Ciągną za sobą te dziwne wózki,
Z których w niebo patrzą,
Uśmiechnięte twarze. 

Odganiam ich, odganiam,
A oni jak muchy, widzą moją twarz,
Widzą też mój smutek. 

W końcu, jak codziennie w sumie,
Wciska mi swój towar,
Pan Centauriusz Jeden. 

Dziękuje mu wylewnie, 
Cóż za świetny towar,
Pędzę już do pracy, 
Pędzę po emocjach. 

Jednak gdy tylko wieczór sobie przyjdzie,
Siadam sobie w kącie, cicho sobie mówię,
Nie dam się im więcej, smutek drąży skałę,
Ściągam z twarzy maskę. 

Taki jestem naprawdę. 

4.03.2021
Pozdrawiam!

20.12.2022

Pociąg do domu.

Wiersz o alienacji na własne życzenie, o próbach dopasowania się do ogółu. 

,,Pociąg do domu"

Wsiadłem do pociągu,
Tłum, duszno właściwie,
Różnię się od ludzi w nim,
W środku, na zewnątrz staram się być,
Podobny. 

W środku brak barw, dziwnie tak jakoś,
Stać wśród ludzi, 
Stać wśród ludzi, co mają kogoś,
Mają do kogo zagadać. 

A ja, mogę do siebie tylko,
Coś od czasu do czasu mówić,
Spytać się mogę drugiego ja,
O pogodę, zjedzony obiad, 
O cokolwiek chcę. 

A jednak tak mi dobrze,
Dziwacznie to brzmi,
Wolę właśnie tak, z daleka, 
Wolę obserwować.

Wolę być w wieży,
Jak astronom. 

16.03.2022
Pozdrawiam!

6.10.2022

Dysonans w mózgu.

Nieco zmieniona wersja wiersza nawiązującego do twórczości The Smiths. 

,,Dysonans w mózgu"

Część mojego mózgu mówi,
Żeby zostać w domu, siedzieć,
Zaszyć się właściwie w sobie.

Druga mówi, aby iść, 
Do ludzi, do światła. 

Nie wiem co robić, decyzja szybka,
Mówię do niej: weź mnie, zabierz,
Zabierz mnie do miasta, do ludzi,
Do świateł.

Bez relacji nawet, bez rozmów,
Wystarczy sama obserwacja,
Jak zauważę życie, pooglądam je,
Sam odżyje. 

Obserwacja miasta,

Jak narkotyk. 

21.04.2022
Pozdrawiam!

18.01.2022

Najlepszy sztuczny uśmiech.

Tekst powstał pod wpływem chwili i znanego z tekstu Grabaża zwrotu o ,,zabiciu w głowie Kennedy'ego". 

,,Najlepszy sztuczny uśmiech"

Mam to!
Skonstruowałem właśnie, 
Najlepszy sztuczny uśmiech. 

Wiele lat pracy, wyrzeczeń,
By w końcu dać światu,
Coś niezwykłego.

Każda kamera,
Każdy człowiek,
Każdy komputer,
Wszyscy ludzie,
Dookoła myślą,
Że jestem szczęśliwy. 

A to tylko magia,
Trochę nauki, informatyki,
I mamy to,
Najlepszy sztuczny uśmiech. 

Sam, gdy mam zły dzień,
Biorę jeden do miasta,
Widok ludzi, ich spojrzenia,
To nagroda za ten wynalazek. 

Kupujcie mój najlepszy sztuczny uśmiech,
Na te smutne czasy. 

15.12.2020
Pozdrawiam!

22.12.2021

Wiosna.

Wiersz powstał pod wpływem obrazu Muncha pt. ,,Spring". 

,,Wiosna"

Popatrz córko, wiosna nadeszła,
Podsunę fotel do okna, zobacz, promienie Słońca,
Świat zielony za oknem,
Może sprawi, że nie będziesz musiała,
Przez parę miesięcy, czas jakiś,
Przyjmować swoich leków.

Patrz córko za okno,
Czemu nie chcesz popatrzeć,
Czemu wiosna odpycha,
W ciemne korytarze umysłu,
Czemu Cię znowu ciemność woła?

2.09.2021
Pozdrawiam!

19.12.2021

Noc.

Wiersz powstał z inspiracji obrazem Muncha pt. ,,Noc w Saint-Cloud". 

,,Noc"

W mieszkaniu już ciemno,
Siedzi z fajką, na skraju kanapy,
W zamyśleniu tworzy kółka z dymu,
W tle światła od rzeki biją. 

Tam życie jeszcze, mimo późnej pory,
A on woli w ciemności zostać.

Fajka niepokoju, wiele decyzji do podjęcia. 

Rybacy kończą zarzucanie sieci,
Pieśni niosą się po wodzie.

A on siedzi, zamyślony z fajką,
Pewnie zastanie go tak poranek. 

26.09.2021
Pozdrawiam!

10.11.2021

Księżycowy cień.

Wiersz będący zbiorem obrazów i myśli. 

Dla S.J. 

,,Księżycowy cień"

Obudziłem się w nocy,
Spojrzałem na lewo,
Ciebie nie było.

Tylko Księżyc swym światłem,
Zakreślał cień,
Bez istnienia.

Ubrałem się i zszedłem na dół,
Szukałem w całym domu,
Pytałem sąsiadów,
Nawet byłem w klubie,
Golfowym. 

Zniknęłaś.

Od tamtej chwili,
Każdej nocy, przed spaniem,
Zasuwam szczelnie rolety,
By nie pamiętać. 

22.01.2021
Pozdrawiam!

14.07.2021

Lucy gapiąca się na Słońce.

Dziś dziwny wiersz o tym, jak może skończyć się pewnego rodzaju brak poczucia własnej wartości (nieco absurdalnie poprzez patrzenie się na Słońce, by polepszyć piękno oczu). 

,,Lucy gapiąca się na Słońce"

Z Lucy coś jest nie tak/od paru dni,
W słuchawce głos/matka Lucy cała w nerwach,
Pytam się od razu/w czym rzecz,
Co tym razem się dzieje. 

A ona do mnie,
Że Lucy gapi się/na Słońce,
Z różną intensywnością,
W różnych godzinach/się gapi. 

Ja w szoku/widzę już Lucy,
Widzę jej oczy/w nich Słońce.

Nie wiem tylko czy zdążę/czy na czas będę,
W jej domu/by powiedzieć,
Że bez tego ma równie wspaniałe,
Najpiękniejsze oczy. 

14.12.2020
Pozdrawiam!

29.06.2021

Czemu masz...

Tym razem coś o smutkach, przeżyciach z przeszłości, które mogą zostawić ślad. Na przykład w naszych oczach. 

 ,,Czemu masz..."

Czemu masz takie smutne oczy,
Zupełnie jak moja nie żyjąca już Babcia,
Ona miała jednak smutki w życiu,
A Ty, chyba nie,
Więc czemu masz takie smutne oczy?

Odpowiadasz mi coś, bardzo, bardzo cicho,
Że są powody posiadania takich,
Bardzo smutnych oczu.

Dziwię się bardzo, lecz nie dopytuję,
Jeszcze rozgrzebię coś z przeszłości,
A nie chcę, nie chcę nikogo ranić. 

Kładziesz się koło mnie,
I patrzysz, patrzysz,
Tymi swoimi, okropnie smutnymi,
Oczami...

12.02.2021
Pozdrawiam!

17.02.2021

Oczekiwanie.

Inspiracją był obraz Gierymskiego pt. ,,Trumna chłopska". 

,,Oczekiwanie

Zmówione wieczorne modlitwy,
Pożegnania za nami,
Teraz można usiąść przed chałupą,
I czekać. 

Trumna oparta o ścianę,
Niebieska, bo trafia się do nieba,
Czekamy na Czarną Panią,
Nie wiemy czego się spodziewać. 

W tym wszystkim tylko Burek,
Jest zajęty sobą,
A także jakimiś, nieznanymi nam,
Psimi sprawami. 

Oczekiwanie,
Najgorsza tortura. 

3.07.2020
Pozdrawiam!

2.02.2021

Blisko grudnia.

Kolejny wiersz, z dużą dawką smutku. Ale jednocześnie oczyszczający mnie ze złych myśli. 

,,Blisko grudnia"

Powoli nadchodzi grudzień,
Przez reklamy do asfaltu zniżony,
Napoje, jedzenie, prezenty,
Poza tym dni jak zawsze.

Wtłaczam się w uśmiechnięte formy,
Środek emocjami wypisany,
Smutek, za oknem smutek także,
Grudzień zabiera ode mnie,
Jakieś kawałki, wnętrze mnie.

Blisko grudnia czuję się pusty,
Nerwy na wierzchu, wszystko,
Może zdenerwować, wybuch równy,
Bombie atomowej, źle wszystko,
Pusto, smutno, bez sensu.

Blisko grudnia, blisko granicy,
Samego siebie.

28.11.2020
Pozdrawiam!

6.01.2021

28 listopada.

Dziś wiersz niezbyt optymistyczny, z niezbyt miłego dnia. 

,,28 listopada"

W tym dniu zacząłem się rozpadać,
Na cząstki elementarne,
Wszystko zaczęło w dym,
Do papierosa dążyć,
Cóż za dziwna fizyka, dziwny dzień.

Każdy dźwięk powodował rozpad,
Rozpacz w rozpadzie straszna,
Dym ze spalonych totemów,
Zwiastował koszmar jutra.

Dziś nigdzie nie pójdę,
Wolę umierać w domu,
Jeśli rozłożę się na ulicy,
Będzie kłopot.

W domu, we względnej ciszy,
Zacznę wchłaniać sam siebie,
Do środka.

W końcu wiadomo od dawna,
Jeśli ginąć, to jak jakaś gwiazda.

28.11.2020
Pozdrawiam! 

17.06.2019

Ucieczka od samego siebie.

Dziś wiersz o tym, jak czasem można uciekać od samego siebie.

,,Ucieczka od samego siebie"

Czasem mam takie dziwne uczucie,
Jakbym uciekał od samego siebie,
Dystans się zwiększa,
A ja widzę ciało, które do mnie należy,
Tak mało.

Jestem w środku, a czuję się pusty,
Jestem, a przy tym mnie nie ma,
Z oddali śledzę swoje życie słabe,
Smutek przepala mi oczy.

Biegnę do drzwi, szukam pomocy,
Nikt na mnie nawet nie spojrzy,
Każdy gdzieś leci, goniony myślami,
Każdy ma jakieś zajęcie.

Stanę na rynku,
Krzyknę jak zwierz,
Patrzcie jak wygląda wariat.

Kulka już leci,
Ktoś wezwał władze,
Leżę w ciemności kostnicy.

Ulga daremna, złuda to tylko,
Po śmierci znów będę cierpiał.

8.04.2019
Pozdrawiam!

10.02.2019

Smutek nadchodzi.

Dziś wiersz związany z gorszą chwilą, jednak zakończenie według mnie można powiązać z mitem o Pandorze. Tam też mimo bardzo złych zdarzeń, na samym końcu pojawia się promyk nadziei na zmianę sytuacji.

,,Smutek nadchodzi"

Białe kwiaty na grobie,
Wszystko powoli odchodzi.

Myśli wędrują sobie,
W nieznanych wcześniej kierunkach.

Łzy i deszcz połączone,
W lustrze twarz się odbija,
Smutek nadchodzi od wczoraj,
Zasiany chyba przez diabła.

Wszystko się zmienia i mija,
Smutek przegryza już kości,
Niedługo w mej duszy zamieszka,
Śmierć ostateczna radości.

Nadzieja jak to mawiają,
Odejść może ostatnia,
Gdy patrzę jednak na siebie,
Widzę w tym tylko kłamstwo.

Smutek zarządza światem,
Wszystko pod władzą swą ma,
Uwolnić się, rzeczą trudną,
Najgorszą jednak w nim trwać.

9.12.2018
Pozdrawiam!

15.09.2018

Tajemnicze przeżycie.

Dziś wiersz powstały na podstawie obrazu i filmu krótkometrażowego. Obydwa dzieła wpłynęły na tematykę utworu.

,,Tajemnicze przeżycie"

Witam Panią serdecznie,
Będziemy razem jechać w przedziale,
Okropna dziś pogoda, można oszaleć.

Kobieta milczy, wzrok zginął pod rondem,
Bardzo twarzowego kapelusza.

Rozumem, możemy milczeć,
Jeśli to Pani odpowiada,
Powiem tylko tyle, że jadę w daleką podróż,
Za jakieś pięć godzin,
Pożegnanam bliską mi osobę.

Kobieta nadal milczy,
Robi mi się nieswojo.

Proszę wybaczyć moje spostrzeżenia,
Jednak wydaje mi się, że jest Pani,
Bardzo podobna do mojej córki.

Chwilę później budzę się z krzykiem,
Jadę na pogrzeb,
W przedziale jestem tak jak wcześniej sam.

Na podstawie Edward Hopper ,,Compartment Car" i filmu krótkometrażowego ,,Miliony łez" (reż. Natalie Beder).

5.08.2018
Pozdrawiam!

15.05.2018

Żyrafa w proch.

Dziś pewne nawiązanie do Salvadora Dali.

,,Żyrafa w proch"

Żyrafa w proch się zaraz obróci,
Żadna z dam nie dostrzega zwierza,
Dramat rozgrywa się, im nie doskwiera,
One chcą życia tylko tak, dla siebie.

Żyrafa w ogniu, dusi ją dym czarny,
A damy dalej stoją tak, jak stały.

W nogach szuflad szereg,
Tam wspomnienia leżą,
Z siatkówek, plamek żółtych,
A nie z mózgu przecież.

Za rok niecały panie sięgną ręką,
Wyciągną pergamin, wspomnienie żyrafy.

Smutek w sercach gości, na twarzy maluje,
Prochem zwierza emocje,
Dla tych dziwnych kobiet.

Płacz na wiatr, co porwał,
Ostateczną formę,
Żyrafa płonie, płonie,
W proch się znów zamienia,
Jej los znowu,
Nikogo nie dotknie.

1.04.2018
Pozdrawiam!