Pokazywanie postów oznaczonych etykietą supermarket. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą supermarket. Pokaż wszystkie posty

4.12.2020

Wenus z supermarketu.

Dziś odpowiedź na swoiste zapotrzebowanie rynku. 

,,Wenus z supermarketu

Narodzona z promocji,
Żyje, aby kupować,
Musi być pierwsza, 
Musi łowić okazje. 

Już rękę wznosi w geście,
Zwycięstwa nad innymi, 
Znalazła super tanią,
A jednocześnie dobrą,
(Jaki absurd),
Puszkę z pomidorami. 

Dzieci uczepione jej nóg,
Wkładają do koszyka, 
Kolejne produkty, 
Więcej, więcej, najwięcej,
Tylko tacy wygrają. 

Wenus z supermarketu,
Symbol upragnionej,
Nowoczesności. 

16.07.2020
Pozdrawiam! 

21.01.2015

Indianie i kowboje dziś.

Dziś dwie wersje tego samego obrazu. Pomyślałem pisząc ten utwór o tych wszystkich dziwnych sytuacjach reklamowo-marketingowych rodem z USA.

Dla S.J.

,,Dzisiejsi Indianie"

Skończyło się wzajemne polowanie,
Kowbojów na Indian,
Indian na kowbojów,
Dziś, co najwyżej taki pan z piórami,
Powie na powitanie: Howgh!,
Zapraszając potem na otwarcie,
Nowego supermarketu.


28.12.2014

,,Dzisiejsi Indianie ver.2"

Skończyło się wzajemne polowanie,
Kowbojów na Indian,
Indian na kowbojów,
Dziś, co najwyżej taki pan z piórami,
Powie na powitanie: Howgh!,
Trzymając na plastikowej muszce,
Zabawkowego rewolweru,
Przebranego kowboja.

28.12.2014
Pozdrawiam!