Dziś wiersz nawiązujący w jakiejś mierze do Dzikiego Zachodu.
,,Pojedynek o Zachodzie Słońca"
Idę przez miasto w kurzu jest osadzone,
Mijam kolejne uliczki,
W końcu docieram do centrum miasteczka,
A tam rzecz niezwykła.
Dwóch gości stoi twarzą do siebie,
Patrzą na siebie z uwagą,
Jeden i drugi ma rękę na biodrze,
Ciekawe kto pierwszy strzeli?
W sekundzie zaraz mam myśl tak okropną,
Jak tylko ona być może,
Jeden i drugi to klony właściwie,
Różnią się tylko strojem.
Jeden jest w bieli, a drugi w czerni,
Ciekawe co to oznacza,
Poczekam chwilę, aż Słońce zajdzie,
Zobaczę kto pierwszy padnie.
10.12.2017
Pozdrawiam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pojedynek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pojedynek. Pokaż wszystkie posty
6.01.2018
5.01.2017
Improwizacja 1.
Dziś wiersz, który powstał w 2017, składa się na pewnego rodzaju cykl wierszy, które razem stworzą pewną historię.
,,Improwizacja 1"
Zaczynam wszystko o zera,
Tu tak pusto i cicho, nagle z tyłu,
Światła wielkie i brawa,
To impreza Ahmeda sułtana,
Niemal jak Oscarowa gala,
Znikam więc, szybko się oddalam.
Jestem w mieście, wszyscy ludzie mnie cieszcie,
Potem rikszą zawieźcie na przedmieście,
Do wesołego miasteczka,
Tam z mym Mistrzem,
W pojedynku na słowa padnę,
I za szybko nie wstanę,
Więc bierzcie,
Moje wiersze dla siebie ku uciesze,
Bo ja leżę, a historia początek tu bierze,
Swój początek-nowy wątek,
Też bierze.
1.01.2017
Pozdrawiam!
,,Improwizacja 1"
Zaczynam wszystko o zera,
Tu tak pusto i cicho, nagle z tyłu,
Światła wielkie i brawa,
To impreza Ahmeda sułtana,
Niemal jak Oscarowa gala,
Znikam więc, szybko się oddalam.
Jestem w mieście, wszyscy ludzie mnie cieszcie,
Potem rikszą zawieźcie na przedmieście,
Do wesołego miasteczka,
Tam z mym Mistrzem,
W pojedynku na słowa padnę,
I za szybko nie wstanę,
Więc bierzcie,
Moje wiersze dla siebie ku uciesze,
Bo ja leżę, a historia początek tu bierze,
Swój początek-nowy wątek,
Też bierze.
1.01.2017
Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)