Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pytania bez odpowiedzi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pytania bez odpowiedzi. Pokaż wszystkie posty

20.07.2023

Marmurowe schody (Ktoś umarł?).

Wiersz powstały z pewnych moich myśli, teraz nie umiem sobie skojarzyć co było początkiem. Może jakieś zdjęcie, obraz... Nie wiem. 

,,Marmurowe schody (Ktoś umarł?)"

Z sali konferencyjnej,
Czy jak tam się ona nazywa,
W tym wspaniałym budynku,
Wychyla się wiązanka kwiatów.

Wchodzę, patrzę, 
Zdziwienie odbiera mi mowę,
Pytam- ktoś umarł?

Cisza w odpowiedzi,
Wzmaga moje psychozy,
Ktoś umarł, lecz kto. 

Nie byłem przecież na żadnym pogrzebie,
Bzdura- krzyczę w żyrandol,
Bzdura- mówi mój lekarz,
Zabierają mnie, zabierają.

Wieniec wylewa się na schody,
Marmur w swej bieli,
Kwiaty w czerwieni. 

16.12.2022
Pozdrawiam!

9.04.2023

Nie jestem stąd.

Wiersz nawiązujący do utworu pt. ,,To moja zemsta" grupy Armia. 

,,Nie jestem stąd"

Nie jestem stąd,
Nie jestem z tego czasu,
Czuję wewnętrznie,
Coś muszę zrobić z tym. 

W okowy duszy wniknę,
Na siedem zamków zamknę,
Przez siedem lat posiedzę,
We wnętrzu własnej duszy. 

Nie jestem stąd,
Nie jestem z tego czasu,
Opuszczę lustro duszy,
Czy wtedy będę inny?

Nie jestem stąd,
Nie jestem z tego czasu,
Wszystko co trawi świat,
Przenika w moje wnętrze. 

Nie jestem stąd, 
Nie jestem z tego świata,
Co zrobić mogę,
Co zrobić jeszcze mam...

17.09.2022
Pozdrawiam!

19.02.2019

Grupa ubrana na czarno.

Dziś wiersz powstały pod wpływem jakiejś dziwnej myśli, a pewnie też w jakiejś mierze pod wpływem którejś z piosenek grupy Armia.

Dla S.J.

,,Grupa ubrana na czarno"

Spora grupa ubrana na czarno,
Zjawiła się tego dnia u mnie,
Stali nie wiem czemu pod oknem,
Patrzyli jakby wyglądali mnie.

Może wziąłem i cicho umarłem,
A to po prostu żałobników grono,
A może naraziłem się komuś,
Wysłał swoich najlepszych ludzi?

Ludzie w czerni tak dziwnie się patrzą,
W każdej chwili czuję ich wzrok,
Nie uciekam, bo dokąd uciekać,
Gdy oni znają każdy mój krok.

Wyjdę do nich, po prostu się spytam,
Czemu nagle zjawili się tak,
Strach mój jednak znowu zwycięża,
Kryję się w zakamarkach szaf.

Tam bez wody i bez jedzenia,
Kilka dni wytrzymałem ledwo,
Wyszedłem zmaltretowany,
Spytałem się, po co są.

Oni milczą, jak straszna to kara,
Zastanawiam się ciągle co źle,
Co takiego zrobiłem, że nagle,
Ktoś mi przysłał takich ludzi w czerni.

8.09.2018
Pozdrawiam!