Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brak wiedzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brak wiedzy. Pokaż wszystkie posty

6.08.2024

Opowieść okrutna.

Wiersz absurdalny i groteskowy, inspirowany sztuką i nieco muzyką. 

Dla S.J. 

,,Opowieść okrutna"

Siedzę w biurze,
Za mną homar (albo langusta, nigdy nie wiem),
Wiem tylko jak ma na imię, Helena.

A ja, przy biurku bliżej widza,
Wielkie dłonie, idealne do pracy,
Większe, większe, większe,
Do bólu wielkie.

Widz ma dość,
A tu jeszcze,
Helena mówi coś,
Po grecku,
Nic nie rozumiem,
Głowa pęka,
Z niej wychodzi,
Druga, większa.

Wielka głowa,
Wielkie ręce,
Obejmują się wzajemnie. 

Krzyk, wicher,
Pioruny,
Opowieść tak bardzo okrutna. 

16.06.2024
Pozdrawiam!

14.11.2023

Tea party.

Wiersz powstały pod wpływem sztuki, a także obecnych wydarzeń na linii Rosja-Ukraina. 

,,Tea party"

Przywieźli z miasta samowar,
Przywieźli z miasta samowar,
Do niego wspaniałe dodatki,
W tym zestaw do picia,
Herbaty. 

Przygotowali już napar,
Teraz najgorsze,
Jak pić, z tych malutkich czarek,
Jak ująć je w dłoń.

Patrzą na siebie, 
Podpatrują jakby,
W końcu, tea party,
Każdy pije napar,
Ze spodeczka.

W końcu to daleka,
Dzika Rosja. 

26.07.2023
Pozdrawiam!

7.02.2019

Wróżenie z sosu BBQ.

Dziś wiersz powstały zapewne przy śniadaniu (chociaż nie mam pewności, może przy kolacji). Mam swój ulubiony sos BBQ i o nim, w moim stylu jest utwór. :)

Dla S.J.

,,Wróżenie z sosu BBQ"

Wróżenie z sosu BBQ,
Czasem uznaje się za trudne,
Coś w tym musi być.

Dziś na kanapce wyszedł mi,
Z tego sosu wzór,
Przypominający diplodoka,
Z tylko dwiema nogami.

Zastanawiam się drugą godzinę,
Co to może oznaczać.

I nadal nie wiem...

14.10.2018
Pozdrawiam!

3.08.2018

Poszukiwanie drugiego dna.

Dziś wiersz na podstawie obrazu. Muszę powiedzieć, że od razu jak zobaczyłem scenę przedstawioną na nim, w głowie powstał taki utwór.

,,Poszukiwanie drugiego dna"

Pani od sprzątania już jest,
Apartament zaraz zalśni,
Czystość nadrzędną zasadą.

Pani od sprzątania sięga wszędzie,
Sięga po wszystko.

Jest jak archeolog,
Co tylko odkryje, to zabierze.

Pytanie tylko, co wyrzuci,
Tam na dole do śmieci,
A, co zabierze ze sobą.

Haki na pracodawcę gotowe.

Na podstawie Edward Hopper ,,Apartment Houses".

11.05.2018
Pozdrawiam!

9.07.2018

Wielkie usta pań.

Dziś wiersz traktujący o tym, co można wyczytać z ust niektórych dam, które użyły za dużo medykamentów wypełniających.

,,Wielkie usta pań"

Dawniej, gdy kobieta czuła się zagrożona,
Krzyczała, od razu było wiadomo w czym rzecz.

Dziś niektóre panie mają takie usta,
Że do końca nie wiadomo,
Czy akurat się dziwią,
Czy potrzebują pomocy.

15.03.2018
Pozdrawiam!

14.09.2017

Mgła z jeziora.

Dziś wiersz, który nawiązuje do klasyki naszej literatury. Poza tym w jakiejś mierze cieszę się, że udało mi się stworzyć tak rozbudowany utwór.

,,Mgła z jeziora"

Mgła na jeziorze się kładzie,
Deszcz z wody czyni białą kipiel,
A jeden człowiek na brzegu,
Myśli o swojej damie.

Nie wie czy z mgły się wynurzy,
W łódce przykryta światłem,
Może nigdy nie wróci?
Myśli ten nasz przyjaciel.

Nagle toń burzy grzmot,
To Pan z chmur zsyła burzę,
Zza mgły wyłania się Ona,
Magiczna Pani Jeziora.

Światło miesza się z kokiem,
Mgła jej ciało zakrywa,
Nie wiesz czy bać się jej trzeba,
Czy można się w niej zakochać.

Dłoń białą wysuwa do przodu,
A usta w ruch idą lekko:
,,Jestem Panią Jeziora,
Czemu zakłócasz mój spokój?".

Człowiek co stoi nad brzegiem,
W strachu cały zaklęty,
Ona wyczuwa emocje,
I palec na ustach swych kładzie.

Cisza i mgła się mieszają,
Nic już nie będzie tak samo,
Bohater nasz stał się spokojny,
Za Panią Jeziora kroczy.

Woda na razie do kolan,
A ona ciszą go zwodzi,
Już po pas jest w wodzie i dalej,
Zanurza się w toń jeziora.

Lecz nagle zza chmur wyszło Słońce,
Człowiek uratowany.

Dziś on przy kominku,
W gospodzie pobliskiej siedzi,
Raczy swą opowieścią, każdego kto słuchać zechce.

Od pierwszych zdań, aż do końca,
Wszystko ma pewność w sobie,
Jeden, jedyny jest haczyk,
Co kruszy lekko mur prawdy,
Ja to widziałem, czy on?

Tego nie powiem już wcale.

31.07.2017
Pozdrawiam!

23.05.2015

Kurier radości.

Świeżutki wiersz, napisany w wolnej chwili na uczelni. Akurat spojrzałem sobie pod światło i w oczach dostrzegłem męty, od razu skojarzyło mi się to z kulkami jakimi są Hitodamy uznawane za wcielenia przodków (duszy człowieka). :)

Dla S.J.

,,Hitodama"

Przed oczami wyrasta kolorowa kulka,
Można by ją wziąć za duszę przodka,
Nie wiem czym naprawdę jest,
Nie wiem z czego się składa.

Jedynie wiem, o Hitodamie,
Że zna mój rozkład dnia,
Zna obyczaje,
Pojawia się, gdy problem w sercu gości,
Hitodama,
Kurier radości.

23.05.2015
Pozdrawiam!