Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Świetlicki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Świetlicki. Pokaż wszystkie posty

19.12.2024

Nocna prośba.

Utwór jest nawiązaniem do twórczości Marcina Świetlickiego. 
 
,,Nocna prośba"

W ciemności lepiej się myśli,
Komórki szare, ciemne się wydają,
W mroku myśli płonąć mogą.

Prosi mnie więc,
Zgaś tego papierosa,
Płomyk na jego końcu,
Przenosi mnie, przenosi niepotrzebnie,
W odległe krainy.

Nic nie odpowiadam, patrzę tylko,
Na miasto, zatopione w ciemności,
Żar z papierosa,
Żal mi papierosa.

Wygrywa, gaszę nikotynę,
Teraz patrzymy razem,
Na mroczne miasto...

15.10.2024 
Pozdrawiam!

13.12.2024

Zakupy.

Wiersz napisany pod wpływem wiersza Marcina Świetlickiego pt. ,,Kupowanie". 

Dla S.J. 

,,Zakupy"

Banany, bo wszyscy ludzie to małpy,
Miód, bo tak samo słodki,
Kurczak, bo mięso daje siłę,
Pomidory, bo do kurczaka. 

Batony, bez nich bym odszedł,
Papierosy mijam z oddali,
Wódkę odstawiłem dawno.

Przy kasie zawał,
Pięć czy sześć rzeczy, 
Suma jak za dwieście. 

Odejście. 

15.10.2024
Pozdrawiam!


10.12.2024

Koniec karnawału.

 Nawiązuję w tym utworze do wiersza Marcina Świetlickiego pt. ,,Piosenka chorego". 

,,Koniec karnawału"

Kończy się już karnawał,
Mnie ból głowy opuści,
Piszczałki, bębny i śpiewy,
Absorbująca mantra.

Kończy się karnawał, 
A ja majaczę, 
W malignie leżę,
Mamroczę coś,
Niewyraźnie.

Koniec karnawału,
Może spowodować u mnie,
Poprawę. 

Koniec karnawału,
Koniec zmęczenia,
Początek nowych rzeczy. 

17.10.2024
Pozdrawiam!


4.12.2024

Połączenie.

Wiersz jest nawiązaniem do twórczości Marcina Świetlickiego. 

,,Połączenie"

Szukam ludzi wokół,
Podchodzę, cicho pytam,
Czy nie mają ze sobą komórki. 

Chcę zadzownić, nie znam jednak numeru,
Szukam w pamięci, szukam,
Próbuję odnaleźć cyferki w głowie. 

Wiem już, znam początek,
Prefiks z Wrocławia,
Jednak jaka jest reszta?

Pytam przypadkowe osoby,
Może zgadną, pomogą,
Odnajdą mnie w przestrzeni,
Odnajdą mnie w czasie. 

17.10.2024
Pozdrawiam!

12.10.2022

Na tle wulkanu.

Wiersz z pewną dozą nawiązań do Marcina Świetlickiego. 

Dla S.J. 

,,Na tle wulkanu"

Mina idealna, usta jak u ptaka,
Dzióbek, do tego te ciemne okulary.

Wtem, zza pleców moich
Pomruk, z wulkanu chyba,
Wszyscy w szoku, bo wulkan podobno,
Miał spać co najmniej trzy wieki. 

Ja bez większych emocji,
Odwracam się do krateru,
Krzyczę: zabierz mnie,
Pochłoń, po co mam być,
Na tej Ziemi!

Już w lawie tonę, znikam,
Rozpływam się w gaz,
Wtem cios, jak młotkiem w głowę. 

Nie śpię już. 

14.11.2021
Pozdrawiam!

12.05.2022

Każdego wieczoru.

Kolejny trop prowadzący do Marcina Świetlickiego, plus różne moje emocje z ostatnich miesięcy. 

,,***"

Każdego niemal wieczoru, przed spaniem,
Wydobywam z siebie samego siebie,
Wyciągam wymięte dniem wnętrze,
Rozwieszam na poręczy fotela,
Na półce, na tapczanie,
Komputer obwieszony dawnym mną,
Właściwie nie ma wolnej przestrzeni. 

Wyrzucam starego siebie,
Z całego dnia przepełnionego,
Cykl powtarza się, każdego,
Wieczoru, ciągle od nowa. 

W końcu, nie wiadomo kiedy,
Umrę pod płachtą ze mnie,
Uduszę się, odejdę,
Może do lepszego świata,
A na razie, 
Idę rozwieszać się. 

16.03.2021
Pozdrawiam!

22.03.2022

Długa noc.

Utwór powstał w czasie nocnych rozmyślań na różne tematy. Widać lekkie nawiązania do twórczości Marcina Świetlickiego. 


,,Długa noc"

W taką noc wszystko dzieje się,
Światło latarni zaprasza ćmy,
Karetka na sygnale z dali jedzie,
Czy zdąży, nie wiadomo na razie.

W długą noc wszystko się dzieje,
Niemal równocześnie. 

W długą noc,
Wspomnienia przelatują w mózgu,
Cofam się, wyprzedzam dzień poprzedni,
Lewituję poprzez czas,
Nic już ścian nie ma,
Przez chwilę. 

W długą noc,
Tęsknię, wypominam sobie brak,
Albo wielość słów, nie niosących nic,
W długą noc, wszystko co znane,
Przemienia się w obce.

W długą noc wszystko,
Tylko sen nie chce przyjść. 

4.10.2021
Pozdrawiam!

26.02.2022

To miasto.

Znów pewne nawiązana do twórczości pana Świetlickiego. Plus zachwyt nad moim miastem, Warszawą. 

,,To miasto"

Przechadzam się koło,
Dziwnie pustego dworca,
Nie ma ludzi, nie ma pociągów,
Tylko światło, ja i czas. 

To miasto częścią mnie,
A ja częścią miasta jestem,
Czemu więc, zostało tak mało?

To miasto, wielkie i ponure czasem,
Ma swoje jaśniejsze strony,
Restauracja ulubiona,
Księgarnia z wieloma półkami,
No i Ty też w nim jesteś. 

To miasto,
Wszczepione we mnie jak chip,
Oddalam się, tęsknię,
Zbliżam się, tracę rozum.

Jak w nim być, 
Jak w nim być...

3.03.2021
Pozdrawiam!

16.09.2021

Reaktywacja.

Wiersz jest nawiązaniem do utworu Marcina Świetlickiego. 

Dla S.J. 

,,Reaktywacja"

Chodząc ulicami miasta,
Znalazłem Wenę, napełnia mnie,
Natchnieniem od dziś,
Pisać, pisać, pisać,
Moje jedyne marzenie. 

Wypełniać biel dokumentu,
Mrówkami faraona tekstu. 

Tworzyć przestrzenie znośne,
By każdy w nich mógł osiąść,
Bez zbędnych ceregieli,
Bez zbędnych zaostrzeń. 

Reaktywacja mnie jako twórcy,
Ha!
Śmiali się niektórzy, 
Już im grymas twarze uszlachetnia. 

Ha! Nie skończyłem się jeszcze,
Stoję w budce i dzwonię,
Po całym świecie dzwonię. 

Niech wie,
Niech wiedzą wszyscy. 

Moja reaktywacja.

3.03.2021
Pozdrawiam!

30.01.2021

Autopsja przy stole.

Tym razem wiersz nawiązujący lekko do twórczości Marcina Świetlickiego. 

,,Autopsja przy stole"

Siedzimy przy kuchennym stole,
Księżyc swym światłem rysuje,
Kształty dziwne, za nami, na tej białej,
Ścianie.

Dym z papierosa na tle światła,
Ma dziwny, magiczny wyraz,
Rozmowy bardzo prywatne,
Autopsja przy stole się odbywa.

Wyciągamy z siebie najstraszniejsze,
Najgłębsze myśli,
Mimo to nie jest mi wcale lżej.

Autopsja przeradza się w coś,
Strasznego do granic,
Sąsiad z góry krzyczy głośno do nas,
Tupie nogą, rzuca przedmiotami.

Autopsja przy stole w kuchni,
W oparach dymu z papierosa.

Wstajesz nad ranem i wychodzisz.

A ja pusty zostaje przy stole.

28.11.2020
Pozdrawiam!

14.05.2020

Okropne przebudzenie.

Dziś wiersz nawiązujący nieco do twórczości Marcina Świetlickiego.

,,Okropne przebudzenie"

Obudziłem się jak najgorszy potwór,
Wygląd bez zmian żadnych,
Za to charakter sto razy straszniejszy,
Niż wcześniej.

Z każdym słowem przykrość tylko,
Każda akcja, zakończona fiaskiem,
Powoli unikam świata,
W skorupę się chowam.

Może znajdę kiedyś miejsce,
Kolonie karną dla takich jak ja,
Nie zmienionych w powierzchni,
Potworów.

27.03.2020
Pozdrawiam!

11.01.2020

Nie gadalność.

Dziś wiersz będący nawiązaniem do twórczości Marcina Świetlickiego.

,,Nie gadalność"

Dziś jestem w nastroju nie gadalnym*,
Każde słowo w moją stronę,
Rani moje uszy,
Nie będę odpowiadał,
Nic nie powiem,
Cisza jedynym lekarstwem.

Dziś jestem w nastroju nie gadalnym,
Nie można mnie męczyć,
Każde słowo działa mi na nerwy,
Nic nie powiem,
Cisza jedynym rozwiązaniem.

Dziś jestem w nastroju nie gadalnym,
Nie będę rozmawiał,
Wszystko mam,
Wszystko mam,
Wszystko mam,
Właśnie tam.

Tam co myślisz, dziś wszystko mam.

*nawiązanie do wiersza Marcina Świetlickiego pt.,,Nieprzysiadalność".

2.04.2019
Pozdrawiam!