Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersz. Pokaż wszystkie posty

2.10.2016

Na jutro.

Dziś wiersz o tym, że nie warto przekładać zrobienia czegoś na jutro.

,,Na jutro

Na jutro wszystko przełożone,
Wiersz jutro napiszę,
Kury jutro nakarmię,
Zakupy też jutro zrobię.

Lecz gdy jutro magiczne nadejdzie,
Wszystkie me plany w żart obrócę,
Że ja?
Że dziś?
Że to i tamto?

Tak z dnia na dzień mi minie życie,
Nie zrobię nic właściwie w końcu,
Dotrę do brzegu Styksu kiedyś,
A Charon zrobi wielkie oczy.

Spyta jednego i drugiego,
A potem powie mi: Spierniczaj,
My leni tu nie chcemy wcale,
My tutaj zawsze coś robimy.

Tak teraz wiszę sobie ładnie,
Między tym światem,
No i tamtym,
Próbuję robić coś na dziś,

Lecz w końcu zawsze jutro robię.

28.06.2016
Pozdrawiam!

12.05.2016

Wzór.

Dziś o wzorze poety jaki mógłby zostać umieszczony w Sevre.

Dla S.J.

,,Wzór

Zdaje mi się jakby,
Wokół mnie wyrosły ściany,
Z jednej strony, z drugiej,
Z przodu i tyłu.

A ja w środku jako wzór.

Oto wypoczywający twórca,
Zajmuje większą część fotela,
A ego całą resztę przestrzeni.

Noga na nogę niedbale zarzucona,
Gdyby palił, żar papierosa by przebijał,
A tak tylko siedzenie w głowie,
I wymyślanie wierszy.

27.01.2016 
Pozdrawiam!

21.01.2016

Samo kreacja.

Dziś wiersz co właściwie tak jak w ostatnim wersie zaznaczyłem napisał się sam. 

,,Dużo myśli

Dużo myśli mam dziś w głowie,
(Ale się w niej mieści),
Lampa w okno świeci mocno,
Ktoś wynosi śmieci.

O! Ta funkcja dobra chyba,
Tak posprzątać umysł,
Cisza, spokój,
Woda wielka,
Animacja duszy.

Zdania chętnie gnę jak stal,
(One chętne nie są),
Rym nie wyszedł, trudno powiem,
Wiersz sam się napisał.


4.01.2016
Pozdrawiam!

9.11.2015

Miniaturki 4.

Dziś kolejna porcja moich miniaturek. 

,Los Angeles"

Podziwiałem Zachód Słońca,
Pijąc Pepsi.

Piękne to całe miasto,
Należy przecież,
Do Aniołów.


31.07.2015

,,Czarny ludzik"

Czarny ludzik ze znaku wyjedzie,
Rowerem tak samo czarnym,
Czarną rękę w powietrze uniesie,
I pogrozi wszystkim swym palcem.

5.09.2015

,,Ćmy"

Z jak lodowatego królestwa,
Się wydostają,
Skoro lecą do ognia,
I płoną?

17.08.2015

,,Dusza w wierszu"

Pisząc oddaję słowom,
Kawałek swojej duszy,
Maleńki, lecz istotny,
(Pieprz cytrynowy poezji).

1.06.2015
Pozdrawiam! 

23.08.2015

Studnia.

Dziś wiersz powiązany w jakiejś mierze z prozą Murakamiego i Japonią.

Dla S.J.

,,Studnia"

Usiądę przy studni wieczorem,
Zabiorę ze sobą herbatę,
Nachylę się w toń bez granic,
Schowam pomysły na wiersze.

Gdy ja lub każdy przechodzień,
Podniesie studni wieko,
Usłyszy moje pomysły,
Skropione dla masy,
Wodą.

15.07.2015
Pozdrawiam!

7.08.2015

O łodziach podwodnych.

Dziś wiersz inspirowany w jakiejś mierze utworem grupy The Black Keys pt. ,,Little Black Submarines".

Dla S.J.

,,Małe, czarne łodzie podwodne"

Małe, czarne łodzie podwodne,
Przybywają zawsze na wiosnę,
Zajmują wszystkie w porcie,
Nie więcej niż dziesięć miejsc,
(A przypływa ich sto lub dwieście).

Trochę strachu jest zawsze,
Bo nie wiadomo kto z nich wyjdzie,
(Ostatnio wyszli mali mieszkańcy Gibraltaru).

Jednak nie przeraża to nikogo tak jak mnie,
Bo musiałem napisać wiersz,
O,
Małych,
Czarnych,
Łodziach,
Podwodnych.

12.06.2015
Pozdrawiam!

15.01.2015

Słówko o Krakowie.

Kraków od zawsze wydawał mi się ciekawym, tajemniczym miastem. Jak miałem koło 6 lat strasznie bałem się przejść koło Smoczej Jamy. :) W czasie kolejnych wizyt odkrywałem jakby dalsze warstwy tego miejsca. Duże wrażenie zrobiła na mnie Jama Michalika, w czasie ostatniej wycieczki do Krakowa. Jestem pewny, że jeszcze nie odkryłem wszystkich miejsc wartych zobaczenia w tym wspaniałym mieście. Uważam Kraków za niemal moje drugie miejsce w Polsce po Warszawie, gdzie się urodziłem i żyję.

Dla S.J.
,,Kraków"

Poezja wraz ze smogiem się unosi,
Tworząc magiczny całun miasta,
Wystarczy wdychać porządne porcje tlenu,
A wiersze same powstaną,
Nawet na kawałku serwetki, w knajpie.


Później obcokrajowcy usiądą i pomyślą,
Co tak naprawdę oznaczają te dziwne kształty,
Na serwetkach utkane?

15.12.2014
Pozdrawiam!

20.12.2014

Stawanie się wierszy.

Dziś wiersz trochę nietypowy, mówiący o tym jak może powstawać wiersz (trochę taki Matrix).
Dla S.J.
,,Stawanie się"

To ja napisałem ten wiersz,
Umieściłem w nim fragment siebie,
Idąc parkiem, między szóstą a trzynastą,
Przecznicą, mijałem wiele skrzyżowań,
Nie wiem dokładnie ile, nie ma to znaczenia dla tego wiersza,
Wiem tylko jak pomarańczowe gęby latarniane,
Śmiały się do mnie, a ja zagłębiałem się w myślach.


Wszyscy wkoło pytali mnie, a ja bez odpowiedzi ich mijałem,
Bo jak można z uśmiechem odpowiadać na pytanie,
Jak leci?
Gdy leci do niebytu, do żalu największego,
Gdy czas zawija się w ruloniki zielone,
(Takie jak banknoty z prezydentem).


Stał się ten wiersz, może w domu, przy stole w kuchni,
Może między Przecznicami w Ameryce Północy,
Nie jest to ważne dla tego konkretnego wiersza,
Ważne jest jego stawanie się,
Nic więcej.

7.12.2014
Pozdrawiam!