Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeźba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeźba. Pokaż wszystkie posty

29.04.2024

Wyznanie w taksówce.

Dziś wiersz będący wyrazem uznania dla pewnego twórcy, do dziwnych sytuacji. 

,,Wyznanie w taksówce"

Kiedyś usłyszałem,
Jak taksówkarz stał się słuchaczem,
Dziwacznych historii, 
Opowieści wszelakich. 

Klient taksówkarza wsiadł do jego auta,
Wieczorem, w czasie deszczu. 

Chwilę milczał, po czym zaczął opowiadać:
,,Panie taksówkarzu, wie pan kim jestem, pewnie nie,
Jestem reinkarnacją S.D., znanego malarza,
Udowodnię to panu". 

Po wyznaniu ucichł na resztę drogi,
Gdy wysiadał, z pomocą kombinerek i młotka,
Wyrzeźbił w neonie taksówki,
Wspaniałą postać, nagą, idealną kobietę, 
W ręku książka, a na głowie, typowy,
Paryski znak. 

25. 10.2023
Pozdrawiam!

15.06.2018

Pomnik wielkiego Ego.

Dziś wiersz prześmiewczy wobec moich wcale nie rzadkich pokazów, jak wielkie posiadam ego.

,,Pomnik wielkiego Ego"

Moje wielkie Ego,
Od dziś ma swój pomnik,
Poeta stoi na cokole,
W ręku pióro i notes.

Mam parę uwag do rzeźbiarza,
Miałem swoją wizję przecież.

Mój nos jest za duży, niż w rzeczywistości,
Oczy wskazują niepotrzebnie niebo,
A jeśli dobrze pamiętam,
Nigdy nie pisałem piórem wierszy.

Wykrzyczałem te zarzuty,
Twórcy w jego twarz,
Dodałem parę epitetów,
Niech ma! Szpetny, niech ma!

Kolejnego dnia idąc na rynek,
Doznałem szoku wielkiego,
Rzeźbiarz przerobił mój pomnik,
Od teraz przedstawia mnie,
Wielkiego poetę jako nic nie znaczącą,
Brzydką hienę.

W odpowiedzi na taki afront,
Takie zniszczenie mnie w oczach innych,
Wypowiadam temu twórcy wojnę,
Jako sygnał dostanie mój,
Najciemniejszy i straszny foch!

8.05.2018
Pozdrawiam!

1.06.2017

Mewa śmieszka.

Dziś wiersz dziwny, ale w sumie czasem jak mnie dopadają takie pomysły to powstają takie teksty. :)

,,Mewa śmieszka"

Idąc rano do pracy mojej,
Znalazłem na ulicy stos monet,
Potem jeszcze widziałem z dala,
Nieudaną rzeźbę Ikara.

Rym się sypie, jak sypie się kawa,
A ja jeszcze nie jadłem śniadania,
Na nie sobie kupiłem bułeczki,
Wnet usiądę i najem się wreszcie.

Gdy na ławce tylko usiadłem
Mewa śmieszka zabrała mi ciastko,
Potem bułeczkę  wraz z kabanosem,
Odlatując zaśmiała się troszkę,
Teraz nie wiem czy ze mnie się śmiała,
Czy tylko coś na odchodne rzec chciała?

Dziwne stany umysłu mnie cisną,
A ta mewa niech będzie wytyczną,
Jeśli słyszysz, że śmieje się nadal,
Wiedz na pewno, znów boli mnie baniak.

29.04.2017
Pozdrawiam!