Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciemność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciemność. Pokaż wszystkie posty

19.12.2024

Nocna prośba.

Utwór jest nawiązaniem do twórczości Marcina Świetlickiego. 
 
,,Nocna prośba"

W ciemności lepiej się myśli,
Komórki szare, ciemne się wydają,
W mroku myśli płonąć mogą.

Prosi mnie więc,
Zgaś tego papierosa,
Płomyk na jego końcu,
Przenosi mnie, przenosi niepotrzebnie,
W odległe krainy.

Nic nie odpowiadam, patrzę tylko,
Na miasto, zatopione w ciemności,
Żar z papierosa,
Żal mi papierosa.

Wygrywa, gaszę nikotynę,
Teraz patrzymy razem,
Na mroczne miasto...

15.10.2024 
Pozdrawiam!

13.11.2024

Nic nie widzi (Apokalipsa).

Wiersz na podstawie sztuki i przemyśleń. 

,,Nic nie widzi (Apokalipsa)"

Głowa z mroku wychodzi,
Ciemność powoli odchodzi,
Zostają ciemne, nic nie widzące oczy. 

Apokalipsa nadchodzi,
Chociaż on nic nie widzi,
Mrok, przerażenie,
Łączą się w jedno. 

Ciemność odchodzi,
Czarne oczy zostają,
Przerażają...

10.10.2024
Pozdrawiam!

17.10.2024

Aokigahara.

Utwór powstał po tym, jak przypominałem sobie o tym lesie w Japonii. Z nie do końca poznanych przyczyn wiele osób co roku popełnia tam samobójstwo. 

,,Aokigahara"

Wchodzę w zieleni ciemność,
Coś w niej mnie przyzywa,
Wciąga jakby. 

Idę dalej i dalej,
Tablice informacyjne za mną,
Nikt mi nie pomoże. 

Wchodzę głębiej i głębiej,
Ciemność wnika we mnie,
Osnuwa ciało całunem.

Jestem już w centrum,
Las wciągnął mnie,
Pokonały mnie demony,
Z mej głowy. 

15.08.2024
Pozdrawiam!

20.05.2024

Będę Twoim lustrem.

Wiersz będący wynikiem moich luźnych rozmyślań. 

,,Będę Twoim lustrem"

Chcesz zobaczyć niebo,
Proszę bardzo, przystaw mnie do światła,
Pokażę wszystko, co w obłokach,
Co w nich się skrywa. 

Chcesz zobaczyć piekło,
Proszę bardzo, przystaw mnie do ciemności,
Pokażę wszystko, co w jaskiniach,
Co w nich się skrywa. 

Przystaw mnie do siebie,
A będę Twoim lustrem. 

Nie wiadomo zupełnie,
Co zobaczysz. 

23.12.2023
Pozdrawiam!

12.03.2024

Niczym powolne znikanie.

Wiersz nawiązujący nieco do piosenki Pablopavo ,,Ostatni dzień sierpnia". 

,,Niczym powolne znikanie"

Wyszedłem wieczorem w miasto,
Syreny policyjne w oddali,
Coś się dzieje chyba, nie wiem,
Skąd brać wiedzę w sumie. 

Idę, idę coraz dalej,
Skręciłem podświadomie,
W ciemniejsze rejony,
W alejki bez dobrego światła. 

Idę, coraz dalej idę,
Mijam kolejne parki,
Budynki znikają za mną,
Przede mną pustka się zaczyna, 
Znikam, bardzo powoli. 

30.12.2023
Pozdrawiam!

20.06.2023

Śmierć w ciemnościach.

Utwór na podstawie dzieła Kathe Kollowitz pt. ,,Death".

,,Śmierć w ciemnościach"

Patrz synu na martwe ciało ojca,
Patrz swymi wielkimi oczyma,
Przerażenie wzrasta z każdą chwilą.

Teraz dotknę Twego ojca palcem,
Patrz, nie rusza się już,
Patrz, nie żyje, patrz jak najdłużej. 

A teraz odwróć się synu, 
Spójrz w ciemność, nie krzyknij,
Patrz na moje blade lico,
Zabieram Cię ze sobą. 

10.01.2022
Pozdrawiam!

14.06.2023

Jej duch.

Wiersz powstał między innymi na podstawie jednego z obrazów Aleksandry Waliszewskiej. 

,,Jej duch"

Grupka dziewcząt z dobrych domów,
W lesie znalazła ducha,
Ciemność latarka rozjaśnia,
Nie wiadomo jednak czyj duch,
Jest na końcu światła.

Wspierają jedną odważną,
Latarką wskazują kierunek,
Ta jedna odważna podchodzi,
Dotyka ektoplazmę.

Nagle zaczyna krzyczeć,
Krzyk trwa niemal pół,
A może i dłużej w wieczności. 

Dzięki koleżankom znalazła,
Swojego ducha.

13.07.2019
Pozdrawiam! 

18.04.2023

Wyjście z ciemności.

Wiersz będący zapisem myśli i emocji. 

 ,,Wyjście z ciemności"

Wychodzę powoli z ciemności,
Światło na razie rani oczy,
Światło na razie odpycha,
A jednak,
Wychodzę. 

Powoli, krok za krokiem,
Już świetlne jęzory liżą,
Sprawdzają z czym mają do czynienia,
Wojna antonimów,
Wojna atomowa na włosku. 

Wychodzę powoli z ciemności,
Zostawiam za plecami jaskinię,
Zostawiam bezpieczny świat. 

Światło jęzorami swymi,
Sprawdza, sprawdza w czym rzecz,
Czemu opuszczam ciemność. 

Wychodzę, nie będę już tam siedział,
Zamknięty na świat,
Ze swoimi myślami tylko. 

Powoli sunę,
Ku wolności. 

27.01.2022
Pozdrawiam!


19.03.2023

Fałszywa wieść.

Parę słów o tym, co mogą zrobić niesprawdzone wieści. 

,,Fałszywa wieść"

Ktoś powiedział mi,
Nieprawdziwe wieści o Tobie,
Rzekomo wyjeżdżasz już jutro,
Nie mówiąc mi nic o tym.

Wierząc w te kłamstwo ukryte,
Napadłem, krzycząc na Ciebie,
Nic nie wiem, nic nie planuję,
Bronisz się, coraz bliższa płaczu.

Uciekasz następnego poranka,
List smutny dla mnie zostawisz,
Nie wiem szukać Cię czy odpuścić,
W ciemności pogrąża się świat.

3.12.2020
Pozdrawiam!

26.02.2023

Wieczór na stacji.

Wiersz inspirowany obrazem. 

Dla S.J. 

,,Wieczór na stacji"

Opuszczasz wagon z walizką, 
W niej wspomnienia drzemią,
Życie spakowane,
Na peronie ciemność,
Codzienność Twoja,
Ciemność z żółtym punktem
Nadzieja od żarówki. 

Patrzysz w mgle świetlistej,
Na swoje dłonie, na nogi,
Walizka dziwnie coś lekka,
Odchodzisz,
Odchodzisz w ciemność.

12.02.2022
Pozdrawiam!

27.09.2022

Ciemność korytarza.

Wiersz będący nawiązaniem do paru obrazów Beksińskiego. 

,,Ciemność korytarza"

Ostatni promień Słońca, widzę coś jeszcze,
W oddali, w ciemnym korytarzu ruch.

Nie wiem co to, widzę resztki ze stołu,
Jakby, martwe ciała pająków, kurz.

Wstrząsa mną dreszcz, strach, 
Nie idę. 

Pod ścianami postaci widzę,
Wielkie, głowy pod kopułą,
Dłonie, rzeźbione magicznie,
Odwrócę się tylko, ożyją.

Co zrobić?
Stać, w nocy zginę,
Iść, zginę także. 

Patrzę w sufit, 
Na nim tysiące rąk odbitych,
Śladów po obecności ludzi,
Strach zwiększa się, się zwiększa,
Idę, w ciemności korytarza zginąć. 

4.07.2021
Pozdrawiam!

31.08.2022

Teatr.

Wiersz na podstawie drzeworytu z Japonii. 

 ,,Teatr"

Przez okna klasycznego budynku,
W japońskim stylu,
Smugi światła, pomarańcz latarni,
Zapraszają do środka. 

W chłodną noc,
To słuszna koncepcja,
Można przenieść się w zupełnie inne,
Dalekie od codzienności światy. 

Pomarańczowe światła zapraszają,
Na tle ciemnego nieba,
Są jak ogień domowy,
Obietnica marzenia. 

Widać postać, śpieszy się,
Nie wiadomo czy to widz,
A może spóźniony aktor.

Wchodzę i ja,
Może grają akurat,
,,Samobójstwo kochanków w Sonezaki",
Lub inną starą sztukę. 

17.01.2022
Pozdrawiam!

15.01.2022

Lunar Phobia.

Wiersz zbudowany na jednej myśli, po części nawiązanie do nietoperzy, nocy itp.

,,Lunar Phobia"

Księżyc powoduje u mnie strach,
Światło jego, drażni oczy,
W głębi mnie wiem, jakie to dziwne,
A jednak obawiam się Księżyca.

Obawiam się hasła:
,,Lecisz teraz",
I wycieczki w Kosmos,
Niechcianej. 

Obawiam się pustki,
Ciemności bezkresnej,
Choć z ludźmi nie jestem,
Nie zniosę tego długo.

Unikam Księżyca,
Unikam nocy, 
Wiszę jak nietoperz,
W nocy. 

3.03.2021
Pozdrawiam!

3.01.2022

Na kształt mumii.

Autoironiczne ujęcie moich strachów i obaw. Nie mówiąc o pewnych skłonnościach do okazjonalnej jazdy na maksa. 

,,Na kształt mumii"

Usnąłem sobie nieostrożnie,
W pewnej kawiarni przy rynku,
Nic nie zapowiadało grozy,
Zrobienia ze mnie mumii.

Otwieram oczy, co widzę, ciemność.

Dookoła widzę, strach tylko wielki,
Nic więcej, zaczynam drzeć się,
Jak dziki.

Wieko otwiera się wolno, światło wpada,
Jak razi!

Ktoś odskakuje, też krzyczy,
Wstaję, wychodzę ze skrzyni.

Wszystko to wina ludzi, gdy zobaczyli,
Jak piję, wszyscy wkoło wszak wiedzą,
Jaką mam słabą głowę.

Po chwilowym nokaucie, ze strony,
Kieliszka z winem, uznali za świetną,
Zabawę, by zrobić ze mnie mumię.

Po kilku tygodniach wahania,
Zgodziłem się na ich prośby,
Od jutra gram dla nich mumię,
A oni płacą mi sporo.

3.12.2020
Pozdrawiam!

28.12.2021

Scena manipulacji.

Znów pewne nawiązania w wierszu do ,,Mistrza i Małgorzaty". 

Dla S.J. 

,,Scena manipulacji"

Na scenie widać postać,
Tłum coś przeczuwa,
Zapewne to poważna persona,
Mistrz prawdziwy w manipulacji.

Światło przygasa, by po chwili,
Ukazać w całej krasie tego,
Którego wszyscy chcą oglądać.

Co dziwne, jego wygląd jest nieznany,
Każda osoba widzi Mistrza inaczej,
Tak jak podpowiada im wnętrze.

Mistrz panuje nad tłumem,
Oczy bez wyrazu, usta otwarte,
Słychać ciche jęki zachwytu.

Teraz cała widownia,
Jest pod jego wpływem,
I zrobi wszystko, co tamten,
Wymyśli.

10.09.2020
Pozdrawiam! 

22.12.2021

Wiosna.

Wiersz powstał pod wpływem obrazu Muncha pt. ,,Spring". 

,,Wiosna"

Popatrz córko, wiosna nadeszła,
Podsunę fotel do okna, zobacz, promienie Słońca,
Świat zielony za oknem,
Może sprawi, że nie będziesz musiała,
Przez parę miesięcy, czas jakiś,
Przyjmować swoich leków.

Patrz córko za okno,
Czemu nie chcesz popatrzeć,
Czemu wiosna odpycha,
W ciemne korytarze umysłu,
Czemu Cię znowu ciemność woła?

2.09.2021
Pozdrawiam!

19.12.2021

Noc.

Wiersz powstał z inspiracji obrazem Muncha pt. ,,Noc w Saint-Cloud". 

,,Noc"

W mieszkaniu już ciemno,
Siedzi z fajką, na skraju kanapy,
W zamyśleniu tworzy kółka z dymu,
W tle światła od rzeki biją. 

Tam życie jeszcze, mimo późnej pory,
A on woli w ciemności zostać.

Fajka niepokoju, wiele decyzji do podjęcia. 

Rybacy kończą zarzucanie sieci,
Pieśni niosą się po wodzie.

A on siedzi, zamyślony z fajką,
Pewnie zastanie go tak poranek. 

26.09.2021
Pozdrawiam!

1.10.2021

Zaćmienie.

Wiersz będący zapisem chwili. 

,,Zaćmienie"

Zaćmienie dziś, dziwnie tak,
Świat w ciemności się pogrążył,
W domu jestem, sam tam jestem,
Wtem nadszedł mój kat. 

Każe patrzeć na Słońce,
Uszkadzać oczy, umierać powoli,
W ramię wcina się czerwień,
Jakiegoś magicznego koła.

Umieram powoli, ginę w swym domu,
W czasie zaćmienia. 

Kat mój ukryty, ukrytą ma broń,
Wołanie nie ma sensu, 
Nic już nie ma sensu. 

Totalne zaćmienie wszystkiego. 

28.01.2021
Pozdrawiam!

20.06.2021

Myśli, tylko po co.

Wiersz o tym, jak męczące bywają niektóre myśli. 

,,Myśli, tylko po co"

Myśli wylatują sobie, 
Wszystkie przestrzenie dla siebie,
Korytarze, windy, klatki schodowe,
Jak wąż ślizgają się po świecie,
Dużo ich, nie wiadomo po co. 

Teraz wskakują do głowy,
Każda jedna, od poprzedniej gorsza,
140 Śmierci różnorodnych,
210 przypadków okropnych,
Wszystko dziwnie się splata,
Dużo ich, nie wiadomo jednak po co. 

W ciemność spadam, co za długi lot,
Wszystkie Śmierci za mną podążają,
Chcą mnie zabrać na własne podwórka,
O, kochane, za wcześnie na wyprawę,
Chociaż myśli jest dużo,
I nie wiadomo po co. 

4.03.2021
Pozdrawiam!

21.04.2021

Czas iść.

Dziś wiersz dość refleksyjny, natury ogólnej, choć z pewnymi osobistymi motywami. 

Dla S.J.

,,Czas iść"

Czas już chyba iść, papieros gaśnie,
A w mieście zaczynają dawać światło latarnie,
Dziwnie się wszystko dzieje, dziwnie jak nie wiem.

Czas iść, pytanie tylko jedno: dokąd,
W kieszeni pięć złotych, klucze, jakieś wspomnienia,
Oraz adresy paru knajpek z przeszłości. 

Czas iść, wydostać się z labiryntu,
Mojej głowy, ciężkie zadanie, 
Bez mapy, kompasu,
Tylko błyski jakieś, 
Odblaski dalekie. 

Czas iść, tylko nie ma dokąd,
Ostatni pociąg, ostatnia taksówka,
Nawet wóz konny ostatni,
Pojechał. 

Czas iść, przyjdą kiedyś,
Zapytają wszystkich wokół,
Czy był...

Odpowie im cisza. 

16.03.2021
Pozdrawiam!