Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciało. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciało. Pokaż wszystkie posty

22.07.2024

Monolit.

 Dziś wiersz zainspirowany fotografią Łukasza Spychały pt. ,,Monolit".  

,,Monolit"

Moje ciało, gdy odpowiednio je,
Odpowiednio je ułożę,
A ktoś spojrzy na nie,
Pod odpowiednim kątem,
Przypomina monolit. 

Monolit mojego ciała,
Nie ma początku,
Nie ma końca,
(Kosmos prawdziwy). 

Monolit mojego ciała,
Przekazuje w ciszy,
(Bo na zdjęciu),
Wielkie, nie do opisania wręcz,
Emocje. 

27.03.2024
Pozdrawiam! 

1.10.2019

Magik.

Dziś kolejny wiersz inspirowany obrazem.

Dla S.J.

,,Parszywy magik"

To dopiero magik,
Parszywiec prawdziwy,
Jak można mieć takie dziury,
Luki w pamięci.

Jak inaczej wyjaśnić mój zgon?

Magik zostawił mnie,
Swoją asystentkę do magii,
I sobie poszedł.

A ja umarłam nie tak dawno,
W pół przycięta w skrzynce,
Do numeru (złośliwość rzeczy martwych),
Z przecinaniem mnie piłą.

Leżę teraz,
I patrzę z góry na swoje ciało.

13.07.2019
Pozdrawiam!

6.07.2018

Jestem mumią.

Dziś wiersz nietypowy, a w przyszłości planuję w podobnej konwencji napisać krótkie opowiadanie.

,,Jestem mumią"

Jestem mumią,
Komunikuję to od razu,
Aby potem nie było niedomówień.

Siedzę sobie na kanapie,
Wyschnięty przez swoje lenistwo,
Nie chciało mi się robić kanapek,
Wziąłem więc i umarłem.

Moja dusza ma jednak lokum,
Wracać może do ciała,
Gdy tylko tego chce,
Jestem jak Egipcjanie,
Wierzący w dom dla swych duchów.

Z telewizora gada i gada,
Kobieta co pluje jadem,
Ten jest okropny do granic,
A tamten święty jak papież.

Cieszę się z bycia mumią,
Świat już mnie nie obchodzi,
Właściwie mija obok mnie.

Kiedyś może mnie znajdą,
W muzeum zamkną na wieki,
Podpiszą wtedy zabawnie:
,,Oto człowiek współczesny!"

4.06.2018
Pozdrawiam!

8.04.2017

Tupot nóg.

Dziś wiersz podszyty absurdem, powstał po tym jak usłyszałem głośne tupanie na klatce schodowej.

,,Tupot nóg"

Tupot nóg, a ja już nie wiem,
Jestem w tym, czy w innym ciele,
Rytm zawija się tak ładnie,
Kto wypadnie, kto wypadnie?

Tupot nóg, a ja już nie wiem,
Mam Cię w końcu, czy mam siebie?
Koła młyńskie kręcą się,
Woda płynie, pisać chcę.

Tupot nóg, a ja na tronie,
W złotych lisach, kręcę głową,
Wyrok pada: Łamać kołem,
(A ja z czołem tak wesołem).

Tupot nóg, a ja zasypiam,
W kącie radio, gra muzyka,
Tupot nóg, a ja się dziwię,
Głowa zdrowa, mózg też zdrowy,
Czemu więc mam takie wiersze,
Zakręcone jak ślimaki?

Jeśli wiesz, bo ja już nie wiem,
Pisz: Berdyczów, numer siedem.

1.04.2017
Pozdrawiam!

9.05.2016

Dziwny zapach.

Dziś wiersz powstały po tym jak poczułem w pewnym momencie jakiś dziwny zapach. To spowodowało tok myśli do wiersza.

,,Duszny i dziwny zapach (Czyżby coś?)

Czuje duszny i dziwny zapach,
Gdy nosem dotykam telefonu,
Drrr-yń, drrr-yń dzwoni,
Ucho przystawiam,
Duszno.

Czyżby się jednak działo?
Namiętne w pocałunkach ciało,
Mało dziś dobrych rymów, mało.

Dziwny, duszący zapach,
Gryzie w nos,
Gryzie  w oczy,
Piecze (kwas solny?).

Odbiór dziwny,
Czyżby jednak coś?


28.02.2016 
Pozdrawiam!