Dziś parę słów na temat zbyt daleko idących zapożyczeń od innych twórców.
,,Fałsz”
Czasem mam wielką
ochotę,
Użyć choćby
przecinka,
Albo kropki,
Z wiersza kogoś
znanego,
Ot, choćby Marcina
Świetlickiego.
On często nawet z
pora,
Odpowiednio ujętego,
Robi coś więcej,
Ode mnie.
Lecz takie ślady,
Od razu widać,
Fałsz odbija się czkawką,
We mnie diabeł z
aniołem,
Ostatecznie ten
drugi,
Wzbudza wstyd,
Za ten hańbiący poetę
czyn.
27.01.2016
Pozdrawiam!