Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odrzucenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odrzucenie. Pokaż wszystkie posty

4.06.2024

Lękoman cz. 5.

Dzień 5. 

Ciężkość powiek, otwarcie oczu graniczy z cudem. Za ciemnością świat, okropny, bolący od samego rana, do samego wieczora. W końcu jest, powieka drga, postać otwiera oczy. Ból istnienia przeraża, jest jak porażenie prądem. Mężczyzna przewraca się na drugi bok, w ustach mieli przekleństwa. Patrzy na zegarek, pora wstawać, by znów walczyć z codziennością. 

Bohater z odrobiną nadziei popatrzył na swoją sypialnię, Słońce dawało mu znać, że ten dzień może być choć trochę lepszy niż wcześniejsze. W kalendarzu zapisane kilka słów, które informowały o fantastycznym spotkaniu, właściwie o randce. Mężczyzna spędził kilka godzin w łazience, doprowadzając się do stanu nie budzącego grozy. Ubrał się elegancko, w pobliskiej kwiaciarni nabył bukiecik i ruszył w miasto. 

Niestety już przyjście na przystanek sprawiło mu wielki ból. Autobusy nie jeździły jak zwykle, bowiem dziś, akurat dziś było święto państwowe. Bohater stłamsił w ustach przekleństwo, to nic, najwyżej zadzwoni do wybranki z jakąś pokrętną wymówką. Wybrał numer, po stu dzwonkach dziewczyna odebrała. Właściwie odebrała tylko w myślach protagonisty, w słuchawce odezwał się męski, tubalny głos. Poinformował w krótkich słowach, że jest nowym partnerem pani X i nie życzy sobie, aby jej przeszłość odzywała się w tak prostacki sposób. 

Mężczyzna zapadł się w sobie, wpadł do ciemnej, odrażającej studni. Zsunął się po omszałych, wilgotnych ścianach. Wiedział już, że czas na ostateczny wybór. Musiał tylko załatwić jedną, najtrudniejszą rzecz. Musiał napisać list pożegnalny do najważniejszej osoby w jego życiu, Siostry. 

Pozdrawiam!

26.11.2016

Różowy Arlekin.

Nie wiem do końca o co chodziło mi jak pisałem ten wiersz, koniec jednak można połączyć z inicjatywą walki z rakiem piersi u kobiet. Mogło chodzić o coś jednak zupełnie innego...

,,Różowy Arlekin

Różowy Arlekin z brzegu tęczy przybywa,
Ze sobą ma różowe okulary.

Spójrz przez nie,
A wszystko weselsze się stanie,
Spójrz, wszyscy już tak patrzą.

Odrzuć złe myślenie,
Odrzuć złe nadzieje,
On niesie wszystko,
Zamyka we wstędze.

21.08.2016
Pozdrawiam!