Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zachwyt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zachwyt. Pokaż wszystkie posty

22.08.2023

Drugi kęs jabłka.

Wiersz będący nawiązaniem do smaku owoców, lata. 

,,Drugi kęs jabłka"

Wziąłem drugi kęs jabłka,
Mmmm... jakie pyszne,
Wyczuwam nuty Słońca,
Wspaniałych przestrzeni sadu,
Wszystkich czułych dłoni,
Które dotykały owoc. 

Drugi kęs jabłka,
Wrażenie niezwykłe,
Przenoszę się w czasie odrobinę,
Kwitnienie jabłoni,
W tle omam góry Fuji,
Skojarzenia dalekie,
Odległe. 

Drugi kęs jabłka,
Taki magiczny. 

21.05.2023
Pozdrawiam!

28.12.2021

Scena manipulacji.

Znów pewne nawiązania w wierszu do ,,Mistrza i Małgorzaty". 

Dla S.J. 

,,Scena manipulacji"

Na scenie widać postać,
Tłum coś przeczuwa,
Zapewne to poważna persona,
Mistrz prawdziwy w manipulacji.

Światło przygasa, by po chwili,
Ukazać w całej krasie tego,
Którego wszyscy chcą oglądać.

Co dziwne, jego wygląd jest nieznany,
Każda osoba widzi Mistrza inaczej,
Tak jak podpowiada im wnętrze.

Mistrz panuje nad tłumem,
Oczy bez wyrazu, usta otwarte,
Słychać ciche jęki zachwytu.

Teraz cała widownia,
Jest pod jego wpływem,
I zrobi wszystko, co tamten,
Wymyśli.

10.09.2020
Pozdrawiam! 

12.09.2020

Ulice Tokio.

Tym razem inspiracją było przeglądanie zdjęć z Tokio.

Dla S.J. 

,,Ulice Tokio"

Przesuwamy się powoli,
Chłonąc wszystko co dookoła,
Nie wiem jak wymawia się,
Nazwy dzielnic Tokio,
Nie znam japońskiego.

A mimo to chodzenie po,
Ulicach Tokio,
Sprawia mi dziką radość.

Między nami niezwykłe skupienie,
Przerywane na krótkie zachwyty.

Wszystko takie inne, odległe,
Każdy róg ulicy,
Niesie ze sobą coś nowego.

Zalążki wierszy gdzieś w głowach,
O kości czaszki uderzają,
To jeszcze nie ich czas.

Trzeba długo myśleć,
By w słowach zawrzeć,
Niezwykłość ulic Tokio.

25.04.2020
Pozdrawiam!

9.03.2019

Sztuczne słowa.

Dziś wiersz o tym, że czasem warto pomilczeć, zamiast stwarzać wrażenie miłej atmosfery z pomocą sztucznych słów.

,,Sztuczne słowa"

O, kogo widzą moje oczy,
Jakże pięknie sąsiadka wygląda,
W tej nowej sukience.

Gdy tylko odejdzie za róg budynku,
Od razu rusza lawina słów,
Ta to dopiero nie ma gustu,
Gruba jak beczka, brzydka jak noc,
Do tego jeszcze psa ma wstrętnego,
A mąż jej, to już szkoda słów.

W takich momentach,
Przy takich ludziach,
Mam chęć wyrazić jedną myśl,
Jeśli chcesz kogoś za plecami jego,
Od najgorszych wyzywać,
Lepiej nie praw sztucznych,
Wymyślonych prawd,
Milczenie jest jak przyjmują złotem.

9.09.2018
Pozdrawiam!

23.01.2019

Wielki Budda ze świątyni.

Dziś kolejny wiersz powiązany z twórczością japońskich artystów nurtu Ukiyo-e.

,,Wielki Budda ze świątyni"

Ludzie gromadzą się pod posągiem,
Budda napawa ich swoim spokojem,
Wszyscy chcą iść w jego ślady,
Nie jest to jednak sprawa prosta.

Ludzie zachwycają się posągiem,
Ludzie stają się spokojni,
Ludzie idą w ślady Buddy,
Chcą stać się jak on.

Na podstawie Asano Takeji ,,Big Buddha of Todaji Temple".

15.03.2018
Pozdrawiam!

6.06.2018

Coś o Kosmosie, psie i Kapitanie.

Dziś wiersz będący swoistą zapowiedzią zmian, kiedy nastąpią, tego nie wiem. Może się też okazać, że nigdy, kto to w sumie może wiedzieć. :)

,,Coś o Kosmosie, psie i Kapitanie"

Tak jak wielcy twórcy przede mną,
Tak i ja lubię czasem spojrzeć,
W niebo.

Szukam na nim tego magicznego,
Wiecznego spokoju,
Gwiazd umarłych,
Których ciała nadal są,
Nawet po tysiącu lat.

Moje oczy przyzwyczaiły się już do nocy,
Wtedy widać jeszcze więcej z ciał,
Niebieskich łodzi przymierza.

Ludzie nie wierzą mi często,
Gdy mówię im o mym psie,
Siedząc w kuchni, przypomina czarną dziurę,
A jego oczy zdają się mówić:
,,Człowieku  pomóż"'

Porzucam powoli swoje alter ego,
Kapitan Baryłka chyba zniknie,
Na razie jednak musi trwać,
Dopóki nie znajdzie godnego zastępstwa.

8.05.2018
Pozdrawiam!

5.07.2017

Mistrz z Edo.

Dziś wiersz o tym jak powstają japońskie drzeworyty. A wszystko za sprawą dwóch wystaw w muzeum na których można było podziwiać te cudowne dzieła.

Dla S.J.

,,Mistrz z Edo*"

Mistrz z Edo ma magiczne ręce,
Tworzy światy, zanim klient o nich pomyśli,
Razem ze swoimi pomocnikami jest w stanie,
Sprostać nawet najtrudniejszemu zamówieniu.

Już widać pierwsze z rozmysłem przetarte pola,
Baren** Mistrza z Edo ma swoje własne życie,
Ma swój własny taniec.

Wystarczy trochę czasu,
By odwiedzić muzeum w Japonii,
Tam każdy Mistrz drzeworytu,
Żyje na wieczność,
(Od pokoleń).

*Edo- dawna nazwa Tokio
**Baren- ,, Jest to płaska poduszeczka wykonana z konopnego sznurka zawiniętego w cienki liść bambusa. Z zewnątrz wzmocniona jest kartonowym krążkiem. Brzegi liścia formowane są w kształt uchwytu", za Wikipedią.

20.05.2017
Pozdrawiam!

6.05.2016

Artysta.

Dziś wiersz o pewnym, nie żyjącym już artyście. Ciekawe czy poznacie o kogo chodzi?

,,Artysta

Podobno wysiadł na moment,
Z pociągu ze Wschodu,
Kupił płytę i zachwycony,
Choć w części też zmieszany widokiem,
Wrócił do domu.

Tam, parę lat później,
Wyjął płytę, zachwycony użył,
Paru dźwięków w swym dziele.

Dziś patrzy między gwiazdami,
I dziwi się chyba mocno.


Jak bardzo stał się znany,
Wśród tych, co go niby nie znali.

25.02.2016
Pozdrawiam!


10.04.2015

Widok magiczny.

Chyba każdy z nas będąc w jakimś kościele podziwia witraże, są one szczególnie zjawiskowe, gdy pada na nie promień Słońca.

Dla S.J.

,,Witraż"

Zachodzące Słońce,
Wdarło się przez witraż,
Pomarańcz dysku w każdym szkiełku,
Cały obraz piękny.

W tym zachwycie stałem,
Spałem chwilę też,
W końcu mnie przywitał,
Słońcem nowy dzień.

4.04.2015
Pozdrawiam!