Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pająki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pająki. Pokaż wszystkie posty

20.02.2022

Przyjęcie.

Parę słów o tym, co można zobaczyć, gdy zbyt intensywnie się patrzy, doszukując się przy tym niewidocznych rzeczy. 

,,Przyjęcie"

Na kilka pierwszych rzutów oka,
Wszystko wydaje się w porządku,
Ot, małe przyjęcie, z małą ilością gości. 

Jednak, gdy przyglądamy się lepiej,
Widać na nich, drobne, a czasem większe skazy,
Coś z przeszłości na twarzy, coś na nodze siedzi,
Jak pająk.

Coraz dziwniej, krew z szafy może płynąć,
Strach powiększa mi oczy,
Uciekam, przyjęcie nie udane.

Nie szkodzi, przyjęć wiele mam. 

2.09.2021
Pozdrawiam!

25.09.2019

Brak.

Dziś wiersz powstały pod wpływem paru negatywnych myśli. Jednak sam proces twórczy okazał się oczyszczający.

,,Brak"

Nie ma dziś Słońca,
Nie było i nie będzie,
Miasto topi się w czerwonej,
Księżycowej łunie.

Idę ulicą Prawdziwą,
Nazwa pasuje idealnie,
Ona jedyna jest tu i teraz,
Inne mieszają światy.

Słońca dziś nie ma i nie będzie nigdy,
Stara przepowiednia się sprawdza,
Wszystko czerwone, za chwilę czarne,
Ale wspaniała zmiana.

W mojej głowie pająki zajęły się sobą,
Wszystkie myśli utknęły gdzieś,
Miasto płonie czerwienią,
A ja siedzę i piszę,
Czas mój nadszedł na przerwę.

8.04.2019
Pozdrawiam!