Dziś wiersz będący nawiązaniem do najnowszej powieści Murakamiego pt. ,,Śmierć Komandora".
,,Dół w ogrodzie"
W tym dole co w ogrodzie jest,
Dziwne czasem rzeczy,
Się dzieją.
Dźwięk dzwonków z Tybetu,
Zaproszeniem jakby,
Wtedy trzeba po drabinie,
Na dno, ktoś musi zasłonić wejście,
Medytacja się zaczyna.
Można po iluś godzinach,
Wniknąć do magicznego świata,
Rzeka bez mostu, człowiek bez twarzy,
Obsługuje prom.
Wycieczka w głąb samego siebie,
Dół wyciąga złe rzeczy,
Do dobrych trzeba samemu,
W swym wnętrzu dojść.
Azjaci to dopiero miewają pomysły.
2.04.2020
Pozdrawiam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród. Pokaż wszystkie posty
19.08.2020
10.03.2018
Mroczny kontrabasista.
Dziś wiersz o tym, kto towarzyszy człowiekowi w jego ostatniej drodze.
,,Mroczny kontrabasista"
Mój instrument ma zdobienia z czaszek,
Śmierć idzie ze mną w parze,
Siadam co jakiś czas w wędrówce,
Gram tajemnicze i zawiłe nuty.
Czasem struna któraś mi pęka,
Wtedy Ona idzie po kogoś,
Człowiek nie wie kiedy to będzie,
Ona raczej za długo nie czeka.
Czasem fałsz się zdarzy, tak bywa,
Wtedy Ona zbiera swe żniwo,
Raz odwiedzi dom pełen gości,
Innym razem ogród zieleni
Ona krąży po świecie, a ja siedzę,
Dźwięki z głowy wędrują na palce,
Tworzę piękną oprawę dźwiękową,
Dla tej co w czerni lubi chodzić.
Mroczny muzyk to właśnie ja,
Powiedz tylko czego zwykle słuchasz,
A ja spróbuję w ostatniej Twej drodze,
Zrobić wszystko, by była ona miła.
12.02.2018
Pozdrawiam!
,,Mroczny kontrabasista"
Mój instrument ma zdobienia z czaszek,
Śmierć idzie ze mną w parze,
Siadam co jakiś czas w wędrówce,
Gram tajemnicze i zawiłe nuty.
Czasem struna któraś mi pęka,
Wtedy Ona idzie po kogoś,
Człowiek nie wie kiedy to będzie,
Ona raczej za długo nie czeka.
Czasem fałsz się zdarzy, tak bywa,
Wtedy Ona zbiera swe żniwo,
Raz odwiedzi dom pełen gości,
Innym razem ogród zieleni
Ona krąży po świecie, a ja siedzę,
Dźwięki z głowy wędrują na palce,
Tworzę piękną oprawę dźwiękową,
Dla tej co w czerni lubi chodzić.
Mroczny muzyk to właśnie ja,
Powiedz tylko czego zwykle słuchasz,
A ja spróbuję w ostatniej Twej drodze,
Zrobić wszystko, by była ona miła.
12.02.2018
Pozdrawiam!
27.01.2018
Tajemnica pucharu.
Dziś wiersz zainspirowany obrazem, przedstawiona na nim kobieta ma na stole puchar. Zacząłem zastanawiać się, co można z nim zrobić. Stąd taki wiersz.
,,Tajemnica pucharu"
Siedzi pod arkadą pałacu,
W oddali ogród widać,
Ktoś przy fontannie stoi,
Patrzy w jej stronę,
Lecz mało co widzi.
A ona skupiona szalenie,
Dolewa coś do pucharu,
Rubinowe strugi łącza się z winem,
(Zapewne).
Nie wiem tylko,
Czy sama wychyli łyk,
Czy komuś innemu podsunie?
18.01.2018
Pozdrawiam!
,,Tajemnica pucharu"
Siedzi pod arkadą pałacu,
W oddali ogród widać,
Ktoś przy fontannie stoi,
Patrzy w jej stronę,
Lecz mało co widzi.
A ona skupiona szalenie,
Dolewa coś do pucharu,
Rubinowe strugi łącza się z winem,
(Zapewne).
Nie wiem tylko,
Czy sama wychyli łyk,
Czy komuś innemu podsunie?
18.01.2018
Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)