Pokazywanie postów oznaczonych etykietą człowiek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą człowiek. Pokaż wszystkie posty

2.11.2023

Pani Mowy.

Wiersz jest zapisem moich rozmyślań o Wenie, natchnieniu i pomysłach na utwory. 

,,Pani Mowy"

O Pani Mowy,
Która zamieszkuje Słowo,
Spójrz na mnie,
Prostego człowieka,
Napełnij mnie swoją mądrością,
Natchnij do działań,
Do działań twórczych.

Uderz w struny vina,
Przenieś mnie w inny wymiar,
Wymiar absolutu. 

Połącz mnie z Demiurgiem,
Połącz. 

26.07.2023
Pozdrawiam!

31.03.2021

Wspomnienie dawnego życia.

Dziś nieco apokaliptyczny obraz. 

,,Wspomnienie dawnego życia"

Wielki, pogmatwany stwór,
Snuje się po świecie,
Chodzi po pustyni,
(Bomba była taka skuteczna),
I czegoś szuka.

Potwór patrzy, rozgląda się uważnie,
W końcu dostrzega stertę śmieci,
Na niej kawałek szkła,
Właściwie można uznać je za lustro.

Zbliża swe cielsko, pochyla się powoli,
I patrzy, wspomina dawne życie.

Nagle,
Powietrze wypełnia krzyk,
Przechodzi w okropny pisk,
Zawodzenie zagubionej duszy.

To stwór patrząc w lustro,
Odkrył w sobie dawny ślad,
Ślad człowieka.

10.09.2020
Pozdrawiam!

16.08.2020

Babeczkowy człowiek.

Dziś wiersz inspirowany twórczością Franka Zappy.

Dla S.J. 

,,Babeczkowy człowiek"

Ostatni raz widziany jakiś tydzień temu.

Okruszki prowadzą wzdłuż Siódmej,
Skracają w Czwartą, potem Trzydziestą,
By na Dwudziestej Drugiej znaleźć,
Człowieka-Babeczkę.

Ogryziony do połowy, na wierzchu dżem,
Widok okropny wprost.

Ostatkiem sił mówi coś o sprawcy,
Jakimś poecie okrutnym,
Jadł go w końcu bez zgody.

Nawet obietnica wskazania mu,
Na krańcu tęczy garnca babeczek,
Nic nie zmieniła,
Babeczkowy człowiek odszedł.

Z mąki powstał i w nią się obrócił.

11.04.2020
Pozdrawiam!

26.04.2019

Mnich i mandala.

Dziś wiersz powstały po rozmyślaniach na temat mandali.

,,Mnich i mandala"

Mnich tworząc mandalę,
Umieszcza w tych kolorowych,
Złożonych obrazach,
Cześć siebie.

Dzięki temu, gdy wiatr,
Albo człowiek jakiś zniszczą,
Rozproszą mandalę,
Wtedy część duszy mnicha,
Będzie bliżej Nirvany.

Bogowie kochają kolory.

7.01.2019
Pozdrawiam!

10.02.2019

Smutek nadchodzi.

Dziś wiersz związany z gorszą chwilą, jednak zakończenie według mnie można powiązać z mitem o Pandorze. Tam też mimo bardzo złych zdarzeń, na samym końcu pojawia się promyk nadziei na zmianę sytuacji.

,,Smutek nadchodzi"

Białe kwiaty na grobie,
Wszystko powoli odchodzi.

Myśli wędrują sobie,
W nieznanych wcześniej kierunkach.

Łzy i deszcz połączone,
W lustrze twarz się odbija,
Smutek nadchodzi od wczoraj,
Zasiany chyba przez diabła.

Wszystko się zmienia i mija,
Smutek przegryza już kości,
Niedługo w mej duszy zamieszka,
Śmierć ostateczna radości.

Nadzieja jak to mawiają,
Odejść może ostatnia,
Gdy patrzę jednak na siebie,
Widzę w tym tylko kłamstwo.

Smutek zarządza światem,
Wszystko pod władzą swą ma,
Uwolnić się, rzeczą trudną,
Najgorszą jednak w nim trwać.

9.12.2018
Pozdrawiam!

9.05.2018

Medytacja z odkurzaczem w tle.

Dziś wiersz będący zapisem chwili jaka miała miejsce na działce. Dziwne połączenie dźwięków spowodowało taki utwór.

Dla S.J.

,,Medytacja z odkurzaczem w tle"

Siedzę otoczony ze wszystkich stron dźwiękami,
Odkurzacz w tle i ptaki,
Taki dziś zespół gra.

A mnie dopada myśl,
Tak krótka jak jest piorun,
Żeby w medytacyjne,
Uderzyć teraz tony.

Sylaby czy też dźwięki,
Wprawiają już w trans mnie,
Natura kontra człowiek,
Odkurzacz kontra ptak.

W oddali pies coś gada,
Nie znam się na tym już,
Medytacyjne chwile,
Poszły sobie w kąt.

28.04.2018
Pozdrawiam!

31.12.2017

Myślenie nocne.

Dziś wiersz o tym jak w nocy mózg człowieka zamiast wejść w tryb czuwania, snu i podobnych spraw rozpoczyna kampanię pt. ,,Nie spanie".

,,Myślenie nocne"

Gdy noc przychodzi powoli,
Człowiek o śnie zaczyna myśleć,
Idzie się położyć,
A jego mózg zaczyna coś na kształt,
Wielkiej akcji o kryptonimie,
,,Nie spanie".

Myśli zaczynają krążyć,
Żyć własnym życiem,
Po labiryncie błądzą w głowie,
Nić Ariadny im nie pomoże.

Trzeba przeczekać,
Trzeba to wszystko przeczekać,
Nie ma innej rady.

18.12.2017
Pozdrawiam!

14.09.2017

Mgła z jeziora.

Dziś wiersz, który nawiązuje do klasyki naszej literatury. Poza tym w jakiejś mierze cieszę się, że udało mi się stworzyć tak rozbudowany utwór.

,,Mgła z jeziora"

Mgła na jeziorze się kładzie,
Deszcz z wody czyni białą kipiel,
A jeden człowiek na brzegu,
Myśli o swojej damie.

Nie wie czy z mgły się wynurzy,
W łódce przykryta światłem,
Może nigdy nie wróci?
Myśli ten nasz przyjaciel.

Nagle toń burzy grzmot,
To Pan z chmur zsyła burzę,
Zza mgły wyłania się Ona,
Magiczna Pani Jeziora.

Światło miesza się z kokiem,
Mgła jej ciało zakrywa,
Nie wiesz czy bać się jej trzeba,
Czy można się w niej zakochać.

Dłoń białą wysuwa do przodu,
A usta w ruch idą lekko:
,,Jestem Panią Jeziora,
Czemu zakłócasz mój spokój?".

Człowiek co stoi nad brzegiem,
W strachu cały zaklęty,
Ona wyczuwa emocje,
I palec na ustach swych kładzie.

Cisza i mgła się mieszają,
Nic już nie będzie tak samo,
Bohater nasz stał się spokojny,
Za Panią Jeziora kroczy.

Woda na razie do kolan,
A ona ciszą go zwodzi,
Już po pas jest w wodzie i dalej,
Zanurza się w toń jeziora.

Lecz nagle zza chmur wyszło Słońce,
Człowiek uratowany.

Dziś on przy kominku,
W gospodzie pobliskiej siedzi,
Raczy swą opowieścią, każdego kto słuchać zechce.

Od pierwszych zdań, aż do końca,
Wszystko ma pewność w sobie,
Jeden, jedyny jest haczyk,
Co kruszy lekko mur prawdy,
Ja to widziałem, czy on?

Tego nie powiem już wcale.

31.07.2017
Pozdrawiam!

6.12.2016

Człowiek Mgły.

Dziś nawiązanie do mojego krótkiego opowiadanka, w którym bohater również zostaje porwany przez postać wynurzającą się z mgły.

 ,,Człowiek Mgły"

Wychyliłem się na moment za okno,
Mój krzyk wżarł się we framugi,
Gdy Człowiek Mgły się pojawił.

Telepatycznie rzekł do mnie:
,,Od teraz jesteś częścią mnie,
Ja od teraz częścią Ciebie,
Razem, na zawsze będziemy,
Uzupełnimy się tam,
Gdzie nam czegoś brakuje".

Porwał mnie w wir liści,
Wiatr wciągnąłem w płuca,
Od teraz należę do niego,
Od teraz on do mnie należy.

Na wieki...

25.11.2016
Pozdrawiam!

11.10.2016

Czerwony Człowiek.

Dziś drugi wiersz zainspirowany okładką i muzyką grupy Radiohead z płyty pt. ,,Amnesiac". 

,,Czerwony Człowiek

Czerwony Człowiek w gąszczu gwiazd,
Twarz krągłą ogarnia smutek,
Łzy same, one same lecą,
Świat wygnanych,
Świat wyganiających.

Czerwony Człowiek w Kosmosie,
Lub szafie,
Świat ogniem się chwali,
Ogniem wszystko stoi,
Płonie.

Czerwień Człowieka boli,
Odgniata boki, wypala ducha,
(W te same wzory).

Padł ofiarą,
Padłem ofiarą.

Świat kiedyś nas,
Zniszczy.

6.10.2016
Pozdrawiam!

30.03.2016

Człowiek w kapeluszu.

Dziś wiersz powstały po obserwacjach poczynionych tej zimy.

Dla S.J.

,,Człowiek w kapeluszu

Człowiek w kapeluszu czarnym,
Odcina się swymi spodniami,
Czerwonymi od śniegu,
Złamał i wyrzucił,
Wszelkie prawidła,
O ubiorze zimą.

24.01.2016
Pozdrawiam!

12.01.2016

Widok z człowiekiem w tle.

Dziś wiersz zainspirowany obrazem jaki powstał w mojej głowie nie tak dawno temu. 

,,Widok z człowiekiem w tle

Biało do kresu oka mego,
Biało, a straszniej być nie może,
Wielka, bezkresna puchu pustynia.

Gdzieś koło chaty człowiek stoi,
Patrzy bez emocji w niebo,
Patrzy jakby chciał zakończyć,
Swoją duszę w raj wypuścić.

Strach zagląda mi do oczu,
Strach odbiera myśli tok,
Nie wiem czy go sam zatrzymam,
Nie wiem nic już, nie wiem nic.

Nagle widzę drugi człowiek,
Do tamtego szybko idzie,
Wprost z uśmiechem,
Wprost z nadzieją,
Wszystko musi się zakończyć.

Człowiek w tle chciał z sobą skończyć,
Człowiek-Radość dał mu cel,
Pracuj ze mną mu powiedział,
Nieś dla świata radość swą,
Nieś dla świata dobre wieści,
Nieś dla świata swą opowieść.


3.01.2016
Pozdrawiam!

20.02.2015

Mglisty, ale nadal wspaniały dzień.

Co pewien czas znajduję w Sieci zdjęcie, które mnie zachwyca, pobudza jakąś ukrytą strunę. Tak było w wypadku tego wiersza, najpierw zobaczyłem zdjęcie, potem starałem się ubrać w słowa, to co zobaczyłem.

,,Mgły miejskie"

Miasto dziś pływa w mglistej rzece,
Tu wir, tam coś na kształt zakola,
Mgła otula szpice, zegary,
Nawet wieża,
Najwyższy budynek świata,
Zatracony w mglistych poświatach.

Gdy tylko Słońce chyli się w pomarańcz,
Na jego tarczy widać miasto,
(Trochę jakby w tle),
W oddali,
Jakby człowiek w lustrze oglądał,
Swoją twarz niemająca doczekać jutra.

12.09.2014
Pozdrawiam!