Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spalenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spalenie. Pokaż wszystkie posty

2.05.2024

Telephone Conversation.

Wiersz nawiązujący do początku ,,Kroniki ptaka nakręcacza" Murakamiego. 

Dla S.J. 

,,Telephone Conversation"

Telefon zadzwonił akurat,
Gdy miałem odlać kluski,
Na wspaniały obiad.

Odczekałem chwilę,
Może przestanie dzwonić. 

Po 90 dzwonkach odebrałem,
Rozmowa była miła,
Złożona i super-mega-hiper-długa.

Makaron spalony,
Może uda się go poskładać,
Idę do sklepu,
Po zderzacz hadronów. 

29.11.2023
Pozdrawiam!

29.02.2024

Duma w sercu moim.

Wiersz zainspirowany po części sztuką, a po części rozmyślaniami nad historią religii. 

,,Duma w sercu moim"

Wasza świątobliwość niech zaszczyci swym okiem,
Dokonania na piśmie zawarte, moje dokonania,
Skromnego inkwizytora z Kolonii. 

Na pierwszej stronie dokonania,
Spaleni na stosie, stronnicy Szatana,
Druga strona, wiedźmy przeokropne,
Trzecia to ich poplecznicy,
A na czwartej, proszę świątobliwości,
Coś, co wlewa dumę w moje skromne serce,
Lista spalonych, szatańskich ksiąg. 

Papież wziął pergaminy, popatrzył przez chwilę,
Po czym pstryknął palcami,
Zabrali mnie, zabrali, 
Największego inkwizytora z Kolonii, 
Zabrali, aby spalić na stosie. 

Papież wstał, przeszedł dwa kroki,
W lektyce złożył swoje ciało,
Pomyślał o mijającym dniu,
I o dumie, w swoim strasznym sercu. 

12.07.2023
Pozdrawiam!

6.01.2022

Przepraszam za żelazko.

Znów z odrobiną ironii. 

,,Przepraszam za żelazko"

Wybacz mi za to żelazko,
Zniszczyłem je celowo,
Wyrzucając przez okno. 

Ale pod nim, stał sobie,
I śmiał się taki jeden,
Krytyk, 
Który nie cierpi moich wierszy. 

Jak zaczął swoje wywody,
Na chwilę znienawidziłem swoje twory,
Po chwili chwyciłem żelazko,
I rzuciłem. 

A tak już na poważnie,
Spaliłem je, przepraszam,
Jak widać nie umiem sobie nic,
Ale to nic uprasować. 

25.12.2020
Pozdrawiam! 


14.04.2020

Okap.

Nawiązanie do słów jednej z polskich wokalistek młodego pokolenia. Podobno bardzo dobrze pisze się jej teksty, gdy w tle szumi sobie okap.

,,Okap- początek czegoś więcej"

Okap szumi,
Przyjemnie?

Myśli jak z katiuszy pociski,
Sto, dwieście, osiemset na minutę.

Wszystko dziwne się staje,
Okap szumi już gorzej,
Godzina za godziną,
Czas, zamrożony fakt.

Myśli wracają na tory,
Mniej ich, bardziej klarowne,
Okap szumi miło,
Zmusza do tworzenia.

Cóż za pomysły znikąd,
Co za sytuacje!

Okap spalił się cały,
Ściana czarna od wrażeń.

24.11.2019
Pozdrawiam!

30.12.2016

Moja wina.

Dziś wiersz o tym jak czasem siadam i zaczynam bez większego sensu zastanawiać się nad swoim postępowaniem. Myślę wtedy o tym czy czasem nie zrobiłem czegoś nie tak, kogoś nie uraziłem w jakimś momencie dnia itp. itd.

,,Mea culpa

To moja wina, moje dzieło,
To moje słowo tak bolało,
To ja ten wielki błąd zrobiłem,
To wszystko, wszystko moja wina.

Tak się zadręczam wraz z myślami,
Co najmniej raz na jeden miesiąc,
Szukam swej winy gdzie jej nie ma,
Bo nie ma prawa tam jej być.

Tak zagubiony leżę-płonę,
Znicz olimpijski przy mnie gaśnie,
Nie wiem co robić,
Przestać myśleć,
A może dać swą głowę spalić?

To moja wina także jest,
Że słowa tak ukryte płyną,
Leżę sam sobie,
Leżę-płonę,
Nie wiem jak skończę,
Nie wiem co zrobię.

5.09.2016
Pozdrawiam!