Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyszłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyszłość. Pokaż wszystkie posty

20.06.2022

Mnich-Ja.

Dziwaczny wiersz będący zapisem moich rozmyślań. 

Dla S.J. 

 ,,Mnich-Ja"

Szaty okrywają wnętrze,
Ego rozrośnięte,
Wzrok mój, jakby świętego już. 

Ogarniam wymiary wszystkie,
Tylko ręce uschnięte tak,
Wykręcone, do pracy nie zdatne.

W przeszłość patrząc,
Kości mych przodków,
W przyszłość patrząc,
Ma własna mumia. 

11.11.2021
Pozdrawiam! 

14.06.2022

Woskowa przyszłość.

Wiersz będący wyrazem pewnych przemyśleń. 

,,Woskowa przyszłość"

Mój znajomy zaprosił mnie kiedyś,
Bym zobaczył siebie w przyszłości,
Miałem przyjść i podziwiać,
Wystawę figur woskowych.

Wchodzę więc do namiotu,
Ciemno, niewiele widać,
Nagle-bach!-światło zapalone.

Naprzeciwko mnie figura z wosku,
To ja, idealny i piękny,
Podchodzę, dotykam pełen ciekawości,
Chwilę później dostrzegam podstęp. 

Ja w przyszłości, w figurze woskowej,
Zbyt idealnie jak na mnie skrojony,
Wszystko piękne, cudowne wręcz,
A w głowie taki porządek. 

Zachwycony sztuką kolegi,
Wyszedłem z namiotu jednak,
Wolę siebie takiego jakim jestem,
A nie w formie ślicznego odlewu. 

14.12.2020
Pozdrawiam!

4.09.2021

Świetliki.

Dziś wiersz zawierający w sobie element niepewności co do kolejnych dni, planów podmiotu, wszystko opiera się na pozornym spokoju emocji. 

Dla S.J. 

,,Świetliki"

Chodź ze mną na dach,
Tam świetnie widać świetliki,
Usiądziemy sobie, by patrzeć,
Na te gwiazdy, co z nieba uciekły.

Wyciągniesz rękę, a one usiądą,
Ciekawe zapewne co to,
Patrzmy na ich budowę,
Niezwykłą kruchość ich bytów.

Potem spojrzymy w oczy,
Naszej pierwszej/jedynej miłości,
Skok na miasto, jakże ożywczy,
Skok na miasto, aż po koniec nocy.

3.12.2020
Pozdrawiam!

16.03.2021

Ostatni rysunek (w jaskini).

Tym razem coś z połączenia inspiracją ze sztuki i rozmyślania. 

Dla S.J. 

 ,,Ostatni rysunek (w jaskini)"

Zbadałem już wszystko w tej jaskini,
Każdy rysunek z jej ścian,
Został przeze mnie i zespół,
Starannie opisany,
W szeregu publikacji.

Domysły co do ich znaczenia,
Czasem przerastały wyobrażenie,
O tych ludziach, ich kulturze.

Dziś rano mój asystent,
Odnalazł na ścianie jaskini,
Ostatni, malutki rysunek.

Gdy zrozumiem jego znaczenie,
Nie będę miał nic do roboty,
Będę mógł zniknąć,
Jak kiedyś zniknie ta jaskinia.

29.10.2020
Pozdrawiam!

12.01.2021

Ważne miejsce.

Dziś jeszcze jeden wiersz zawierający w sobie sporą dawkę emocji. 

Dla S.J. 

,,Ważne miejsce"

Czy chcesz pójść ze mną w miasto,
W ulice nieznane czasem puste,
Spytałem rano, gdy stałem w drzwiach.

Spojrzała na mnie zdziwiona,
Jakby dopiero co na świecie się,
Znalazła. 

Odpowiedziała: dobrze, chodźmy więc,
Rzekłem: musisz się przygotować,
Spytała: ale na co,
Odpowiedziałem: pokażę Ci miejsce,
Które jest dla mnie ważne,
Kiedyś, w przyszłości odległej,
Przyjdę tam, by skoczyć w świat.

Spojrzała na mnie znowu,
Skinęła głową.

Wiedziałem już, że to coś więcej,
Niż przyjaźń.

3.12.2020
Pozdrawiam!


18.11.2019

Śmierć gladiatora.

Dziś wiersz wyrażający możliwe myśli umierającego na arenie gladiatora.

,,Śmierć gladiatora"

W boku moim rana zieje,
Jej otchłań zabiera życie,
Błądzą moje oczy,
Szukają wśród tłumu zrozumienia.

Śmierć kroczy bezszelestnie,
Już usta zbliża do ust moich,
Świadomość odpływa sobie,
Dusza wyrywa się z ciała.

Mój wróg, przeciwnik koszmarny,
Nad moim trupem muskuły pręży,
Wiem już na pewno,
Śmierć kiedyś i po niego przyjdzie.

22.02.2019
Pozdrawiam!

28.09.2019

Krótka opowieść przy goleniu.

Dziś wiersz będący swoistym wyjściem w przyszłość. Bo jeśli będę miał za lat x dziecko, to będę mógł tak właśnie opowiadać o latach 90.

,,Krótka opowieść przy goleniu"

Chodź synu do mnie, mam dla Ciebie,
Krótką opowieść przy goleniu.

Tatuś opowie jak to było,
Gdy był mniej więcej w Twoim wieku.

Możesz uwierzyć albo nie,
Internet był jedynie z kabla,
Pegasus bawił jak Play Station,
A w szkole znałem niemal wszystkich.

Do tego jeszcze można dodać,
Wyprawy po film na kasecie,
Tak synu, wtedy jeszcze nie było,
Płyt czy innych takich dysków.

Zakupy, magia w nich prawdziwa,
Choć czasem można było zginąć,
Jak pan i ojciec z naprzeciwka.

Jeśli chcesz więcej, musisz czekać,
Golenia koniec, czas już na mnie,
Ma korporacja nie zaczeka,
Już nic nie wróci,
To co było.

6.04.2019
Pozdrawiam!

22.09.2019

Ukryty.

Dziś wiersz w pewnej mierze inspirowany malarstwem.

Dla S.J.

,,Ukryty"

Ukryty przed oczami innych,
Siedzę od lat w tych ruinach,
Kopiuje księgi, modlę się,
Do tego czasem coś napiszę.

Na ziemi leży tak spokojnie,
Czaszka jakiegoś męża stanu,
A może kogoś, kto w ruinach,
Przede mną szukał swego śladu.

Zawsze jak patrzę na jej kształty,
Wszystko staje się tak jasne,
Żyję tu chwilę, mgnienie oka,
Nagroda za to czeka w raju.

Ukryty w lesie często walczę,
Demony zawsze chcą mnie dostać,
Mam jednak czaszkę, ona rozumie,
A może nawet wszystko wie.

Do raju pójdę, tak sobie myślę,
W końcu ucieczka daje wiele,
Nie brak mi pokus, tych wewnętrznych,
Te jednak umiem w sobie zwalczać.

Ukryty w lesie od lat całych,
Pewnie niedługo będę biały,
Ktoś moją czaszkę z tamtą weźmie,
Jako strażników moralności.

9.02.2019
Pozdrawiam!

3.03.2019

Kres wszystkiego 1 i 2.

Dziś dwie wersje tego samego utworu.

,,Kres wszystkiego"

Wczoraj krew w żyłach biegła,
Wszystko w przyszłości zakorzenione,
Wszystko w dzień kolejny zapatrzone.

Sekunda przekreśliła plany,
Teraz kwiaty pokrywają pomnik,
Nie będzie już jutra,
Przyszłość leży pod tym,
Ciężkim kamieniem.

2.11.2018

,,Kres wszystkiego v.2"

Wczoraj krew w żyłach biegła,
Wszystko w przyszłości zakorzenione,
Wszystko w dzień kolejny zapatrzone.

Sekunda przekreśliła plany,
Teraz kwiaty pokrywają pomnik,
Nie będzie już jutra,
Przyszłość leży pod tym,
Ciężkim kamieniem.

Płomienie świec,
Kreślą świetliste kręgi,
W nich znów widzę przyszłość,
Pozbawioną czegoś ważnego.

Mimo to wiem,
Że wszystko jeszcze się,
Nie mogło skończyć.

2.11.2018
Pozdrawiam!

22.02.2019

Pustynne nawoływania.

Dziś wiersz o tym, co należy robić w obliczu kuszenia, zwodzenia przez jakieś złe moce, siły.

,,Pustynne nawoływania"

Czerwone światło na pustyni,
Mieni się tysiącem odcieni,
Nagle głos, kusi postać w bieli,
Obiecuje wielkie królestwa,
Obiecuje wszystko, co tamten,
Co każdy z nas umie sobie,
Wyobrazić.

Mężczyzna w bieli odpowiada mu,
Że ma już wszystko co potrzeba,
Królowie mają rządzić, chłopi mają być,
Na swoim kawałku ziemi,
Każdy ma przypisaną przyszłość,
Także on.

Zły nadal próbuje, ma swoje tajemne,
Ciemne sztuczki,
Lecz tamten mimo głodu i pragnienia,
Już wie, nie zostanie pokonany nigdy.

Ma w sobie światłość,
Która przynosi dobro,
Będzie trwał w swoim postanowieniu,
Więcej lat, niż ma ta pustynia.

13.10.2018
Pozdrawiam!

12.07.2018

Ku klasztorowi na górze.

Dziś wiersz inspirowany po raz kolejny sztuką.

Dla S.J.

,,Ku klasztorowi na górze"

Ku klasztorowi na górze,
Z różnych stron,
Zmierzają tajemnicze postaci w czerni.

Nikt nie wie skąd idą,
Nikt nie wie dokąd idą.

Pewnie w klasztorze będą się modlić,
Choć akurat to nie jest takie pewne,
Bo pod czarnymi płaszczami zamiast mnichów,
Mogą kryć się szpiedzy.

Nikt ich nie zna,
Jednak zostaną przyjęci,
Tak nakazuje tradycja.

Na podstawie Giorgio de Chirico ,,Climb to the monastery".

7.06.2018
Pozdrawiam!

9.06.2018

Konstantynopol.

Dziś wiersz inspirowany piosenką grupy The Residents pt. ,,Constantinopole".

,,Konstantynopol"

Nie ma go, mnie też nie będzie,
Nie ma go i mnie nie będzie,
Nie ma go Konstantynopol.

Jadę tam, jadę od razu,
Jadę tam, jadę od razu,
Jadę tam Konstantynopol.

Cały świat mi nie pozwala,
Cały świat mi nie pozwala,
Cały świat Konstantynopol.

Ginę gdzieś, ginę po drodze,
Ginę gdzieś, ginę po drodze,
Ginę gdzieś Konstantynopol.

Wszystko źle, wszystko najgorzej,
Wszystko źle, wszystko najgorzej,
Wszystko źle Konstantynopol.

Dusza ma w niebo dziś idzie,
Dusza ma w niebo dziś idzie,
Dusza ma Konstantynopol.

Koniec już, koniec tematu,
Koniec już, koniec tematu,
Koniec już Konstantynopol.

Na podstawie piosenki pt. ,,Constantinopole" zespołu The Residents

5.05.2018
Pozdrawiam!

16.12.2017

Atlantyda odnaleziona.

Dziś wiersz o miejscach, które czynią nas szczęśliwymi, mimo świata na zewnątrz, co nie zawsze jest nam miły.

,,Atlantyda odnaleziona"

Znalazłem pod łóżkiem Atlantydę,
Zaraz obok, przy szafce Nibylandia leży,
Pytasz mnie czy tęsknię.

Nie. Teraz już chyba nie.

Wrota Tartaru i ciemność,
To moje przeznaczenie,
Trzeba wyrwać się z marzeń,
O życiu co nas głaszcze.

Złe dni i ludzie źli,
Wykrzykują jaki jestem obcy,
Coś o mnie i o Tobie,
Atlantydy ślad we mnie.

Atlantyda znaleziona,
Nibylandia obok,
Zachowam je na przyszłość,
Zrobię z nich moją Itakę.
***********************
,,By żyć w pełni, należy mieć miejsce, które uważamy za cenne. Takie, gdzie zawsze czujemy się dobrze. Takie, gdzie czujemy się bezpiecznie. Takie, gdzie jesteśmy sobą. Nawet jeśli ma to być Atlantyda czy Nibylandia. Jeśli ludzie zaczną uważać nas za dziwnych, trudno. Można rzec ich problem".

Sri Bhangan Galasphrandal Marakhes- (1923-1998)- poeta indyjski, prozaik, twórca grupy ,,Vishnu se lait nikalatee".

Pozdrawiam!

17.08.2017

Stary cmentarz.

Dziś wiersz inspirowany pewnym obrazem, na którym obok starego kościoła był równie stary cmentarz (a przynajmniej na takie te obiekty wyglądały).

Dla S.J.

,,Stary cmentarz"

Idąc kiedyś tą naszą alejką,
Co tak ładnie zakręca w las,
Doszedłem do kościoła z drewna,
A przy nim był stary cmentarz.

Wszedłem powoli przez furtkę,
Magia miejsca jak ptak się zerwała,
Nagle czuję jakbym sam żył,
W tych czasach, co powstał cmentarz.

Delikatnie, by nie zburzyć chwili,
Podszedłem do zniszczonej mogiły,
Przy nie stała malutka ławeczka,
Więc przysiadłem sobie na myślenie.

W myślach swoich się zatopiłem,
O tych zmarłych także myślałem,
Wszystko w jedność się połączyło,
Teraźniejszość, przeszłość i przyszłość.

9.07.2017
Pozdrawiam!

26.01.2017

Biała kula.

Dziś wiersz, który powstał pod wpływem światła tworzącego na ścianach ciekawe, białe wzory. 

,,Biała kula

Biała kulo,
Czy przewidzisz dla mnie przyszłość?

Bo na razie Statua Wolności,
Koronę swą odbija,
Sufit blaskiem płonie,
Ameryko,
Zgłoś się!

Tę koronę sam sobie włożę,
Stanę się jakby cesarzem,
Chylcie czoła przed moim ego,
Chyba kulo mnie ono przygniecie…

3.05.2016
Pozdrawiam!

19.08.2016

Ja w lustrze.

Wracam dziś do formuły podstawowej bloga. :)

Dla S.J.

,,Ja w lustrze

Starszy o kilka ładnych lat,
A mimo to mam podobny rys humoru,
Dziwi mnie świat jeszcze,
Absurdem maluję policzki.

Ręką macham,
Moje odbicie macha,
Kicham,
Ono też kicha.

Niepokoi mnie tylko puszka,
W rogu stojąca.

Czy będzie aż tak źle?

20.07.2016 
Pozdrawiam! 

14.07.2016

Nieznane słowo.

Dziś wiersz bardzo osobisty. Dotyczy bowiem dnia, w którym odebrałem swoje wyniki badań, a z nich po konsultacji z lekarzem dowiedziałem się, że mam nowotwór tarczycy. Aby zmniejszyć nieco strach przed nieznanym napisałem ten tekst. 

,,Nieznane słowo

Otrzymałem to nieznane słowo,
Zapisane w martwym języku,
Na początku nie wiedziałem co znaczy,
Po tygodniu umiałem odmienić je,
Przez wszystkie przypadki.

Przeszłość i przyszłość stworzyły teraźniejszość,
Dni nie leciały przez palce,
Snuły się jedynie.

W końcu jest-decyzja ostateczna,
Staję w kolejce,
Stawiam się za wzór innym.

Nie cierpię, nie narzekam za dużo.

Teraz już wiem,
Teraz wszystko za mną,
Słowo nieznane poznałem
Od dna do powierzchni,
Nadal umiem je odmienić,
Przez większą część przypadków.

15.02.2016 
Pozdrawiam!

4.04.2015

Odcinanie się.

Wiersz powstał po niedawnej przejażdżce metrem z uczelni. Zobaczyłem ile osób w czasie podróży patrzy się w jakiś ekran (komórka, tablet, czytnik e-booków itp.) i zadałem sobie pytanie, co mogą w nich widzieć. Tak powstała druga zwrotka (w rzeczywistości zapisałem ją pierwszą i w domu na spokojnie ,,dorobiłem" początek). Zaznaczam też od razu, żeby nie było, też zaliczam się do tych wpatrujących się w ekrany. Czyli to wiersz także o mnie.

,,Odcinanie"

Świat dziś chyba cały oszalał,
Odcinanie trwa już od lat,
Byle innych nie widzieć dookoła,
Byle naprzód i naprzód wciąż gnać.

Ludzie w metrze,
Wpatrzeni w ekrany,
Może widzą w nich siebie wspaniałych?
Może widzą przyszłość tajemną?

(Komuś w tłumie serce dziś pękło).

1.04.2015
Pozdrawiam!