Dziś wiersz powstały po tym jak po dwunastej w nocy z mieszkania nad nami wysypała się masa ludzi, która do tego krzyczała po angielsku do siebie tak głośno, że nawet z parteru było ich słychać u nas.
Dla S.J.
,,Nocne hałasy"
Nie wiem komu przyszło do głowy,
By po dwunastej w nocy,
Na klatce schodowej po angielsku krzyczeć.
Poczułem się tak, jakby za drzwiami była,
Co najmniej Ósma Aleja,
Albo wielka arteria z Sydney.
Do tego pies baby-krzykaczki z parteru,
Uznał za stosowne szczekać,
Nie wiem tylko czy po polsku,
Czy także po angielsku.
26.11.2016
Pozdrawiam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język obcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język obcy. Pokaż wszystkie posty
29.11.2016
4.03.2015
(Nie)Spanie.
Dziś wiersz, który powstał w nocy. W nocy, gdy sen nie chciał przyjść nawet w najmniejszej mierze.
,,(Nie)Spanie"
Nucę sobie,
Pogwizduję cicho tematy z Casablanki,
Duszę w sobie żyłkę detektywa,
Co chce odgadnąć sens istnienia,
Akurat w nocy.
Próbuję na drutach robić,
Drut kolczasty mi wychodzi,
(Sprzedam go do USA),
Gimnastykuję umysł zagadkami Mensy,
Zagaduję sam siebie w znanych mi językach,
By w końcu spać!
5.01.2015
Pozdrawiam!
,,(Nie)Spanie"
Nucę sobie,
Pogwizduję cicho tematy z Casablanki,
Duszę w sobie żyłkę detektywa,
Co chce odgadnąć sens istnienia,
Akurat w nocy.
Próbuję na drutach robić,
Drut kolczasty mi wychodzi,
(Sprzedam go do USA),
Gimnastykuję umysł zagadkami Mensy,
Zagaduję sam siebie w znanych mi językach,
By w końcu spać!
5.01.2015
Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)