Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkło. Pokaż wszystkie posty

31.03.2021

Wspomnienie dawnego życia.

Dziś nieco apokaliptyczny obraz. 

,,Wspomnienie dawnego życia"

Wielki, pogmatwany stwór,
Snuje się po świecie,
Chodzi po pustyni,
(Bomba była taka skuteczna),
I czegoś szuka.

Potwór patrzy, rozgląda się uważnie,
W końcu dostrzega stertę śmieci,
Na niej kawałek szkła,
Właściwie można uznać je za lustro.

Zbliża swe cielsko, pochyla się powoli,
I patrzy, wspomina dawne życie.

Nagle,
Powietrze wypełnia krzyk,
Przechodzi w okropny pisk,
Zawodzenie zagubionej duszy.

To stwór patrząc w lustro,
Odkrył w sobie dawny ślad,
Ślad człowieka.

10.09.2020
Pozdrawiam!

19.12.2016

Trochę strach.

Dziś wiersz powstały po kolejnym już w moim życiu zobaczeniu na żywo obrazu Józefa Mehoffera pt. ,,Dziwny ogród".

,,Trochę strach"

Trochę strach mnie ogarnia,
No bo co zrobię,
Gdy ta wielka ważka mnie do siebie wciągnie?

Za serce kawałek szkła dostanę,
W nim świat się dziwny odbije.

Ja w cieniu będę,
W nim się schowam-zginę,
Ważka świat mój zniszczy,
Nic nie pozostawi.

Tylko strach,
Trochę go będzie.

23.11.2016
Pozdrawiam!

4.09.2015

Szklanka.

Dziś wiersz z granicy między mną, a Marcinem Świetlickim. Wiersz ten to jakby zbitka myśli, z jednej strony normalny świat, z drugiej świat nieznany, świat ambasady. W tym drugim zwykłe zdarzenie jakim jest zbicie szklanki urasta do czegoś niezwykłego. Posprzątanie samodzielne po zdarzeniu, rzecz niebywała właściwie.

Dla S.J.

,,Szklanka"

Zbiłem szklankę,
Nieuwagi chwila,
Zebrałem wszystkie kawałki,
Szkło, dzieło ludzkiej ręki,
Nazwali mnie,
Super,
Manem.

Nadęte dupki,
Z ambasady.

28.07.2015
Pozdrawiam!