Pokazywanie postów oznaczonych etykietą głowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą głowa. Pokaż wszystkie posty

17.10.2024

Aokigahara.

Utwór powstał po tym, jak przypominałem sobie o tym lesie w Japonii. Z nie do końca poznanych przyczyn wiele osób co roku popełnia tam samobójstwo. 

,,Aokigahara"

Wchodzę w zieleni ciemność,
Coś w niej mnie przyzywa,
Wciąga jakby. 

Idę dalej i dalej,
Tablice informacyjne za mną,
Nikt mi nie pomoże. 

Wchodzę głębiej i głębiej,
Ciemność wnika we mnie,
Osnuwa ciało całunem.

Jestem już w centrum,
Las wciągnął mnie,
Pokonały mnie demony,
Z mej głowy. 

15.08.2024
Pozdrawiam!

6.08.2024

Opowieść okrutna.

Wiersz absurdalny i groteskowy, inspirowany sztuką i nieco muzyką. 

Dla S.J. 

,,Opowieść okrutna"

Siedzę w biurze,
Za mną homar (albo langusta, nigdy nie wiem),
Wiem tylko jak ma na imię, Helena.

A ja, przy biurku bliżej widza,
Wielkie dłonie, idealne do pracy,
Większe, większe, większe,
Do bólu wielkie.

Widz ma dość,
A tu jeszcze,
Helena mówi coś,
Po grecku,
Nic nie rozumiem,
Głowa pęka,
Z niej wychodzi,
Druga, większa.

Wielka głowa,
Wielkie ręce,
Obejmują się wzajemnie. 

Krzyk, wicher,
Pioruny,
Opowieść tak bardzo okrutna. 

16.06.2024
Pozdrawiam!

17.04.2024

W pracowni (Echa historii).

Wiersz powstały na bazie podziwiania sztuki i luźnych skojarzeń dotyczących powtarzalności pewnych zjawisk. 

,,W pracowni (Echa historii)"

Artysta siedzi w swej pracowni,
Za oknem echa historii,
Globus i dziennik we krwi skąpane,
Asystent skrywa to pod czapką. 

Artysta siedzi w swej pracowni.,
Za oknem słychać echa wojny,
Krew z globusa i dziennika,
Zdobi artysty,
Piękną głowę.

8.02.2024
Pozdrawiam!

13.08.2023

Holofernes (Przypadkowe skojarzenia).

Dziś wiersz będący zlewem świadomości oraz nawiązaniem do szkicu wiersza, który porzuciłem w połowie (mniej więcej). 

,,Holofernes (Przypadkowe skojarzenia)"

Wrócić do początków istnienia, 
Schować się w ciemnej, magicznej jaskini,
Mmmm...
Marzenia ściętej głowy. 

Holofernes skojarzył mi się,
Mmmm...
Cóż za przyjemne skojarzenia. 

Mury Jerycha, 
Mury Jerozolimy,
Mury Hebronu,
Mury największych miast,
Runą. 

Głowa Holofernesa straszy,
Z murów,
Polegli skąpani we krwi,
Zachód Słońca na ich martwych zbrojach,
Na ich tarczach złotych,
Nakreśla kolejne marzenia. 

12.05.2023
Pozdrawiam!

15.05.2023

Piwo 0%.

Wiersz będący zlewem świadomości, po przyjęciu puszki w/w napoju. 

,,Piwo 0%"

Wypiłem puszkę piwa, 0%,
A coś wewnątrz mnie szumi,
Jakbym alkohol przyjął. 

Wiem już, to moja dusza śpiewa,
W przerwach wzdycha rzewnie,
O, za dużo w tym nawiązań,
Do starożytnej Grecji. 

O, piwo 0%,
Nie powinno tak działać,
Szum w głowie, czemu,
Nie mam pojęcia.

Dusza moja wzdycha już tylko,
Wzdycha, zdycha, ledwo dycha. 

Dał mi ktoś dwie dychy,
Połóż je w trawie, powiedział gdy odchodził,
Dwie dychy już dychać będą. 

Ratunku, pomocy,
Dla mojej duszy,
Po piwie 0%. 

2.12.2021
Pozdrawiam!

13.03.2023

Głowa faraona.

 Wiersz zainspirowany sztuką. 

,,Głowa faraona"

Zbliżam się ostrożnie,
Do wielkiej, chociaż częściowo,
W piasku uwięzionej,
Głowy faraona.

Wyobrażenie władcy robi wrażenie,
Przywodzi na myśl dawno nie widziane,
Dawne cywilizacje. 

Nachylam się do kamiennych,
Twardych ust króla,
Może w szumie wiatru,
Usłyszę przesłanie,
Faraona. 

15.09.2022
Pozdrawiam!

26.11.2022

Pomarańczowa poświata.

Wiersz powstał pod wpływem poświaty, która tego dnia wpadała do pokoju, mimo zasłoniętej rolety. 

,,Pomarańczowa poświata"

Przez okno sączy się,
Pomarańczowa poświata,
Wbija się do głów, przypomina coś,
Z przeszłości. 

Pomarańczowe, rozproszone światło,
Jak odbicie Słońca na Krk,
Od kopuły, od monumentu świątyni. 

Pomarańczowe światło w nocy,
Przecina ją jak nóż,
Na pół, na drugie pół,
Na części właściwie równe. 

Pomarańczowe światło,
Pobudza do tworzenia. 

21.04.2022
Pozdrawiam!

20.06.2021

Myśli, tylko po co.

Wiersz o tym, jak męczące bywają niektóre myśli. 

,,Myśli, tylko po co"

Myśli wylatują sobie, 
Wszystkie przestrzenie dla siebie,
Korytarze, windy, klatki schodowe,
Jak wąż ślizgają się po świecie,
Dużo ich, nie wiadomo po co. 

Teraz wskakują do głowy,
Każda jedna, od poprzedniej gorsza,
140 Śmierci różnorodnych,
210 przypadków okropnych,
Wszystko dziwnie się splata,
Dużo ich, nie wiadomo jednak po co. 

W ciemność spadam, co za długi lot,
Wszystkie Śmierci za mną podążają,
Chcą mnie zabrać na własne podwórka,
O, kochane, za wcześnie na wyprawę,
Chociaż myśli jest dużo,
I nie wiadomo po co. 

4.03.2021
Pozdrawiam!

2.05.2020

Umarłem we śnie.

Absolutnie absurdalny tekst, mający jednak jako podstawę pewnego rodzaju śmierć, która po chwili zastanowienia jest chyba jedną z jej lepszych rodzajów.

,,Umarłem we śnie"

Umarłem sobie tak luźno,
We śnie, po prostu.

Ciemność trwała o wiele za długo,
Aż do głowy przyszedł strach.

Ciemność trwała, trwała i trwała,
Przez tysiące, miliony lat,
W strachu krążyć zacząłem po głowie,
Aby znaleźć po śnie jakiś ślad.

W końcu dziwny załom zauważam,
Zbliżam się, podchodzę bliżej,
A tam Śmierć z kosą stała,
Czerń ubrania, pustka po oczach.

Wtedy koniec już na mnie przyszedł,
Tak umarłem we śnie sobie cicho.

Absurdalne jest to, że nie żyję,
Jednak wiersz ten mogłem napisać.

5.01.2020
Pozdrawiam!

25.09.2019

Brak.

Dziś wiersz powstały pod wpływem paru negatywnych myśli. Jednak sam proces twórczy okazał się oczyszczający.

,,Brak"

Nie ma dziś Słońca,
Nie było i nie będzie,
Miasto topi się w czerwonej,
Księżycowej łunie.

Idę ulicą Prawdziwą,
Nazwa pasuje idealnie,
Ona jedyna jest tu i teraz,
Inne mieszają światy.

Słońca dziś nie ma i nie będzie nigdy,
Stara przepowiednia się sprawdza,
Wszystko czerwone, za chwilę czarne,
Ale wspaniała zmiana.

W mojej głowie pająki zajęły się sobą,
Wszystkie myśli utknęły gdzieś,
Miasto płonie czerwienią,
A ja siedzę i piszę,
Czas mój nadszedł na przerwę.

8.04.2019
Pozdrawiam!

11.01.2019

Faraon odkopany.

Dziś wiersz inspirowany w jakimś sensie memem, na którym widać mumię jakiegoś faraona, która jest w pozycji jak przed wielkim ślizgiem. Przynajmniej tak twierdził autor podpisu.

Dla S.J.

,,Faraon odkopany"

Nie tak dawno,
W Egipcie, u stóp piramidy,
Odkryto wejście, bramę piękną,
Do grobowca faraona.

Liczne pułapki, zagadki dla umysłu,
Wszystko to było niezbędne,
By do środka dostali się najlepsi badacze.

Znaleźli faraona w dziwnej pozycji,
Ramiona na piersi złożone,
Nogi wyciągnięte jak się tylko da,
Głowa też wyciągnięta do granic.

Na ustach widoczny nadal,
Tajemniczy uśmiech władcy,
Całość wygląda tak,
Jakby szykował się do zjazdu,
Największą zjeżdżalnią,
W zaświatach.

7.09.2018
Pozdrawiam!

28.07.2018

Głowa nad lasem.

Dziś wiersz inspirowany w jakimś stopniu pracami Zdzisława Beksińskiego (znów, wiem to nudne, jednak mnie bardzo inspirują od jakiegoś czasu obrazy).

,,Głowa nad lasem"

Cóż to moje oczy,
Zmęczone codziennym znojem,
Widzą nad pobliskim lasem?

Biała głowa patrzy na wszystko,
Zielonymi oczami, wwierca się w mózgi,
W najskrytsze myśli nasze.

Wrzask okropny z mojego gardła,
Niszczy całą przyjemność dnia,
Biała głowa szczerzy się, coś mówi,
A ja w strachu chowam się w swej chacie.

Nic to nie da, ona wszystko widzi,
Zna mnie lepiej niż ja siebie znam,
Krzyk wdziera się w świat cały,
Chyba gdzieś odchodzę,
Znikam...

26.01.2018
Pozdrawiam!

21.04.2018

Wiersz-Narodziny.

Dziś wiersz nawiązujący luźno do mitologii skandynawskiej, muzyki itp.

,,Wiersz-Narodziny"

Czasem pisząc wiersz czuję się jak Olbrzym,
Spod którego pachy rodzą się bogowie.

O! Bluźnię okropnie,
Nie mam takiej mocy,
By leżąc stwarzać.

Okropne myślenie,
Mózg nie jest w głowie*,
Wymysł okrutnie wpija się,
Wchodzi na zawsze do świata,
Rzeczywistość nagina,
Koniec.

Tworzenie nie jest takie poważne,
Tworzenie to tylko filtrowanie,
Tworzenie to tylko kreacje,
Tworzenie to tylko,
Tworzenie to...

Kosmos!

*cytat z Kazika, kawałek ,,Mózg nie jest w głowie", nagrany razem z  Mazzollem.

25.03.2018
Pozdrawiam!

15.04.2018

Wino ziołowe.

Dziś wiersz o czymś, co od czasu do czasu sprawia mi dużo przyjemności. Mowa o ziołowym winie.

,,Wino ziołowe"

Wino ziołowe po wypiciu zostawia wspaniały aromat,
Język trochę się dziwi,
W końcu nie co dzień dostaje takie smaki.

Potem w brzuchu grzeje wszystkie części,
Organy człowieka.

Na końcu w głowie powoduje szum,
Tak przyjemnie twórczy.

25.03.2018
Pozdrawiam!

28.03.2018

Ślimak miasta.

Dziś kolejny wiersz o Paryżu.

,,Ślimak miasta"

Patrząc z góry na miasto,
Widać w jego planie ślimaka,
Ulice kręcą się w jedną stronę,
A całość wieńczy coś na kształt głowy.

Użyję swych silnych dłoni,
By do pionu tego zwierzaka ustawić,
Potem wsiądę na niego i pojadę,
W nieznane, sunąc metr na pół dnia.

24.03.2018
Pozdrawiam!

31.12.2017

Myślenie nocne.

Dziś wiersz o tym jak w nocy mózg człowieka zamiast wejść w tryb czuwania, snu i podobnych spraw rozpoczyna kampanię pt. ,,Nie spanie".

,,Myślenie nocne"

Gdy noc przychodzi powoli,
Człowiek o śnie zaczyna myśleć,
Idzie się położyć,
A jego mózg zaczyna coś na kształt,
Wielkiej akcji o kryptonimie,
,,Nie spanie".

Myśli zaczynają krążyć,
Żyć własnym życiem,
Po labiryncie błądzą w głowie,
Nić Ariadny im nie pomoże.

Trzeba przeczekać,
Trzeba to wszystko przeczekać,
Nie ma innej rady.

18.12.2017
Pozdrawiam!

22.12.2017

Między obrazami.

Dziś wiersz nawiązujący do koszulki z płytami grupy Iron Maiden jaką mam w szafie.

,,Między obrazami"

Podchodzę do koszulki,
Ma na sobie wiele scen,
Z życia króla Eddiego I,
Zwanego Wielkim.

Tu na tronie niczym Śmierć,
Korona wieńczy makabryczne dzieło,
Obok powóz mknie drogą,
Szybko, coraz szybciej,
Król musi widzieć jak giną,
Jak umierają jego wrogowie,
(Może sam zabije kilku)?

Na innych obrazach król,
Nad miastem lewituje,
(Właściwie tylko jego głowa),
Wie wszystko o wszystkim,
Widzi to co ukryte,
Staje się równy bogom.

Na końcu jest jednak obraz,
Eddiego Wielkiego w okowach,
Związanego łańcuchem za szyję,
Teraz już wyłania się zza niego,
Czarna Pani, teraz ona się śmieje,
Teraz ona ma pełnię władzy.

Obrazy z ,,Życia króla",
Jak przeczytałem na tej koszulce,
Pokazują drogę życia,
Przeznaczoną dla każdego z nas,
Niezależnie od naszego statusu.

7.11.2017

8.10.2017

Ja za kilka wieków.

Dziś wiersz z kategorii, co będzie za wiele, wiele lat.

,,Ja za kilka wieków"

A jeśli tak za parę wieków,
(Mniej więcej trzy lub cztery),
Mój szkielet co się w biel zamieni,
Odkryją bardzo mądrzy ludzie,
Zajrzą do czaszki, a tam pustka,
Co sobie wtedy mogą myśleć?

Może uznają, że już wtedy,
Głupota była wielką zmorą,
Chodziła sobie po ulicach,
A nawet żyła ludziom w domach.

Jak się dowiedzą kim ja byłem,
Wtedy ich strach zaleje całych,
,,Jak to? Poeta z pustą głową",
A ja im nawet nie udzielę,
Odpowiedzi na pytanie.

Z drugiej zaś strony racja będzie,
Nawet w tym uproszczonym stanie,
Bo czasem miałem fazę wielką,
I byłem jak miastowy głupek.

Robiłem rzeczy często dziwne,
Czasem żałosne wręcz do granic,
A szczytem mego chamstwa było,
Śpiewanie mej poezji z Dali,
Do tego jeszcze swym znajomym,
Wciskałem wiersze swe na siłę,
Do nieznajomych zaś mówiłem,
Moją poezją lecz od tyłu.

Wezmą mą czaszkę i jak kiedyś,
Zadadzą sobie to pytanie,
Czy warto żyć,
Odpowiedź: ,,Warto!".

1.10.2017
Pozdrawiam!

4.06.2017

Dziewczyna w czarnym kimonie.

Dziś wiersz o Japonii, o dziewczynie i o niezbyt dobrze ulokowanych uczuciach.

,,Dziewczyna w czarnym kimonie"

Pod kwitnącą wiśnią widzę cień,
Dziewczyny w czarnym kimonie,
Zbliżam się do niej ostrożnie,
Cały wewnętrznie płonę.

Jej oczy zielone, jej usta czerwone,
A na kimonie ma kwiaty,
Omamia mnie, przyzywa mnie,
Do siebie.

I nagle krzyk, wiem co mnie czeka,
Z kwiatów wychodzi smok,
Czerwony łeb, ognisty dech,
Ona nie będzie czekać.

Idziemy w tan, gram pół va banque,
Przyciągam jej spojrzenia,
A ona mnie zachwyca w dzień,
Nocami strach już trochę,
Któregoś dnia smok znów da znać,
W ręku jej błyszczy ostrze.

Śmiech brzmi przez łzy,
Krzyk w ustach śpi,
Dla niej straciłem głowę.

Ostatkiem sił próbuję biec,
Ona od wiatru szybsza,
Miecz błyszczy się,
Śmiech  w ustach drży,
Dla niej straciłem głowę...

12.04.2017
Pozdrawiam!

5.05.2017

Biel czaszki.

Dziś jakby kontynuacja sytuacji z poprzedniego wiersza.

,,Biel czaszki"

Biel czaszki leżącej w gablocie,
Odcina się od czerni muzeum,
Kto był jej posiadaczem?
Kto w niej swe myśli miał?

Księżyc jeszcze dodaje,
Swoją piękną biel,
A ja siedzę i myślę,
Co w głowie mi się tli.

3.04.2017
Pozdrawiam!