Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadzieja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadzieja. Pokaż wszystkie posty

26.02.2023

Wieczór na stacji.

Wiersz inspirowany obrazem. 

Dla S.J. 

,,Wieczór na stacji"

Opuszczasz wagon z walizką, 
W niej wspomnienia drzemią,
Życie spakowane,
Na peronie ciemność,
Codzienność Twoja,
Ciemność z żółtym punktem
Nadzieja od żarówki. 

Patrzysz w mgle świetlistej,
Na swoje dłonie, na nogi,
Walizka dziwnie coś lekka,
Odchodzisz,
Odchodzisz w ciemność.

12.02.2022
Pozdrawiam!

14.02.2022

Ameryka.

Tym razem parę słów o Ameryce. 

,,Ameryka"

Chodź na samolot-Ameryka,
Tak jest daleko-Ameryka,
Nikt mnie nie szuka-Ameryka,
Chcesz tam zamieszkać-Ameryka.

Już się przybliża-Ameryka,
Temat do rozmów-Ameryka,
Mój nowy dom-Ameryka,
Wszyscy śpiewajmy-Ameryka.

Moja nadzieja nie prysła,
Może się wszystko przyśniło,
Albo za dużo już filmów,
Z nich marzenia me są. 

Moja nadzieja nie prysła,
Może się wszystko przyśniło,
Może za dużo wideo,
Może już do mnie przyszła,
Razem pójdziemy na rodeo. 

Chodź na samolot-Ameryka,
Tak jest daleko-Ameryka,
Nikt mnie nie szuka-Ameryka,
Chcesz tam zamieszkać-Ameryka.

Moja nadzieja nie prysła,
Może się wszystko przyśniło,
Albo za dużo już filmów,
Z nich marzenia me są. 

Wszyscy śpiewajmy-Ameryka,
Tak jest daleko-Ameryka,
Nikt mnie nie szuka-Ameryka,
Chcesz tam zamieszkać-Ameryka.

Chodź na samolot-Ameryka,
Tak jest daleko-Ameryka,
Nikt mnie nie szuka-Ameryka,
Taka nie święta-Ameryka.  

Na podstawie piosenki Zorana Georgieva pt. ,,Amerika". 

28.02.2021
Pozdrawiam!

5.07.2021

Puste krzesło.

Tym razem wiersz powstały z różnych rozmyślań. 

,,Puste krzesło"

W bibliotece mojego krewnego,
Stoi puste od jakiegoś czasu krzesło,
Nie wiadomo gdzie ten krewny się udał,
Może zwyczajnie w świecie zaginął.

Może nie mógł znieść już życia swego,
Tej nauki płynącej zewsząd,
Może zginął od kuli nieznanej,
Kiedy wracał spokojnie ze sklepu.

Krzesło puste i puste są serca,
Pustka w głowach, wszystko tak dziwne,
Zostawimy jak było w pokoju,
Może wróci, na nim z książką siądzie.

2.04.2020
Pozdrawiam!

10.02.2020

Czytelnicy w Neapolu.

Dziś wizja tego, jak mógł wyglądać dzień z życia Polaków za granicą, w jakimś ważnym momencie dziejowym.

,,Czytelnicy w Neapolu"

Czytaj szybciej wieści z naszego,
Kraju wspaniałego,
Czytaj szybko wszystko o nim.

Czy nie ma już u władzy,
U steru polityki takich,
Co tylko siebie widzą?

Czy przyszłość dla nas będzie,
W domu, a nie na obczyźnie?

W końcu czy jakiś nasz poeta,
Wybił się ponad innych.

Czytaj szybciej wiadomości,
Czekamy na tle Wezuwiusza.

22.02.2019
Pozdrawiam!

10.02.2019

Smutek nadchodzi.

Dziś wiersz związany z gorszą chwilą, jednak zakończenie według mnie można powiązać z mitem o Pandorze. Tam też mimo bardzo złych zdarzeń, na samym końcu pojawia się promyk nadziei na zmianę sytuacji.

,,Smutek nadchodzi"

Białe kwiaty na grobie,
Wszystko powoli odchodzi.

Myśli wędrują sobie,
W nieznanych wcześniej kierunkach.

Łzy i deszcz połączone,
W lustrze twarz się odbija,
Smutek nadchodzi od wczoraj,
Zasiany chyba przez diabła.

Wszystko się zmienia i mija,
Smutek przegryza już kości,
Niedługo w mej duszy zamieszka,
Śmierć ostateczna radości.

Nadzieja jak to mawiają,
Odejść może ostatnia,
Gdy patrzę jednak na siebie,
Widzę w tym tylko kłamstwo.

Smutek zarządza światem,
Wszystko pod władzą swą ma,
Uwolnić się, rzeczą trudną,
Najgorszą jednak w nim trwać.

9.12.2018
Pozdrawiam!

5.10.2017

Sytuacja wieczorna.

Dziś wiersz o oczekiwaniu na pojawienie się tej drugiej osoby, jakieś związane z tym plany.

,,Wychwytywanie wieczorem sytuacji wszelkich"

Nie spałem za dobrze tej nocy,
Czekałem bardzo długo,
A Ty nie przyszłaś.

Wyostrzone zmysły,
Każdy szmer przekładały,
Na Twoje pojawienie się.

Nie śpijmy do rana,
Jeśli przyjdziesz... rzecz jasna.

Szampan w lodówce czeka,
Opowiedz mi cały świat...

18.04.2017
Pozdrawiam!

11.09.2016

Klucze.

Dziś taka poetycka klucha można rzec. Połączyłem bowiem w tym tekście jakieś fragmenty dobrej poezji z czymś jak kluska śląska z chili (albo coś podobnego). 

,,Klucze, zagadka, drzwi

Siedzisz w środku,
Pokój za sobą, drzwi przed sobą,
Klucze w dłoni masz.

Tajemnica do odkrycia,
Tajemnica wielka.

Niech tylko Słońce padnie na drzwi,
Wtedy można,
Można użyć Twej dłoni z kluczem.

Pod oknem weselą się,
Biegają z pistoletami,
Weselą się chłopcy co,
W piłkę lubią grać.
*************
Otwarte drzwi,
A ja cały drżę.

Wypuściliśmy zło na świat,
Teraz go zje,
Spali do końca kości,
Zniszczy każdy szczegół.

Jedynie motyl został,
Nasza jedyna Nadzieja.

20.07.2016
Pozdrawiam!