Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pustynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pustynia. Pokaż wszystkie posty

13.03.2023

Głowa faraona.

 Wiersz zainspirowany sztuką. 

,,Głowa faraona"

Zbliżam się ostrożnie,
Do wielkiej, chociaż częściowo,
W piasku uwięzionej,
Głowy faraona.

Wyobrażenie władcy robi wrażenie,
Przywodzi na myśl dawno nie widziane,
Dawne cywilizacje. 

Nachylam się do kamiennych,
Twardych ust króla,
Może w szumie wiatru,
Usłyszę przesłanie,
Faraona. 

15.09.2022
Pozdrawiam!

19.01.2023

Babilon.

Dziś wiersz o osobach, które według nich samych wierzą w jakiejś ideały, jednak po przedstawieniu paru argumentów zaczynają wątpić w sens wyznawanych idei. 

,,Babilon"

Ciągle mówisz mi o Babilonie,
Wskazujesz na swoją koszulkę,
Z jakimś facetem z brodą,
Z dredami,
Nie znam go, uważasz go za,
Uważasz za guru go. 

Mówisz o upadku Babilonu,
Ale jak chcesz to zrobić,
No jak? 

Wyprowadź się na pustynię,
Wypłyń w rejs na bezludną wyspę,
Wystrzel się w Kosmos,
Ucieknij w inny wymiar. 

Babilon nie spłonie,
Pokusy, uciechy, usługi,
Wiele innych rzeczy wokół,
Kusi, zachęca, mami. 

Może trzeba mądrze wybierać,
Po co od razu świat spalić?

30.06.2022
Pozdrawiam!

3.05.2022

Widok na minaret.

Dziś wiersz będący pokłosiem wizyty w Turcji i Maroku. 

Dla S.J. 

,,Widok na minaret"

Z daleka widzę już minaret,
Jego strzelista forma sięga wysoko,
Szczerze mówiąc, łaskocze pewnie chmury.

Podchodzę coraz bliżej,
Z każdym krokiem, zadzieram głowę,
Coraz wyżej.

Zdobienia, ornamenty odległe,
Wszystko wydaje się tak wspaniałe,
Wraz z patrzeniem przenoszę się,
Na pustynne przestrzenie.

Sekundę później wracam do siebie,
Patrzę nadal na minaret,
Wspaniały jest ten z nim widok. 

15.12.2020
Pozdrawiam!

31.03.2021

Wspomnienie dawnego życia.

Dziś nieco apokaliptyczny obraz. 

,,Wspomnienie dawnego życia"

Wielki, pogmatwany stwór,
Snuje się po świecie,
Chodzi po pustyni,
(Bomba była taka skuteczna),
I czegoś szuka.

Potwór patrzy, rozgląda się uważnie,
W końcu dostrzega stertę śmieci,
Na niej kawałek szkła,
Właściwie można uznać je za lustro.

Zbliża swe cielsko, pochyla się powoli,
I patrzy, wspomina dawne życie.

Nagle,
Powietrze wypełnia krzyk,
Przechodzi w okropny pisk,
Zawodzenie zagubionej duszy.

To stwór patrząc w lustro,
Odkrył w sobie dawny ślad,
Ślad człowieka.

10.09.2020
Pozdrawiam!

15.01.2021

Zabieraj swoje lepkie, długie palce, od mojej wielkiej, ulubionej pustyni.

Dziś wiersz z długim tytułem, powstały po zainspirowaniu się z tego co pamiętam tytułem jakiejś piosenki. 

,,Zabieraj swoje lepkie, długie palce, od mojej wielkiej, ulubionej pustyni"

Już jedno ziarnko do palców,
Się lepi, za nim ruszą setki,
Tysiące i miliony.

Za jakiś czas moja wspaniała pustynia,
Będzie nią tylko z nazwy,
I z pustki po piachu.

Zabieraj więc swoje lepkie palce,
I znikaj na zawsze.

4.10.2020
Pozdrawiam!

3.10.2020

Pustynna fantazja.

 Dziś wiersz będący zapisem potoku myśli. 

,,Pustynna fantazja"

W wydmach/kształty dziwne,
Wszystko nie takie/jakie znam,
Na dole czaszka zwierzęcia,
Straszy swoimi pustkami.

Wyżej dziwne/czerwone formy,
Przywodzą na myśl dom mój,
Surrealizm na pustyni.

OVER!!!

14.05.2020
Pozdrawiam!

23.04.2019

Pustynia.

Dziś taki krótki utwór powstały z moich rozmyślań ogólnych.

,,Pustynia"

Chodząc dookoła,
Jakiegoś punktu na pustyni,
Za jakieś sto lat,
Można cieszyć się świeżą wodą.

7.01.2019
Pozdrawiam!

22.02.2019

Pustynne nawoływania.

Dziś wiersz o tym, co należy robić w obliczu kuszenia, zwodzenia przez jakieś złe moce, siły.

,,Pustynne nawoływania"

Czerwone światło na pustyni,
Mieni się tysiącem odcieni,
Nagle głos, kusi postać w bieli,
Obiecuje wielkie królestwa,
Obiecuje wszystko, co tamten,
Co każdy z nas umie sobie,
Wyobrazić.

Mężczyzna w bieli odpowiada mu,
Że ma już wszystko co potrzeba,
Królowie mają rządzić, chłopi mają być,
Na swoim kawałku ziemi,
Każdy ma przypisaną przyszłość,
Także on.

Zły nadal próbuje, ma swoje tajemne,
Ciemne sztuczki,
Lecz tamten mimo głodu i pragnienia,
Już wie, nie zostanie pokonany nigdy.

Ma w sobie światłość,
Która przynosi dobro,
Będzie trwał w swoim postanowieniu,
Więcej lat, niż ma ta pustynia.

13.10.2018
Pozdrawiam!

12.01.2016

Widok z człowiekiem w tle.

Dziś wiersz zainspirowany obrazem jaki powstał w mojej głowie nie tak dawno temu. 

,,Widok z człowiekiem w tle

Biało do kresu oka mego,
Biało, a straszniej być nie może,
Wielka, bezkresna puchu pustynia.

Gdzieś koło chaty człowiek stoi,
Patrzy bez emocji w niebo,
Patrzy jakby chciał zakończyć,
Swoją duszę w raj wypuścić.

Strach zagląda mi do oczu,
Strach odbiera myśli tok,
Nie wiem czy go sam zatrzymam,
Nie wiem nic już, nie wiem nic.

Nagle widzę drugi człowiek,
Do tamtego szybko idzie,
Wprost z uśmiechem,
Wprost z nadzieją,
Wszystko musi się zakończyć.

Człowiek w tle chciał z sobą skończyć,
Człowiek-Radość dał mu cel,
Pracuj ze mną mu powiedział,
Nieś dla świata radość swą,
Nieś dla świata dobre wieści,
Nieś dla świata swą opowieść.


3.01.2016
Pozdrawiam!