Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mózg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mózg. Pokaż wszystkie posty

30.08.2024

Kasjerka PKP.

Wiersz powstały z rozmyślań na temat tego, jak wyglądają w całości kasjerki PKP. 

Dla S.J. 

,,Kasjerka PKP"

Obserwuję od rana, kasę na dworcu,
W niej pani, schowana do połowy,
Czy ma nogi, czy ma dół ciała,
Myślę, zwoje w mózgu przepalam.

Czekam, obserwuję z dala,
Czekam, aby sprawdzić, 
Swoją hipotezę.

O 21 i 16 minut,
Pani z kasy wychodzi,
Lewituje jakby,
Tracę przytomność,
Za wiele to dla mnie.

Tajemnica niech zostanie,
Czasem nierozwiązana. 

24.06.2024
Pozdrawiam!

2.06.2023

Zaproszenie.

Wiersz będący zapisem chwili. Pomyślałem sobie jak to by było, gdyby dało się zwiedzić umysł jakiegoś twórcy. I wyszedłem od siebie. 

Dla S.J. 

,,Zaproszenie"

Zapraszam chętnych,
By wniknęli w mój mózg, 
Zapraszam, nie ma sensu się bać. 

W każdym z nas, w zakątku,
Są dziwaczne myśli, nie do wypowiedzenia,
Marzenia dziwaczne, pragnienia dziwaczne. 

Zapraszam na zwiedzanie mózgu,
Osoby piszącej,
Chwila, sekunda, zapisane. 

W literach cały świat,
Cały świat w moich literach. 

10.03.2022
Pozdrawiam! 

16.03.2023

Dysonans w mózgu (v. The Smiths).

Dziś wiersz nawiązujący do twórczości The Smiths. 

,,Dysonans w mózgu (v. The Smiths)"

Wieczór, mózg mój ma się nie za dobrze,
Złe myśli, złe plany na tydzień,
Zaszyć się, uciec od wszystkiego.

Tego mi trzeba, tego koniecznie mi trzeba,
Koniecznie chcę. 

A ona wyciąga mnie na miasto,
Chyba życie pokazać i ludzi. 

Zgodzę się, jeśli weźmie mnie,
Gdzie ludzie i muzyka razem są,
Bez gadania z nimi nawet,
Tylko obserwacja, 
Tylko. 

Myśli złe nadal w głowie,
A co, jeśli umrzemy na rondzie,
W spalonym aucie.

A co, jeśli zginiemy, zginiemy pod kołami,
Wielkiej ciężarówki, wtedy też szepcz, 
Ostatkiem sił, szepcz jak bardzo mnie kochasz. 

Jedziemy, decyzja zapadła,
Zabierz mnie proszę do miasta,
Gdzie ludzie, muzyka gra i światła. 

Światła od miasta,
Światła od świetlików. 

21.04.2022
Pozdrawiam!

27.10.2022

Ezra Pound.

Wiersz z nawiązaniem do amerykańskiego poety. 

 ,,Ezra Pound"

Nowocześnie podchodzisz do poezji,
Może powstać ze wszystkiego,
Tak twierdzisz,
Siadasz więc,
Wyjmujesz gazetę,
Czytasz. 

Potem zasypiasz,
By mózg zmielił,
Przetworzył informacje,
A Ty napiszesz wiersze. 

Dym papierosa,
Sen, 
Marzenia wszelkie,
Plany dalekie,
Wszystko się łączy,
Materializuje,
W poezji. 

30.06.2022
Pozdrawiam!

6.10.2022

Dysonans w mózgu.

Nieco zmieniona wersja wiersza nawiązującego do twórczości The Smiths. 

,,Dysonans w mózgu"

Część mojego mózgu mówi,
Żeby zostać w domu, siedzieć,
Zaszyć się właściwie w sobie.

Druga mówi, aby iść, 
Do ludzi, do światła. 

Nie wiem co robić, decyzja szybka,
Mówię do niej: weź mnie, zabierz,
Zabierz mnie do miasta, do ludzi,
Do świateł.

Bez relacji nawet, bez rozmów,
Wystarczy sama obserwacja,
Jak zauważę życie, pooglądam je,
Sam odżyje. 

Obserwacja miasta,

Jak narkotyk. 

21.04.2022
Pozdrawiam!

23.02.2021

Ogolony goryl.

 Tym razem absurdalny wiersz o tym, co czasem może przynieść zbyt intensywne rozmyślanie. 

,,Ogolony goryl"

Mój mózg ma dziś zwarcie,
Mówię do niego :
,,Oh, Ty wariacie mój okrutny czasem",
On się śmieje tylko.

W sumie ma rację, większość rzeczy,
Jakie mi podpowiada ma sens,
Czasem śmieszy, czasem zmusza do,
Myślenia choćby.

Jednak myśl o tym, jak wyglądać może,
Ogolony goryl,
Można spokojnie włożyć do szuflady,
Z napisem: Absolutna przesada.

OVER 

12.04.2020
Pozdrawiam!

20.01.2020

Mózg poza głową.

Dziś nawiązanie do tekstu Kazika pt. ,,Mózg nie jest w głowie".

,,Mózg poza głową"

Wypadł mi mózg, gdzieś na ulicy takiej,
Co rosną przy niej kasztany,
Zabijcie mnie, a nie pamiętam nazwy,
To gdzieś pomiędzy A i chyba Z.

Mój mózg jest dosyć charakterystyczny,
Fałdy powoli się prostują,
Jednak jest kawałek nimi przykryty.

Kto znajdzie mój mózg,
Proszę o zwrot,
Na ulicę od B do R.

1.05.2019
Pozdrawiam!

21.04.2018

Wiersz-Narodziny.

Dziś wiersz nawiązujący luźno do mitologii skandynawskiej, muzyki itp.

,,Wiersz-Narodziny"

Czasem pisząc wiersz czuję się jak Olbrzym,
Spod którego pachy rodzą się bogowie.

O! Bluźnię okropnie,
Nie mam takiej mocy,
By leżąc stwarzać.

Okropne myślenie,
Mózg nie jest w głowie*,
Wymysł okrutnie wpija się,
Wchodzi na zawsze do świata,
Rzeczywistość nagina,
Koniec.

Tworzenie nie jest takie poważne,
Tworzenie to tylko filtrowanie,
Tworzenie to tylko kreacje,
Tworzenie to tylko,
Tworzenie to...

Kosmos!

*cytat z Kazika, kawałek ,,Mózg nie jest w głowie", nagrany razem z  Mazzollem.

25.03.2018
Pozdrawiam!

2.02.2018

Propozycja zewnętrzna

Dziś wiersz realizujący metodę tzw. ,,zlewu świadomości", o której pierwszy raz wyczytałem w kontekście Kazika.

,,Propozycja zewnętrzna"

Siedzę sam, w mieszkaniu cisza,
Nagle zza ściany jakiś głos się odzywa,
I mówi: ,,W tygodniu trzeba do myjni jechać,
W czystym samochodzie myśli takie same,
A w takim wstyd się pokazywać".

Nie wiem o co chodzi, nie będę dociekał,
Coś mi jednak mówi, że trzeba uciekać.

Nagle w drzwi ktoś wielki uderza,
Krzyczy głośno: ,,Odbijemy papieża",
Nie wiem znów gdzie temat zakręca,
Skaczę z okna na trawnik,
(Dzika ucieczka).

To moja ucieczka, do wesołego miasteczka.

Idę już ulicą i wdycham treść miasta,
Jest już we mnie, ja w nim,
Zewnętrzna sytuacja.

Dalej wędruj miastowy,
Od krańca do krańca,
To już temat ostatni, skończona jazda.

Propozycja zewnętrzna od Pani spod sklepu,
Idę z nią do domu, w kieszeni mam pieniądze,
Zamówimy pizzę, otworzymy wino,
A samochód sąsiadom później umyjemy.

On nie będzie musiał słuchać narzekania,
Ona w końcu szczęsliwa,
Doczeka rana.

Sytuacja zewnętrzna,
Sytuacja wewnętrzna,
Połączenia czachy,
Wenecja już czeka.

Mózg nakręca dziś słowo,
Jakiś jeden element,
A on wielce szalony,
Pracuje czym prędzej,
A ja siedzę i siedzę,
Tak dalej i dalej,
A mój mózg się ożywia,
Wymyśla skandale.

Gdy noc nadchodzi,
Odłącza mi zwoje,
Ja padam, on pada,
Leżymy oboje,
Ja śpię i on śpi,
Daleka to droga,
Ja wstaje, on wstaje,
Szaleńcza katorga.

Lecz w takim to zlewie,
Coś zawsze się znajdzie,
Do tańca, radości, swawoli czy smutku,
Jak talerz z obiadu,
Jak kubek z herbatą,
Tak wszystko kończy się,
Uśmiechu zagadką.

U Mony co Lisa,
Śpiewała piosenki,
Ten uśmiech się jawi,
Mój umysł jest miękki,
Nie może wymyślić ni słowa,
Ni zdania,
Tu kończę.

Jutro,
Wstanę bez śniadania.

8.01.2017
Pozdrawiam!

31.12.2017

Myślenie nocne.

Dziś wiersz o tym jak w nocy mózg człowieka zamiast wejść w tryb czuwania, snu i podobnych spraw rozpoczyna kampanię pt. ,,Nie spanie".

,,Myślenie nocne"

Gdy noc przychodzi powoli,
Człowiek o śnie zaczyna myśleć,
Idzie się położyć,
A jego mózg zaczyna coś na kształt,
Wielkiej akcji o kryptonimie,
,,Nie spanie".

Myśli zaczynają krążyć,
Żyć własnym życiem,
Po labiryncie błądzą w głowie,
Nić Ariadny im nie pomoże.

Trzeba przeczekać,
Trzeba to wszystko przeczekać,
Nie ma innej rady.

18.12.2017
Pozdrawiam!

13.12.2017

Krótkie komunikaty.

Dziś wiersz powstały po tym, jak z różnych stron zaczęły spływać komunikaty.

Dla S.J.

,,Krótkie komunikaty"

Wystarczy wziąć folię aluminiową,
Zgnieść ją w jakieś kształty,
By potem zdjęciem wyrazić siebie.

Nie lubię go, bo przez niego znów palisz,
Małych przyjaciół, białych jak śnieg,
Z żółtymi plamami przy wargach.

Moje uszy słyszą dużo,
Mózg trawi komunikaty z oczu,
Mózg trawi słowa,
Mózg wie co robić.

W natłoku myśli mam jedną,
Żeby na chwilę świat stanął sobie,
A ja pędząc z prędkością światła,
Zobaczyłbym jak inni żyją.

Krótkie komunikaty,
Słowa skierowane do ludzi,
Przez ich wrogów,
Przyjaciół czy rodziny.

26.10.2017
Pozdrawiam!

8.04.2017

Tupot nóg.

Dziś wiersz podszyty absurdem, powstał po tym jak usłyszałem głośne tupanie na klatce schodowej.

,,Tupot nóg"

Tupot nóg, a ja już nie wiem,
Jestem w tym, czy w innym ciele,
Rytm zawija się tak ładnie,
Kto wypadnie, kto wypadnie?

Tupot nóg, a ja już nie wiem,
Mam Cię w końcu, czy mam siebie?
Koła młyńskie kręcą się,
Woda płynie, pisać chcę.

Tupot nóg, a ja na tronie,
W złotych lisach, kręcę głową,
Wyrok pada: Łamać kołem,
(A ja z czołem tak wesołem).

Tupot nóg, a ja zasypiam,
W kącie radio, gra muzyka,
Tupot nóg, a ja się dziwię,
Głowa zdrowa, mózg też zdrowy,
Czemu więc mam takie wiersze,
Zakręcone jak ślimaki?

Jeśli wiesz, bo ja już nie wiem,
Pisz: Berdyczów, numer siedem.

1.04.2017
Pozdrawiam!

11.11.2016

O pisaniu (znów).

Dziś wiersz o pisaniu (znów) :).

,,Miałem nie pisać więcej

Miałem nie pisać więcej,
A jednak piszę.

Bo wiersze, to coś nie do opisania,
Zawsze nowy świat,
Nowe wydarzenia.

Mózg niby już nie chce,
A się nie broni,
Wymyśla nowe i nowe,
Już tysiąc i pięćset będzie.

Pisanie to ma pożywka,
Pisanie to jest coś więcej,
Nim karmię swe wielkie ego,
To zawsze przyjemność będzie.

28.03.2016
Pozdrawiam!

8.11.2016

Uzależnienie od słów.

Dziś wiersz o tym jak to jest być uzależnionym od łączenia ze sobą słów w większe wypowiedzi. :)

,,Uzależnienie od słów

Jestem uzależniony od słów,
Ich łączenia i brzmienia.

Moją strzykawką i igłą,
Jednorazowy długopis,
Moim dostawcą mózg,
Z szarymi zwojami wszystkimi.

Odlot w Kosmos,
Zawsze gwarantowany.

Uzależnienie od słów,
Na wieki!

1.02.2016
Pozdrawiam!

3.03.2016

Cząstki.

Dziś wiersz nieco abstrakcyjny z nutą makabry. :) 

,,Cząstkowanie człowieka

Mózg w pewnych obszarach nie działa,
Od nadmiaru świata i absurdu.

Serce żywi urazę sprzed lat,
Nie do pokonania.

Płuca gubią co drugi oddech,
Od nadmiaru dymu z papierosów.

Wątroba nie żyje,
Ocieplone stosunki dyplomatyczne,
Z Kubą.

Mnie kiedyś też tak z/cząstkują,
Opiszą co działa/nie działa,
Opiszą wszystko jak trzeba,
Dziś ja cząstkuję ludzi,
Jutro ktoś mnie cząstkować będzie.

2.02.2016
Pozdrawiam!

24.10.2015

Gang Albanii.

Dziś wiersz o tym, jak można namieszać ludziom w głowach tworząc coś, co nawet nie leżało koło muzyki. Najsmutniejsze jest w tym to, że pierwszy fan pochwalił się wykonaniem na sobie skaryfikacji a`la Popek. Ciekawe co będzie następnym krokiem? Tak jak napisałem na końcu utworu, zachowam od tej pory milczenie na temat tej ,,formacji muzycznej".

,,ABC (Albanii Gang)"

Albański Gang,
Braku mózgów synonim,
Celuje w łatwą kasę,
Do radia raczej nie idzie.

Epitety co drugie słowo,
Fruwają, aż głowę trzeba schylić,
Gorzka pigułka społeczna,
Hamulców już nie ma.

Iloraz w umyśle się kurczy,
Jak tylko piosenkę usłyszysz,
Kreator Popek-żenada,
Lepiący beaty nie lepszy.

Mózgi dawno wyssane,
Nowa płyta już złota,
Pnie się w górę rankingów,
Reszta milczeniem niech będzie.

Szybka kasa i sława,
To imię niektórych ludzi,
Uważaj co innym puszczasz,
Uważaj co sam także słuchasz.

Wobec Gangu z Albanii,
Zachować należy milczenie,
Z każdym kolejnym słowem,
Sławy im przybędzie.


26.07.2015
Pozdrawiam!

3.10.2015

Wymysł mózgu.

Dziś cieplutki jeszcze na rogach wiersz. Szczególnie dumny jestem z ostatniej zwrotki, a także z tego w jakie rejony zaprowadził mnie mój mózg. 

,,Wymysł mózgu

Jestem kierowcą niedzielnym,
Swą dzielność zostawiam na tacy,
Nie wracam po nią,
Bo zombie otwiera moje oczy,
Martwe i puste jak skorupa małża.

Wysuszę się  na Słońcu niczym papier,
Ruszę do Krainy Zmarłych,
Po moją duszę i oczy,
By widzieć  jak wszyscy schodzą,
W swych życiach do wulkanu.

Pył osiada na twarzy, zimne ognie,
Nie obudzą mnie z grobu,
Kiedyś byłem, a teraz mnie nie ma,
Puste oczy wyschnięte na Słońcu.


28.09.2015
Pozdrawiam!