Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiedza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiedza. Pokaż wszystkie posty

18.08.2024

Harpia.

Tym razem nieco głupawy wiersz powstały nieco na bazie wiersza Witkacego o kobrze, a nieco na bazie rozmyślań moich. 

Dla S.J. 

,,Harpia"

Harpia na drzewie,
Patrzy się na mnie,
Jej magiczne oczy wżerają się,
We mnie. 

Harpia na drzewie,
Wie już o mnie,
Wie wszystko,
Zje mnie, 
Harpia na drzewie.

Harpia na drzewie,
Nie ma jej,
Za mną już jest,
Zje mnie,
Zje.

Skropi cytryną,
Pokroi na kawałki,
Bez smażenia, cebulki, przypraw,
Zje mnie harpia z drzewa,
Zje i będziemy kwita. 

16.06.2024
Pozdrawiam!

12.03.2024

Niczym powolne znikanie.

Wiersz nawiązujący nieco do piosenki Pablopavo ,,Ostatni dzień sierpnia". 

,,Niczym powolne znikanie"

Wyszedłem wieczorem w miasto,
Syreny policyjne w oddali,
Coś się dzieje chyba, nie wiem,
Skąd brać wiedzę w sumie. 

Idę, idę coraz dalej,
Skręciłem podświadomie,
W ciemniejsze rejony,
W alejki bez dobrego światła. 

Idę, coraz dalej idę,
Mijam kolejne parki,
Budynki znikają za mną,
Przede mną pustka się zaczyna, 
Znikam, bardzo powoli. 

30.12.2023
Pozdrawiam!

11.11.2023

(Prze)Oświecenie.

Wiersz powstały po moich rozmyślaniach na temat oświecenia, w rozumieniu takim jak w Azji. 

Dla S.J. 

,,(Prze)Oświecenie"

Światło pada z wnętrza mnie,
Rozbłysk, strach większy,
Strach większy i większy. 

Oświecenie przyszło o poranku,
Dziwacznie, przez żaluzje, 
Wślizgując się do mózgu. 

Teraz za dużo wiem,
Wiem wszystko. 

Wszechświat to dla mnie za wiele,
Za wiele. 

(Prze)Oświecenie,
Nadeszło...

23.08.2023
Pozdrawiam!


17.12.2022

Mega ego.

Dziś wiersz opisujący pewien rodzaj człowieka. 

,,Mega ego"

Mój tytuł nadany za zasługi,
Moja wiedza zdobywana przez lata
Moje życiowe doświadczenie,
Moja umiejętność patrzenia,
Wszystko to czyni mnie,
Idealnym dla radzenia wszystkim.

Wypowiem się w każdej sprawie,
Od fizyki jądrowej, po prokreację,
W końcu to nie tak znowu odległe,
Tematy.

Wszystkich co mają inne zdanie,
Postraszę trochę, w końcu mam władzę,
Umysły młodych według jednej modły,
Na płasko przytnę, na płasko.

Wychowam nową grupę ludzi,
Wiernych jedynie słusznej racji,
Bez swojego zdania w żadnej mierze,
Z wielkim jak moje jest ego.

3.11.2020
Pozdrawiam!

25.08.2022

Tokio wyobrażone.

Wiersz będący wyrazem moich marzeń o odwiedzeniu tego miasta kiedyś. 

Dla S.J. 

,,Tokio wyobrażone"

Zmrok, a mimo to widać wszystko,
Właściwie tak jak za dnia,
Z każdej strony neon,
Z każdej strony światła jakieś,
Magicznie niemal. 

W każdej żarówce,
Ukryty przekaz, 
Ukryta część historii,
Element tradycji Japonii. 

Z każdym krokiem wiem więcej,
Nieco, wiem coś niecoś,
Już o Tokio,
W wyobraźni chodzę,
Po ulicach, odwiedzam miejsca,
Zadziwiające swym pięknem. 

Może kiedyś zobaczę,
Ile w tym prawdy,
Na żywo. 

21.01.2022
Pozdrawiam! 

12.01.2021

Ważne miejsce.

Dziś jeszcze jeden wiersz zawierający w sobie sporą dawkę emocji. 

Dla S.J. 

,,Ważne miejsce"

Czy chcesz pójść ze mną w miasto,
W ulice nieznane czasem puste,
Spytałem rano, gdy stałem w drzwiach.

Spojrzała na mnie zdziwiona,
Jakby dopiero co na świecie się,
Znalazła. 

Odpowiedziała: dobrze, chodźmy więc,
Rzekłem: musisz się przygotować,
Spytała: ale na co,
Odpowiedziałem: pokażę Ci miejsce,
Które jest dla mnie ważne,
Kiedyś, w przyszłości odległej,
Przyjdę tam, by skoczyć w świat.

Spojrzała na mnie znowu,
Skinęła głową.

Wiedziałem już, że to coś więcej,
Niż przyjaźń.

3.12.2020
Pozdrawiam!


9.11.2019

Zgubne przekonanie.

Dziś wiersz dotyczący tego czy będąc jedynie duszą człowiek może nadal widzieć co dzieje się np. z jego rodziną.

Dla S.J.

,,Zgubne przekonanie"

Sądzicie, że nic nie wiem,
Co dzieje się codziennie,
Bo jak to mówicie,
,,Tam nic nie ma,
Stamtąd nic nie widać".

Zgubne myślenie.

Widzę wszystko,
Chociaż jestem w ziemi,
Widzę jak pijesz dużo,
Z butelek dom można zrobić,
Widzę wszystkie kłótnie,
Grzechy małe i większe.

Nie mam tylko jak dać do zrozumienia,
Że takie głupie myślenie,
Jest błędem.

Pamiętajcie, widzę stamtąd wszystko.

20.07.2019
Pozdrawiam!

21.03.2019

Tłum wie lepiej.

Dziś kolejny wiersz w pewnym sensie związany z Biblią, jednak według mnie temat można spróbować przedstawić też tak, by współcześnie można było go dopasować do pewnych, dość zbliżonych sytuacji.

,,Tłum wie lepiej"

Tłum na pytanie zarządcy,
Kto ma iść wolny,
Krzyczy jednomyślnie:
,,Uwolnić go",
Wskazując palcami na mężczyznę,
Który popełnił kilka, najgorszych czynów,
Jakie może człowiek zrobić.

Uwolniony dołączył do tłumu,
By wyszydzać razem z nim,
Tego, który pozostał na podwyższeniu.

Człowiek uznany za winnego odpowie,
Za swoje myśli, za swoje dążenia,
By zmienić świat.

Tłum wie jednak najlepiej,
Wypowiada się za całą ludzkość.

Tradycja podstawą dla nich,
Zagrożeniem każdy, kto śmie,
Podnosić swoje ręce na świętość,
Musi spotkać go zawsze,
Nieuchronna, najwyższa kara.

13.10.2018
Pozdrawiam!

6.03.2019

Mroczny demon.

Dziś wiersz będący wynikiem współpracy mojej i programu komputerowego do generowania wierszy.

"Mroczny demon"

Czerwony demon snu gnije,
Zbrodnia na nim ciemnością,
Nie widzi siebie,
Nie widzi swojej przyszłości.

Noc widzi krew samotnego,
Jego porażka mroczną pustką,
Kruki już wiedzą wszystko,
Niosą wieści dalej.

Demon niepewnie walczy,
Ze swym wnętrzem,
Zwodniczą tęsknotą,
Zaczyna po raz pierwszy,
W historii płakać.

Choć mroczny demon pokonany,
Choć widać w chmurach wielki znak,
Niepomszczona zbrodnia razi innych,
Demony wrócą, pewne to.

11.11.2018
Pozdrawiam!

4.02.2019

Czarny kopiec.

Dziś wiersz z cyklu tych, gdzie nie pamiętam zupełnie kontekstu powstania. Nie mniej wydaje się, że moje myśli miały niezłą fazę.

,,Czarny kopiec"

Na czarnym kopcu można spotkać,
Dziwne postacie z czerwonymi twarzami,
Wiedzą o sobie tyle,
Ile ktoś wyżej im pozwala.

Obserwator wie, czego można się,
Co mogą te postaci zrobić,
Zwykle siedzą spokojnie,
Patrząc bez emocji w dal.

Dziś pewne poruszenie,
Niebieski ptak zerwał się do lotu.

Postacie z czerwonymi twarzami,
Już wiedzą.

Dziś będą rozmawiać,
Z Obserwatorem.

6.11.2018
Pozdrawiam!

5.11.2018

Nie chciałbym być faraonem.

Dziś wiersz związany ze starożytnym Egiptem, jest pewnego rodzaju impresją o faraonie.

,,Nie chciałbym być faraonem"

Faraon jako pół-bóg,
Miał w swoim życiu wiele miłych chwil,
Jednak miał też pewne obowiązki.

Witanie Słońca każdego dnia,
Takie ranne wstawanie wykańcza,
Potem siedzenie w nocy do późna,
By z kolei Księżyc pojawił się nad Ziemią.

Do tego należy mieć sporą wiedzę,
W końcu faraon jest najwyższym kapłanem,
Musi znać wszystkie możliwe rytuały.

Nie chciałbym być faraonem.

4.08.2018
Pozdrawiam!

8.04.2017

Tupot nóg.

Dziś wiersz podszyty absurdem, powstał po tym jak usłyszałem głośne tupanie na klatce schodowej.

,,Tupot nóg"

Tupot nóg, a ja już nie wiem,
Jestem w tym, czy w innym ciele,
Rytm zawija się tak ładnie,
Kto wypadnie, kto wypadnie?

Tupot nóg, a ja już nie wiem,
Mam Cię w końcu, czy mam siebie?
Koła młyńskie kręcą się,
Woda płynie, pisać chcę.

Tupot nóg, a ja na tronie,
W złotych lisach, kręcę głową,
Wyrok pada: Łamać kołem,
(A ja z czołem tak wesołem).

Tupot nóg, a ja zasypiam,
W kącie radio, gra muzyka,
Tupot nóg, a ja się dziwię,
Głowa zdrowa, mózg też zdrowy,
Czemu więc mam takie wiersze,
Zakręcone jak ślimaki?

Jeśli wiesz, bo ja już nie wiem,
Pisz: Berdyczów, numer siedem.

1.04.2017
Pozdrawiam!