Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nóż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nóż. Pokaż wszystkie posty

15.08.2024

Głowa Meduzy.

Dziś wiersz na podstawie sztuki i przemyśleń wywołanych przez nią. 

,,Głowa Meduzy"

Dziwne sny mam, 
Koszmary właściwie,
Głowa Meduzy patrzy się na mnie,
Koszmarne węże, oczy śmierci,
W nich wszystko,
Żółty poblask.

Zawijam głowę w worek,
Zwykły, biały materiał,
Wtem, dzika myśl,
Muszę przebić głowę.

Uderzam nożem,
Dźgam głowę,
Przez worek krew,
Krew cieknie. 

Krzyczę, chcę uciekać,
Nie da się,
Krzyczę, chcę uciekać,
Tonę...

16.06.2024
Pozdrawiam!

7.01.2023

Marat.

 Luźne myśli związane ze śmiercią Marata skupiły się w tym wierszu. 

,,Marat"

Siedzę  w wannie,
W sercu rana od noża zieje,
Zabójczyni nade mną stoi,
Błysk flesza, zamiana ról.

To ja zabijam, ona leży martwa.

Flesz, zamiana ról,
Teraz ona z nożem,
Wygłasza coś o rewolucji,
Mówi o zatrzymaniu Machiny. 

Rewolucja już zaczyna,

Zjadać swoje dzieci. 

16.04.2022
Pozdrawiam!

21.10.2022

Globus z przepowiednią.

Dziś wiersz nawiązujący do wydarzeń na Ukrainie. 

,,Globus z przepowiednią"

Patrz, patrz na globus, 
Zakręcę nim zaraz,
O nie, nóż przeciął mi palec,
Krew, krew ścieka po globusie. 

Krew, krew wyznacza sobie szlaki, 
Barwi niektóre kraje,
A inne omija z daleka. 

Mój palec, coraz więcej krwi,
Zakrywam twarz tą dłonią,
Zakrywam świat tą dłonią.

Nie chcę już widzieć,
Nie chcę już nic wiedzieć...

4.04.2022
Pozdrawiam!

17.01.2020

Fałszywe zrozumienie.

Dziś wiersz o tym, jak niektórzy potrafią nas oszukać.

,,Fałszywe zrozumienie"

Wszystkie osoby wokół mnie,
Zdają się rozumieć moje problemy,
Otwarte usta w dziwnym grymasie,
Wszyscy wyglądają tak samo.

Udają zrozumienie,
Tak naprawdę czekają tylko,
By wbić nóż w plecy.

Nóż wnika w plecy.

Nóż w plecy.

Nóż wszędzie.

13.07.2019
Pozdrawiam!

10.06.2017

Bal u księcia.

Dziś można powiedzieć klasyczna inspiracja naszym rodzimym podwórkiem muzycznym.

,,Bal u księcia"

I
Pod moją maską,
Szyderczy mam uśmiech,
W rękawie czai się nóż,
Po kątach sali ukryci trzej,
Jak coś, to mają mi pomóc.

II
Niedługo książe z karety wyjdzie,
I szybko do wrót się zbliży,
A my, ukryci jak drapieżniki,
Wykonamy skok.

III
Ciemno na dworzu, jasno w sali,
Żyrandol z Austrii się spisuje,
Wszystko widzimy, wszystko wiemy,
Cienie to nasza zdrada.

IV
Książe już przybył, wita się z gośćmi,
Zaraz do nas podejdzie,
Na znak tajemny broń wyciągamy,
Szarpie się książe jak dziki.

Już cicho płacze, klęcząc na ziemi,
A my próbujemy uciekać,
Nie miałem szczęścia, koledzy mieli,
Razem z sali uciekli.

V
Książe na ziemi, nad nim medyk,
Dłonią powieki zamyka,
A we mnie kilka kul trafiło,
W karmazyn powoli uciekam.

Na połach płaszcza rosną kwiaty,
A myśli mgła zasłania,
Czy złożą nas w tym samym grobie,
Czy może w innych alejkach?

Tak myśląc leże i odchodzę,
Książe już w ciemność zapadł,
A może uda mi się w umysł mu zajrzeć,
A może z nim się połączę?

VI
Nasze imiona wyryte w kamieniu,
Lub całe pokryte hańbą,
Śmierć za śmierć karą być może,
Przez chwilę czułem się jak on.

A teraz w czerwień we dwóch obłożeni,
Schodzimy ze świata tego,
On coś o sobie,
Ja o innych,
W majakach jeszcze gadam.

Już koniec balu,
Co książe go wydał,
Sam w swych błędach się zgubił,
Ja  w sumie też, w sobie zgubiony,
Instynkt?

By wszystko przerwać...

Nawiązanie do utworu grupy Pidżama Porno pt. ,,Bal u senatora `93", a pośrednio do II części ,,Dziadów" Adama Mickiewicza.

10.05.2017
Pozdrawiam!

7.06.2017

Piramida Słońca.

Dziś wiersz, który przyszedł do mnie ot tak. Może przypomniałem sobie film pt. ,,Apocalypto", może jakąś książkę o dawnych cywilizacjach w Ameryce Południowej, nie mam pojęcia.

,,Na piramidzie Słońca"

Nóż z obsydianu kreśli linię,
Na klatce piersiowej skazańca,
Choć właściwie lepiej mówić o nim wybraniec.

W końcu nie każdy ma szansę,
Przysłużyć się dla Boga-Słońca.

Kapłan unosi nóż ku światłu,
Wymawia tradycyjne i święte formuły,
Słońce błogosławi lud,
A lud Słońce.

Nagle wybraniec , w ostatnim akcie desperacji,
Próbuje uciekać, zrywa liny opinające ciało,
Popycha kapłana, ten upada na kamień,
Głowa o ołtarz rozbita.

Rok nieszczęścia,
Rok suszy,
Rok zła,
Rok porażki.

Wybraniec spada po schodach,
Piramidy Słońca,
Zepchnięty przez asystentów kapłana,
Kara może być tylko jedna,
Za nie uznanie siebie,
Za nie poświęcenie się,
Dla Boga-Słońca.

18.05.2017
Pozdrawiam!

11.04.2017

Złote plaże Juraty.

Dziś moja wariacja na temat piosenki pt. ,,Już nie ma dzikich plaż".

,,Złote plaże Juraty"

Złote plaże Juraty przysypał z dna już gruz,
Facet idzie wąsaty, w kieszeni ma dziś nóż,
Będzie w drzewach wycinał dla swoich kobiet coś,
W knajpie siedzą rybacy,
Myślami nie są tu.

A ja patrzę za Tobą, za horyzontu nić,
Będziesz kiedyś znów ze mną,
To pewne w pełni jest.

Złote plaże Juraty przysypał denny gruz,
A w hotelu za rogiem portier z pająkiem śpi,
Siedzę sobie na plaży, a mewy w górze są,
Takie duże ósemki potrafią kreślić hen.

Takie dziwne wymysły mam w głowie,
Że aż strach, pewnie jestem pijany,
Choć o tym nie wiem nic.

Taka była historia, w recepcji pająk śpi,
A ja palę ze wstydu,
Poety kukłę wnet,
Chyba więcej nie będę,
Pisał już takich dzieł,
Bo to nudne i długie,
A pająk nadal śpi.

Na podstawie tekstu piosenki Ireny Santor pt. ,,Już nie ma dzikich plaż". Słowa: Krzysztof Logan Tomaszewski.

3.04.2017
Pozdrawiam!

3.11.2015

Blues.

Dziś kilka słów o jednym z moich ulubionych gatunków muzycznych. 

,,W blues zasłuchany"

W blues zasłuchany do białości,
Oczy wkręcają się w dno czaszki,
Dudnienie basu, rytm gitary,
Do tego bluesman szyje story.

O ciele, które w wodzie pływa,
Od niego ona nie do picia,
Nóż ten do chleba był,
(Wiadomo),
A oni zaraz wejdą tu.

Bluesowa skala i nabicie,
Wszystko we wnętrzu moim gra,
Taka nostalgia wielkości Słońca,
Taki ten blues przedziwny był.


7.06.2015
Pozdrawiam!