Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szklanka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szklanka. Pokaż wszystkie posty

4.09.2015

Szklanka.

Dziś wiersz z granicy między mną, a Marcinem Świetlickim. Wiersz ten to jakby zbitka myśli, z jednej strony normalny świat, z drugiej świat nieznany, świat ambasady. W tym drugim zwykłe zdarzenie jakim jest zbicie szklanki urasta do czegoś niezwykłego. Posprzątanie samodzielne po zdarzeniu, rzecz niebywała właściwie.

Dla S.J.

,,Szklanka"

Zbiłem szklankę,
Nieuwagi chwila,
Zebrałem wszystkie kawałki,
Szkło, dzieło ludzkiej ręki,
Nazwali mnie,
Super,
Manem.

Nadęte dupki,
Z ambasady.

28.07.2015
Pozdrawiam!