Ryunosuke Akutagawa był japońskim pisarzem i poetą. Przeczytałem o nim w książce Patti Smith pt. ,,Pociąg linii M". W jednym z rozdziałów opisała jak była w Japonii na jego grobie. Opisała też jak mogła wyglądać (albo wyglądała) jego samobójcza śmierć. Podobno nie mogąc znieść swoich chorób, a także poczucia, że po matce odziedziczył chorobę psychiczną zażył Veronal. po czym położył się obok swojej żony i synów czekając na śmierć. Napisałem ten wiersz, bo historia tego człowieka wydała mi się porażająca w swojej nazwijmy to ,,codzienności". W końcu ile słyszy się o samobójcach, a mało kto zastanawia się co popycha ludzi do takiego czynu.
,,
Akutagawa"
Nie wiem czy jestem w stanie zrozumieć,
Mimo to nie oceniam Twego czynu.
W końcu czy życie w chorobie,
W zamkniętej celi umysłu,
Można uznać za życie,
Takie prawdziwie udane?
Odszedłeś podobno wśród bliskich,
Skuliłeś się w wieczny sen.
,,Śpij, śpij mój kochany synu",
Rzekła matka, przyczyna Twych trosk.
Wszystko wokół zatraci kontury,
(Tak tylko domyślać się mogę),
W biel mgły powoli zapadniesz,
Zaśniesz w końcu na wieki, bez bólu.
Twa rodzina spróbuje zrozumieć,
W końcu nie ma dla nich wyboru,
Jeśli ciężko mogli mieć z Tobą,
Może jednak dobrze zrobiłeś?
26.11.2016
Pozdrawiam!