Pokazywanie postów oznaczonych etykietą golenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą golenie. Pokaż wszystkie posty

11.11.2022

Ujęcia jak z filmu.

Wiersz powstał od wersów o goleniu się i kropli krwi spływającej po policzku. Reszta przyszła do mnie później, nawiązałem lekko do filmu Bergmana pt. ,,Siódma pieczęć". 

,,Ujęcia jak z filmu"

Zacięcie się w/przy goleniu,
Nie boli tak, jak mogłoby się zdawać.

Kropla krwi spływa po policzku,
Słodkawy zapach przenosi mnie,
W inny, obcy nieco wymiar. 

Rycerz bez zbroi chodzi po wybrzeżu,
Patrzy w dal, na morze,
Jakby szukał czegoś, czekał na coś,
A może na kogoś. 

Widzę go przez wizjer kamery,
Szukam idealnego ujęcia,
By oddać melancholię świata. 

Wieczorem, w hotelu będąc,
Rozmyślam leżąc na łóżku,
Nad ostatnią partią z Panem Ś.

Jak mam przesunąć figurę,
By wygrać z nim, by odejść.

Jak mam przesunąć figurę,
By przegrał i odszedł. 

17.09.2022
Pozdrawiam!

28.09.2019

Krótka opowieść przy goleniu.

Dziś wiersz będący swoistym wyjściem w przyszłość. Bo jeśli będę miał za lat x dziecko, to będę mógł tak właśnie opowiadać o latach 90.

,,Krótka opowieść przy goleniu"

Chodź synu do mnie, mam dla Ciebie,
Krótką opowieść przy goleniu.

Tatuś opowie jak to było,
Gdy był mniej więcej w Twoim wieku.

Możesz uwierzyć albo nie,
Internet był jedynie z kabla,
Pegasus bawił jak Play Station,
A w szkole znałem niemal wszystkich.

Do tego jeszcze można dodać,
Wyprawy po film na kasecie,
Tak synu, wtedy jeszcze nie było,
Płyt czy innych takich dysków.

Zakupy, magia w nich prawdziwa,
Choć czasem można było zginąć,
Jak pan i ojciec z naprzeciwka.

Jeśli chcesz więcej, musisz czekać,
Golenia koniec, czas już na mnie,
Ma korporacja nie zaczeka,
Już nic nie wróci,
To co było.

6.04.2019
Pozdrawiam!