Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroba. Pokaż wszystkie posty

10.12.2024

Koniec karnawału.

 Nawiązuję w tym utworze do wiersza Marcina Świetlickiego pt. ,,Piosenka chorego". 

,,Koniec karnawału"

Kończy się już karnawał,
Mnie ból głowy opuści,
Piszczałki, bębny i śpiewy,
Absorbująca mantra.

Kończy się karnawał, 
A ja majaczę, 
W malignie leżę,
Mamroczę coś,
Niewyraźnie.

Koniec karnawału,
Może spowodować u mnie,
Poprawę. 

Koniec karnawału,
Koniec zmęczenia,
Początek nowych rzeczy. 

17.10.2024
Pozdrawiam!


19.07.2024

,,***"

Wiersz powstały na podstawie sztuki i przemyśleń dotyczących spraw ostatecznych. 

,,***"

Odchodzę z tego świata,
Leżę na chodniku,
A w tle miasto nocą.

Nigdy mnie nie chciało,
A ja, a ja próbowałem,
Wejść w nie,
W jego tkankę,
Wejść w nie,
W jego struktury. 

Teraz umieram,
Żółte, wątrobowe oczy,
Ledwo co widzą,
Marzenia o potędze,
Wielkości znikają stopniowo. 

Umieram,
A w tle moje miasto,
Umieram,
A miasto przeżyje. 

16.06.2024
Pozdrawiam!

10.06.2024

Lękoman cz. 7.

Dzień 7. 

Mężczyzna wiedział już, że ten dzień stanie się końcem jego lęków wszelkiego typu. Pobudka, porcja leków na pobudzenie do życia, wszystko zadziałało zaskakująco dobrze. Świadomość końca problemów nastrajała go dobrze. Rzut oka na korytarz, nikogo, można wyjść i wrzucić opakowania do szybu windy. Ekscytacja po tym czynie była jak najsłodszy nektar. Decyzja została podjęta, droga biegła tylko w jedną stronę. 

Bohater zmusił się jeszcze do wyjścia na miasto. Rzut oka na zachód Słońca, idealne dopełnienie jego kresu, jego wędrówki. 

Po powrocie do mieszkania spojrzał jeszcze na swoje ulubione książki. Wybrał jedną, zupełnie losowo. Otworzył mniej więcej w połowie. Słowa uderzyły go z mocą pioruna, brzmiały ,,Drobna uwaga. Na pewno umrzecie". Mężczyzna podszedł do blatu w kuchni, nalał sobie wody i łyknął garść leków. Gdy zaszumiało mu lekko w głowie otworzył drzwi. Nie wiadomo czemu, chciał wołać o pomoc, szukał ratunku? Wyszedł na korytarz, leki działały coraz mocniej. Bohater przeszedł kilka kroków, upadł, a ręce powędrowały w kierunku windy. Palce zagłębiły się w szczelinę szybu. Ostatnią rzeczą jaką zapamiętał mężczyzna był prostokąt światła od mieszkania sąsiadki. 


21.04.2024-21.05.2024
Pozdrawiam!

11.02.2024

Śmierć artysty.

Tym razem nawiązanie do sztuki i do tego, jak może wynikać spotkanie twórcy z Białą Panią. 

,,Śmierć artysty"

Leżysz zmożony chorobą,
Odchodzisz powoli w zaświaty,
Wtem ja, kolejny twórca,
Muzyk wspaniały, siadam,
Przy łóżku artysty. 

Wyciągam skrzypce, 
Twarz zmieniona,
(Moja odstawiona na stelaż),
Gram już wspaniałe melodie,
Gram dla największego artysty. 

Wstajesz,
Bierzesz moją bladą dłoń,
Idziemy,
Idziemy razem,
Ku Sztuce. 

25.10.2023
Pozdrawiam!

22.12.2021

Wiosna.

Wiersz powstał pod wpływem obrazu Muncha pt. ,,Spring". 

,,Wiosna"

Popatrz córko, wiosna nadeszła,
Podsunę fotel do okna, zobacz, promienie Słońca,
Świat zielony za oknem,
Może sprawi, że nie będziesz musiała,
Przez parę miesięcy, czas jakiś,
Przyjmować swoich leków.

Patrz córko za okno,
Czemu nie chcesz popatrzeć,
Czemu wiosna odpycha,
W ciemne korytarze umysłu,
Czemu Cię znowu ciemność woła?

2.09.2021
Pozdrawiam!

26.07.2021

Tajemny napis.

Wiersz dedykuję jednemu z rockmanów, który został przygnieciony przez sławę i nałóg. 

Pamięci L.S. 

,,Tajemny napis"

Siedzisz w swoim domu,
Za kilkaset tysięcy dolarów,
Wokół ludzie, próbujący pomóc. 

Wolisz sam spędzać czas,
Kolorowe, magiczne kwadraty,
To jest coś, co sprawia Ci radość. 

Z tej radości do piekła trafiasz,
Ból, cierpienie nie do opisania,
Twe lekarstwa nie leczą już nic,
9 kręgów, co dalej być może?

Odwiedzają Cię zmarli znajomi,
Miłość życia zaprasza w zaświaty,
Idziesz, życie spędzone na Ziemi,
Idziesz, może tam będzie lepiej?

Przyjdą kiedyś, by remont zrobić,
Zerwą listwy co na podłodze,
W jednym miejscu, 
Tajemny napis:
,,Ty mnie w to wpakowałeś,
Ty mnie w to wpakowałeś,
Ty mnie...".

17.01.2021
Pozdrawiam!

13.02.2017

Akutagawa.

Ryunosuke Akutagawa był japońskim pisarzem i poetą. Przeczytałem o nim w książce Patti Smith pt. ,,Pociąg linii M". W jednym z rozdziałów opisała jak była w Japonii na jego grobie. Opisała też jak mogła wyglądać (albo wyglądała) jego samobójcza śmierć. Podobno nie mogąc znieść swoich chorób, a także poczucia, że po matce odziedziczył chorobę psychiczną zażył Veronal. po czym położył się obok swojej żony i synów czekając na śmierć. Napisałem ten wiersz, bo historia tego człowieka wydała mi się porażająca w swojej nazwijmy to ,,codzienności". W końcu ile słyszy się o samobójcach, a mało kto zastanawia się co popycha ludzi do takiego czynu.

 ,,Akutagawa"

Nie wiem czy jestem w stanie zrozumieć,
Mimo to nie oceniam Twego czynu.

W końcu czy życie w chorobie,
W zamkniętej celi umysłu,
Można uznać za życie,
Takie prawdziwie udane?

Odszedłeś podobno wśród bliskich,
Skuliłeś się w wieczny sen.

,,Śpij, śpij mój kochany synu",
Rzekła matka, przyczyna Twych trosk.

Wszystko wokół zatraci kontury,
(Tak tylko domyślać się mogę),
W biel mgły powoli zapadniesz,
Zaśniesz w końcu na wieki, bez bólu.

Twa rodzina spróbuje zrozumieć,
W końcu nie ma dla nich wyboru,
Jeśli ciężko mogli mieć z Tobą,
Może jednak dobrze zrobiłeś?

26.11.2016
Pozdrawiam!

26.08.2015

Sid.

Dziś wiersz wyjątkowo po angielsku. Bardzo spodobało mi się imię Sid, wokół niego postanowiłem zbudować całą historię. Pewien udział miał na pewno film pt. ,,Epoka Lodowcowa", gdzie jest Sid leniwiec. Może też miał w tym udział Syd Barrett z grupy Pink Floyd (tylko pisownia inna imienia).

,,Sid"

Sick Sid,
Sad Sid,
Sid Sid,
Shakespeare Sid,
Strong Sid,
Sexy Sid.

Sid is everywhere.

3.07.2015
Pozdrawiam!