Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawałki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawałki. Pokaż wszystkie posty

28.06.2020

Żółty turban/Marnowanie czasu.

Kolejny wiersz będący zapisem jakichś moich myśli.

,,Żółty turban/Marnowanie czasu"

Chodząc między straganami,
Na jednym zauważyłem żółty turban,
Od razu myśl jedna: muszę go mieć.

Jako człowiek w żółtym turbanie,
Mógłbym marnować czas,
Kawałek po kawałku,
Rzucać na wiatr.

Bez tego elementu ubrania,
Tego typu marnowanie czasu,
Nie uchodzi na sucho.

12.04.2020
Pozdrawiam!

4.09.2015

Szklanka.

Dziś wiersz z granicy między mną, a Marcinem Świetlickim. Wiersz ten to jakby zbitka myśli, z jednej strony normalny świat, z drugiej świat nieznany, świat ambasady. W tym drugim zwykłe zdarzenie jakim jest zbicie szklanki urasta do czegoś niezwykłego. Posprzątanie samodzielne po zdarzeniu, rzecz niebywała właściwie.

Dla S.J.

,,Szklanka"

Zbiłem szklankę,
Nieuwagi chwila,
Zebrałem wszystkie kawałki,
Szkło, dzieło ludzkiej ręki,
Nazwali mnie,
Super,
Manem.

Nadęte dupki,
Z ambasady.

28.07.2015
Pozdrawiam!