Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierosy. Pokaż wszystkie posty

13.12.2024

Zakupy.

Wiersz napisany pod wpływem wiersza Marcina Świetlickiego pt. ,,Kupowanie". 

Dla S.J. 

,,Zakupy"

Banany, bo wszyscy ludzie to małpy,
Miód, bo tak samo słodki,
Kurczak, bo mięso daje siłę,
Pomidory, bo do kurczaka. 

Batony, bez nich bym odszedł,
Papierosy mijam z oddali,
Wódkę odstawiłem dawno.

Przy kasie zawał,
Pięć czy sześć rzeczy, 
Suma jak za dwieście. 

Odejście. 

15.10.2024
Pozdrawiam!


8.05.2024

Nie wierz wszystkiemu.

Utwór opisujący obecne czasy, zwłaszcza w kontekście prawdy i fałszu. 

,,Nie wierz wszystkiemu"

Nie wierz wszystkiemu co słyszysz,
Co widzisz i czujesz,
Wystarczy odrobina,
Chęci, działania,
A prawda w fałsz się zamienia.

Nie wierz temu mówię,
Paląc na balkonie,
Dym podkreśla przesłanie,
Prawda, fałsz,
Wszystko znika. 

W dymie...

30.03.2024
Pozdrawiam!

22.03.2023

It's Cold Tonight.

Wiersz nawiązujący nieco do piosenek grupy Manaam i Partia.

Dla S.J. 

"It's Cold Tonight

Zimno coś tej nocy,
Wyszedłem na balkon z papierosem,
I czuję, czuję chłód,
Bijący od miasta.

Mgła połączona z ciemnością,
Dym papierosa,
Żółty koniec,
Wszystko dziwnie się łączy.

Zimna noc,
Zimny ja,
Zimne miasto. 

19.09.2022
Pozdrawiam!

2.07.2021

Rysunki P.Y

Wiersz nawiązujący do tytułu pewnej piosenki i moich przemyśleń. 

,,Rysunki P.Y."

P.Y. był kiedyś, był kiedyś w naszej,
Doskonałej klinice, leczył się,
Miał coś nie tak, z całym,
Sobą, ten pacjent P.Y. 

A może nazywał się inaczej,
Sam nie wiem, pamiętam tylko jego prace,
Rysunki, wyłaniające się z dymu,
Papierosa postaci, w szarych odmętach,
Ołówka. 

Rysował je w sposób niezwykły,
Dokładny do niemal żyłki, 
Na ich licach, bo nie można,
Inaczej nazwać, twarzy,
Nieznanych istot. 

Ten pacjent przewidział wiele,
Pojawienie się gdzieś w okolicy,
Śmierci, on wiedział pierwszy,
Pożar trawiący nasz szpital,
Nostradamus wiedział. 

Przerażający był, z dnia na dzień,
Rysunki z dodatkiem koloru,
Straszniejsze, wymagały okularów,
Ciemnych, by porażały szarością,
Tylko. 

Pytacie mnie, co się z nim stało,
W sumie, w sumie to nie wiadomo,
Przynajmniej ja nie znam tej historii,
Mówią coś o rodzinie jego,
Może coś o agentach FBI, 
Sam już nie wiem.

Jeśli się nie boicie, 
Mamy w jednym z pomieszczeń,
Te jego wizje, rysunki,
Zapraszam serdecznie...

5.03.2021
Pozdrawiam!

23.06.2021

Nagłe wspomnienie.

Impresja związana z czymś co nazywamy nagłym wspomnieniem, pod wpływem jakiegoś impulsu. 

,,Nagłe wspomnienie"

Nagle, wspomnienie do mnie przyszło,
Jak razem, we troje chyba,
Siedząc po turecku na dywanie,
Słuchaliśmy czegoś,
Czy to nie były czasem,
Jakieś zapomniane nagrania,
Bluesmanów z delty Missisipi. 

Nie pamiętam dokładnie,
Wiem tylko, że miałaś papierosa w ręku,
Czerwień ust skąpana w dymie,
Cóż za wspaniały widok. 

Reszta w rękach kieliszki miała,
W nich najlepsze wino, jakie można,
Za dwadzieścia złotych dostać.

Snobizm z nas się wylewał. 

Rozmowy na temat filozofii, poezji,
Muzyki zaangażowanej w każdy sposób,
Oddalanie się w dymie papierosów. 

Nagłe wspomnienie,
A teraz powrót do normalności. 

16.03.2021
Pozdrawiam!

16.07.2020

Ludzie. Nie palcie papierosów!

Dziś mój apel do palaczy.

,,Ludzie. Nie palcie papierosów!"

Wielka prośba ode mnie do ludzi,
Zaprzestańcie palenia papierosów,
Wasze płuca i Wasze portfele,
Będą wdzięczne tak jak nasze nosy.

A do tego łatwiej będzie innym,
Zapoznać kogoś nowego,
Bez potrzeby przebijania się,
Przez odmęty siwego dymu.

Ludzie, przestańcie palić papierosy,
Bez nich możecie być fajniejsi,
Żółte zęby i żółte palce,
Więcej nie będą postrachem rozmówcy.

Ludzie, przestańcie palić papierosy,
Proszę Was o to,
To wcale nie takie trudne.

5.01.2020
Pozdrawiam!

15.11.2019

Wysłannicy z nutą elegancji.

Dziś parę słów o tym jak rządy pozwalają legalnie wyniszczać się swoim obywatelom.

,,Wysłannicy z nutą elegancji"

Wysłannicy z nutą elegancji,
Przychodzą najczęściej pod koniec,
Dnia, gdy światło łączy się z mrokiem.

Niosą ze sobą trucizny,
Dozwolone przez chyba każdy rząd.

Częstują papierosem, winem słodkim,
Do tego umilają czas rozmową.

Po paru wizytach to sami ludzie,
Szukają z nimi kontaktu,
Chcą więcej dżentelmenów,
Z ich wspaniałymi rzeczami.

Dziś już idą, odwiedzą te same osoby,
Słońce gra magicznie na krawędzi,
Kieliszka z winem,
A na chodniku leży kobieta,
Cała pijana już czeka.

2.07.2019
Pozdrawiam!

22.10.2019

Absurdalne sceny.

Dziś kolejny wiersz inspirowany współczesnym malarstwem.

,,Absurdalne sceny"

Kot na krześle siedzi,
Paląc papierosa,
W tak zwanej przerwie,
Między dymkami,
Mówi coś do małego,
Absurdalnie małego konika.

Konik siedzi na kanapie,
Paląc papierosa,
Odpowiada kotu.

Muszę chyba wyjść,
Odetchnąć świeżym powietrzem.

24.07.2019
Pozdrawiam!

13.12.2017

Krótkie komunikaty.

Dziś wiersz powstały po tym, jak z różnych stron zaczęły spływać komunikaty.

Dla S.J.

,,Krótkie komunikaty"

Wystarczy wziąć folię aluminiową,
Zgnieść ją w jakieś kształty,
By potem zdjęciem wyrazić siebie.

Nie lubię go, bo przez niego znów palisz,
Małych przyjaciół, białych jak śnieg,
Z żółtymi plamami przy wargach.

Moje uszy słyszą dużo,
Mózg trawi komunikaty z oczu,
Mózg trawi słowa,
Mózg wie co robić.

W natłoku myśli mam jedną,
Żeby na chwilę świat stanął sobie,
A ja pędząc z prędkością światła,
Zobaczyłbym jak inni żyją.

Krótkie komunikaty,
Słowa skierowane do ludzi,
Przez ich wrogów,
Przyjaciół czy rodziny.

26.10.2017
Pozdrawiam!

5.10.2016

Wyjście od zegara marki Electro.

I znów wiersz, do którego inspiracją był zegar. Tym razem zmyślonej (czy aby na pewno?) marki.

,,Wyjście od zegara marki Electro, model HZX456/1991

Krzesła odwrócone,
Czekają na skazańców,
Ostatnie papierosy dymią już.

Zakopmy wojenny topór,
Zgoda zbuduje nam wszystko.

Od zegara,
Od kuchenki,
Od dziś,
Po wieczność.

14.04.2016
Pozdrawiam!

P.S. Wczoraj minął rok, odkąd publikuje moje wiersze na tym blogu. :) 

12.05.2016

Wzór.

Dziś o wzorze poety jaki mógłby zostać umieszczony w Sevre.

Dla S.J.

,,Wzór

Zdaje mi się jakby,
Wokół mnie wyrosły ściany,
Z jednej strony, z drugiej,
Z przodu i tyłu.

A ja w środku jako wzór.

Oto wypoczywający twórca,
Zajmuje większą część fotela,
A ego całą resztę przestrzeni.

Noga na nogę niedbale zarzucona,
Gdyby palił, żar papierosa by przebijał,
A tak tylko siedzenie w głowie,
I wymyślanie wierszy.

27.01.2016 
Pozdrawiam!