Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japonia. Pokaż wszystkie posty

17.10.2024

Aokigahara.

Utwór powstał po tym, jak przypominałem sobie o tym lesie w Japonii. Z nie do końca poznanych przyczyn wiele osób co roku popełnia tam samobójstwo. 

,,Aokigahara"

Wchodzę w zieleni ciemność,
Coś w niej mnie przyzywa,
Wciąga jakby. 

Idę dalej i dalej,
Tablice informacyjne za mną,
Nikt mi nie pomoże. 

Wchodzę głębiej i głębiej,
Ciemność wnika we mnie,
Osnuwa ciało całunem.

Jestem już w centrum,
Las wciągnął mnie,
Pokonały mnie demony,
Z mej głowy. 

15.08.2024
Pozdrawiam!

22.08.2023

Drugi kęs jabłka.

Wiersz będący nawiązaniem do smaku owoców, lata. 

,,Drugi kęs jabłka"

Wziąłem drugi kęs jabłka,
Mmmm... jakie pyszne,
Wyczuwam nuty Słońca,
Wspaniałych przestrzeni sadu,
Wszystkich czułych dłoni,
Które dotykały owoc. 

Drugi kęs jabłka,
Wrażenie niezwykłe,
Przenoszę się w czasie odrobinę,
Kwitnienie jabłoni,
W tle omam góry Fuji,
Skojarzenia dalekie,
Odległe. 

Drugi kęs jabłka,
Taki magiczny. 

21.05.2023
Pozdrawiam!

2.12.2022

Bosi pielgrzymi.

Wiersz będący hołdem dla Akutagawy. 

,,Bosi pielgrzymi"

Zostawmy buty w domach,
Lepiej udać się na miejsce, do Tokio, 
Tak jak dawni mieszkańcy Cesarstwa. 

Wtedy każdy nasz krok, 
Staje się połączeniem, z ziemią,
Z przeszłością, ze światem całym. 

Można podejść pod bramę cmentarza,
Można podejść cicho pod ten skromny grób,
Tu leży on, ojciec japońskich opowiadań,
Tu leży on, szeroko widzący. 

8.09.2021
Pozdrawiam!

31.08.2022

Teatr.

Wiersz na podstawie drzeworytu z Japonii. 

 ,,Teatr"

Przez okna klasycznego budynku,
W japońskim stylu,
Smugi światła, pomarańcz latarni,
Zapraszają do środka. 

W chłodną noc,
To słuszna koncepcja,
Można przenieść się w zupełnie inne,
Dalekie od codzienności światy. 

Pomarańczowe światła zapraszają,
Na tle ciemnego nieba,
Są jak ogień domowy,
Obietnica marzenia. 

Widać postać, śpieszy się,
Nie wiadomo czy to widz,
A może spóźniony aktor.

Wchodzę i ja,
Może grają akurat,
,,Samobójstwo kochanków w Sonezaki",
Lub inną starą sztukę. 

17.01.2022
Pozdrawiam!

25.08.2022

Tokio wyobrażone.

Wiersz będący wyrazem moich marzeń o odwiedzeniu tego miasta kiedyś. 

Dla S.J. 

,,Tokio wyobrażone"

Zmrok, a mimo to widać wszystko,
Właściwie tak jak za dnia,
Z każdej strony neon,
Z każdej strony światła jakieś,
Magicznie niemal. 

W każdej żarówce,
Ukryty przekaz, 
Ukryta część historii,
Element tradycji Japonii. 

Z każdym krokiem wiem więcej,
Nieco, wiem coś niecoś,
Już o Tokio,
W wyobraźni chodzę,
Po ulicach, odwiedzam miejsca,
Zadziwiające swym pięknem. 

Może kiedyś zobaczę,
Ile w tym prawdy,
Na żywo. 

21.01.2022
Pozdrawiam! 

26.07.2022

Pielęgnowanie tradycji (Gejsza).

 Utwór powstał na podstawie drzeworytu japońskiego. 

,,Pielęgnowanie tradycji (Gejsza)"

Początek XX wieku nie oznacza wcale,
Że tradycja ma zostać zapomniana,
Gejsza musi poznać,
Wiele pieśni,
Musi być biegła w dodoitsu,
Musi pięknie grać na shamisenie,
Musi mieć nienaganne maniery. 

Siedzą we trzy,
Mistrzyni gry,
Mistrzyni śpiewu,
I ich uczennica.

Tradycja musi być pielęgnowana,
Także współcześnie. 

17.01.2022
Pozdrawiam!

12.04.2022

Pamiętnik znaleziony w saunie.

Tym razem nawiązuje do Stanisława Lema i jednej z nowszych powieści Murakamiego. 

,,Pamiętnik znaleziony w saunie"

Znalazłem dziś pamiętnik w saunie,
Dziwne to zdarzenie, nie pamiętam, by w naszym bloku,
Nie mówiąc o moim mieszkaniu,
Były takie miejsca luksusu. 

Po chwili wszystko jest jasne, do podstęp,
Mężczyzny Bez Twarzy,
Wiek temu pomógł mi bardzo,
Bym uniknął e-Tartaru.

Dziś sauną i pamiętnikiem,
Wabi mnie, abym mu pomógł,
Mam siedzieć z nim i wymyślać,
Nowinki do jego domu,
Mam siedzieć z nim i wymyślać,
Dla dusz skazanych,
E-kaźnie. 

Siedzimy już pół do wieczności,
On zawsze ma swoje zdanie:
,,Było, ograne, zbyt słabe";
To odzew na każdą ideę. 

Wstałem więc i wyszedłem,
Pęd wielki, prędkość wielka,
On ściga mnie na E-Cerberze,
A ja pod granice snu uciekam. 

8.09.2021
Pozdrawiam!

12.04.2021

Moja żona. Nieporozumienie.

Dziś wiersz, w którym jest nutka z Johna Lennona. 

,,Moja żona. Nieporozumienie"

Ktoś przechodząc kiedyś koło nas,
Zdziwił się okropnie,
Twarz wykrzywił w podkowę,
A na koniec rzucił coś,
Że moja żona musi mieć,
Bo jak inaczej wyjaśnić jej wygląd,
Korzenie indiańskie.

Odpowiedziałem mu, że to fałsz,
Moja żona pochodzi z szanowanej,
Japońskiej rodziny.

Spójrz na jej oczy, w tych skosach,
Kryje się cały świat,
W tej głębi kryje się wszystko,
Ważne dla mnie, ważne dla niej.

Pajacu jeden, nawet jakby miała,
Jakieś korzenie w Ameryce,
To nie ma powodu, do wstydu.

W końcu Indianie są pierwszymi,
Najważniejszymi Amerykanami.

3.11.2020
Pozdrawiam! 

2.11.2020

Ucieczka w niebyt.

Dziś nawiązanie do postaci Akutagawy. 

,,Ucieczka w niebyt"

W oddali cień szaleństwa widać,
Zbliża się, a może to tylko miraż?

Gdzieś obok jesteś, wiesz dużo,
Co w rodzinie spotkało niektórych.

Ucieczka w niebyt dobrym rozwiązaniem,
Przynajmniej tak wygląda na zewnątrz.

Nie chcesz spotkać cienia,
Nie chcesz sprawdzić szaleństwa,
Za poważna walka, możliwa wielka,
Strata.

Łykasz truciznę, choć normalnie,
Mogłaby uleczyć duszę.

Kładziesz się obok rodziny,
Zwinięty w kłębek jak kot.

Znikasz powoli,
Odchodzisz w niebyt.

Kiedyś uciekną podobnie,
Twój uczeń ze swoją dziewczyną.

25.04.2020
Pozdrawiam! 

30.10.2020

Tajemny Kosmos.

Dziś wiersz zainspirowany przez myśli pojawiające się przed snem. 

 ,,Tajemny Kosmos"

Gdy tylko zgaszę światło,
Przedstawienie ma swój początek,
Dryfuję kierowany myślami,
W swój tajemny Kosmos.

Ręka na tle rolety,
Oświetlonej Księżycem,
Wydaje się zaproszeniem,
Do teatru Kabuki.

Aktorzy mówią coś,
Japońskie słowa,
Dostojność.

Dosyć!

Za rogiem inna odsłona,
Bardziej swojska, codzienna,
Ulice Warszawy, a na nich,
Stragany rodem z Hong Kongu.

Nie byłem tam nigdy, a wiem,
Jak coś takiego wygląda,
Zwierzęta w cieniu, w spoczynku,
Dziwne są oczy wielbłąda.

W końcu ostatni Kosmos,
Zakręt gdzieś koło opon,
Mózg woła,
Spać! Spać!

Idę już,
Jeśli taka jest wola.

3.05.2020
Pozdrawiam!

12.09.2020

Ulice Tokio.

Tym razem inspiracją było przeglądanie zdjęć z Tokio.

Dla S.J. 

,,Ulice Tokio"

Przesuwamy się powoli,
Chłonąc wszystko co dookoła,
Nie wiem jak wymawia się,
Nazwy dzielnic Tokio,
Nie znam japońskiego.

A mimo to chodzenie po,
Ulicach Tokio,
Sprawia mi dziką radość.

Między nami niezwykłe skupienie,
Przerywane na krótkie zachwyty.

Wszystko takie inne, odległe,
Każdy róg ulicy,
Niesie ze sobą coś nowego.

Zalążki wierszy gdzieś w głowach,
O kości czaszki uderzają,
To jeszcze nie ich czas.

Trzeba długo myśleć,
By w słowach zawrzeć,
Niezwykłość ulic Tokio.

25.04.2020
Pozdrawiam!

19.08.2020

Dół w ogrodzie.

Dziś wiersz będący nawiązaniem do najnowszej powieści Murakamiego pt. ,,Śmierć Komandora".

,,Dół w ogrodzie"

W tym dole co w ogrodzie jest,
Dziwne czasem rzeczy,
Się dzieją.

Dźwięk dzwonków z Tybetu,
Zaproszeniem jakby,
Wtedy trzeba po drabinie,
Na dno, ktoś musi zasłonić wejście,
Medytacja się zaczyna.

Można po iluś godzinach,
Wniknąć do magicznego świata,
Rzeka bez mostu, człowiek bez twarzy,
Obsługuje prom.

Wycieczka w głąb samego siebie,
Dół wyciąga złe rzeczy,
Do dobrych trzeba samemu,
W swym wnętrzu dojść.

Azjaci to dopiero miewają pomysły.

2.04.2020
Pozdrawiam!

1.07.2020

Konkurs tańca.

Dziś wiersz, który zaczął się od myśli dotyczącej zasad jakimi rządzą się takie konkursy.

Dla S.J.

,,Konkurs tańca"

Ostatni będą pierwszymi,
Ostatni będą pierwszymi
Ostatni będą pierwszymi,
Ostatni będą pierwszymi.

Ta fraza wciąż ze mną jest,
Autorem jest nasz trener,
W końcu konkurs w małych miasteczkach,
Właśnie tak wygląda.

Tańczy się długo, zazwyczaj w parach,
Ostatni są zaś pierwszymi.

Byłem raz jeden z moją partnerką,
Gdzieś na terenie Liberii,
Mili tam ludzie, dobre jedzenie,
Więcej nic nie pamiętam.

To samo powiem, gdy zapytacie,
O Stanach i o Korei,
To samo Indie, Japonia, Włochy,
A nawet świetna Brazylia.

Ostatni zawsze są tu pierwszymi,
Reszta to się nie liczy.

11.04.2020
Pozdrawiam!

7.03.2020

Posąg Buddy.

Wiersz zainspirowany drzeworytem z posągiem Buddy.

Dla S.J.

,,Posąg Buddy"

Posąg Buddy w prefekturze Chiba,
Ma niezwykle magiczne oblicze,
Myśli jego krążą w różnych,
Dalekich Kosmosach.

Kobieta z parasolką pod posągiem,
Wyobraża sobie zamianę miejsc,
Teraz ona jest na miejscu Buddy,
Zna wszystkie myśli,
Kosmosy dalekie.

Po chwili znów jest sobą,
Stoi przed posągiem Buddy,
W prefekturze Chiba.

18.05.2019
Pozdrawiam!

5.03.2020

Czerwony most.

Dziś nieco przewrotny wiersz inspirowany obyczajami Japonii.

,,Czerwony most"

Czerwony most zawieszony,
Nad wezbranymi wodami potoku,
Jest wielkim wyzwaniem dla dam.

Zbliżają się zawsze ostrożnie,
Patrzą na siebie pełne obaw,
Są coraz bliżej mostu,
Już wchodzą na jego początek.

Teraz tylko trzeba się skupić,
Ważyć każdy krok,
Chwila nieuwagi,
I cały honor znika.

18.05.2019
Pozdrawiam!

2.01.2020

Hokusai.

Dziś wiersz związany ze słynnym drzeworytnikiem z Japonii. W jednym filmie dokumentalnym usłyszałem zdanie, że oszalał on na punkcie tworzenia sztuki. Podobno na tym polu działał chyba od około 5 roku życia, niemal do śmierci.

,,Hokusai"

Oszalałem na punkcie malarstwa,
Wtedy, gdy moi koledzy,
Puszczali swoje latawce.

A ja, skupiony na jakimś detalu,
Ćwiczyłem się w sztuce drzeworytu.

Metoda ta ma swoje ograniczenia,
Gdy poznałem europejskie podejście,
Grę światła z cieniem,
Wiedziałem już, muszę malować.

Tak lepiej!

Z Amsterdamu płyną listy,
,,Mistrzu, wyślij nam kawałek Japonii,
Namaluj sceny z życia zwykłych ludzi,
Połącz to z odrobiną Europy".

Tworzę więc bez ustanku,
Coraz to lepsze dzieła,
Wysyłam zamawiającym,
Wysyłam kawałki ojczyzny.

2.06.2019
Pozdrawiam!

12.11.2019

Posąg niedźwiedzia.

Dziś wiersz łączący w sobie elementy związane z Japonią ogólnie i sztuką.

,,Posąg niedźwiedzia"

W mieście Mitaka niedaleko Tokio,
Przed jednym ze sklepów stoi,
Posąg niedźwiedzia.

W łapie ma słoik, a w nim zamknięto,
Tysiące sztucznych świetlików.

Robią na przychodniach wielkie wrażenie,
Tak duże, że naprawdę wielu,
Zagląda za kotarę,
Do sklepu z pamiątkami.

19.05.2019
Pozdrawiam!

19.09.2019

Gdy umierają ptaki.

Dziś powrót do wierszy. Tym razem coś związanego z naturą, a także w jakimś stopniu z Japonią (jakoś struktura utworu budzi takie skojarzenie).

,,Gdy umierają ptaki"

Gdy umierają ptaki,
Powietrze dziwnie drga,
Jakby płakało za nimi.

W końcu to one,
Czynią istnienie powietrza znośnym,
Łaskocząc je skrzydłami w locie.

2.08.2019
Pozdrawiam!

23.01.2019

Wielki Budda ze świątyni.

Dziś kolejny wiersz powiązany z twórczością japońskich artystów nurtu Ukiyo-e.

,,Wielki Budda ze świątyni"

Ludzie gromadzą się pod posągiem,
Budda napawa ich swoim spokojem,
Wszyscy chcą iść w jego ślady,
Nie jest to jednak sprawa prosta.

Ludzie zachwycają się posągiem,
Ludzie stają się spokojni,
Ludzie idą w ślady Buddy,
Chcą stać się jak on.

Na podstawie Asano Takeji ,,Big Buddha of Todaji Temple".

15.03.2018
Pozdrawiam!

14.01.2019

Feniks i Słońce.

Dziś wiersz inspirowany dziełem japońskiego malarza epoki Edo.

,,Feniks i Słońce"

O, wspaniały feniksie,
Swą postacią tworzysz nowe światy,
Wszystko, dosłownie wszystko,
Zmienia się na lepsze.

Uważaj jednak,
Parę machnięć skrzydłami,
Zbliżysz się do katastrofy.

Czerwone Słońce,
Ono najmocniej grzeje,
Wypali pióra i zlecisz,
Upadając wydasz z siebie,
Swój ostatni, bardzo długi krzyk.

Na podstawie Ito Jakuchu ,,Phoenix and Sun".

15.08.2018
Pozdrawiam!