Dziś wiersz powstały po wlepianiu oczu mych w taką malutką skamielinę, co mam ją na biurku.
,,Skamielina”
Rzucam się w odmęt
skamieliny,
W jej załomy
niezwykłe,
Coraz głębiej i
głębiej,
Do treści czasu
niemal,
W głąb.
Po labiryncie jej
zakrętów,
Szukam sensu,
Czemu tak było,
Czemu jest,
Czemu.
Zwierzę się w kamień,
W kamień taki
zmieniło.
Czemu się zgubiłem,
Czemu się,
Czemu,
Cz…
1.01.2016
Pozdrawiam!