Pokazywanie postów oznaczonych etykietą potwór. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą potwór. Pokaż wszystkie posty

8.07.2021

A może...?

Dziś wiersz będący po części zlewem świadomości, a po części pewnego rodzaju zastanawianiem się, kim mogę być. 

Dla S.J. 

,,A może...?"

A może to ja jestem,
Tym ostatnim potworem,
Powstałym na Wschodzie?

Wielki, ociężały umysł,
Stworzył mnie, nie mam chęci,
Wszystko obraca się wokół,
Wokół satelity, wokół orbity,
Mnie. 

A może to ja jestem stworem,
Największym w Kosmosie tworem,
Może mackami swymi,
Sięgnę Alfa Centauri. 

Może...

Głębokie i ciemne morze,
W nim ja pływam,
Potwór wodny, najciemniejszy,
Z ciemnych, straszny, z tych,
Co najstraszniejsze. 

A może,
Jestem potworem na dwóch nogach,
Ranię słowem, uderzam myślami,
Potworny w swej potwornej postaci. 

A może, 
Mam w sobie coś z anioła,
Skrzydła pod ubraniem noszę. 

Może...

7.02.2021
Pozdrawiam!

14.05.2020

Okropne przebudzenie.

Dziś wiersz nawiązujący nieco do twórczości Marcina Świetlickiego.

,,Okropne przebudzenie"

Obudziłem się jak najgorszy potwór,
Wygląd bez zmian żadnych,
Za to charakter sto razy straszniejszy,
Niż wcześniej.

Z każdym słowem przykrość tylko,
Każda akcja, zakończona fiaskiem,
Powoli unikam świata,
W skorupę się chowam.

Może znajdę kiedyś miejsce,
Kolonie karną dla takich jak ja,
Nie zmienionych w powierzchni,
Potworów.

27.03.2020
Pozdrawiam!

12.06.2018

Wiersz o przebywaniu w czymś w rodzaju wyższego stanu świadomości.

Dziś wiersz nietypowy, powstały pod wpływem Potwora-Słowotwora, rymy sypią się gęsto, choć swoją jakością chyba nie powalają do końca.

,,Wiersz o przebywaniu w czymś w rodzaju wyższego stanu świadomości"

Kiedy życie daje w kość,
A sny ciemne spać nie dają,
Usiądź w kącie, otwórz duszę,
I zaczekaj na natchnienie.

Wtedy wszystko samo płynie,
Jeden żołnierz świetnie żyje,
Druga pani kosi trawę,
A mnie potwór dorwał nagle.

Straszny to stwór, ten od rymów,
Siedzi ciemny i się szczerzy,
A ja z lekka ogłupiały,
Gram w te jego czarne klasy.

Przy okazji mówię głośno,
Chodź potworze,
Męcz mnie męcz,
Dziś na rymy też mam chęć.

Łączę brzydkie słowa razem,
Rym zasłania się obrazem,
Wyżej, wyżej mili państwo,
Teraz ryż się sypie, draństwo,
Mięso jeża, jaka sprawa,
Koniec świata się powtarza,
Och! Potworze Słowotworze,
Idź, przepadnij w jaźni część.

Gdzie najgorsze wiersze płoną
Gdzie te rymy są przygodą,
Trzeba chyba kończyć wiersz,
Wpadam w trans, a po nim w sen.

Tam mnie palą i trzymają,
Aż pisanie znudzi się,
Wtedy budzi mnie już słowo,
,,Odstaw wiersze, wyjdź do parku",
Wszystko chodzi jak w zegarku,
Trzeba teraz kończyć wiersz,
Kiedy nowy?

Sam już wiesz.

8.05.2018
Pozdrawiam!