Pokazywanie postów oznaczonych etykietą myśli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą myśli. Pokaż wszystkie posty

20.10.2024

Cichy pokój.

Wiersz powstały po rozmyślaniach o tym, jak można uciec od świata. 

,,Cichy pokój"

Chciałbym mieć gdzieś, blisko gdzieś,
Cichy, mały pokój. 

Wejść tam, zamknąć wszystko na zewnątrz,
Marzenie ściętej głowy. 

(Gilotyna już gotowa w kącie,
Patrzę na błyszczące ostrze,
Wzdrygam się,
Myśli odchodzą).

W pokoju tym,
W ciszy, w ciszy takiej,
Co myśli tłamsi,
Mogę siedzieć długo. 

Zapadam się w sobie,
Zamyślam w myśli,
W myśli ciemność,
Odchodzę. 

15.08.2024
Pozdrawiam!

23.11.2023

Potknięcie.

Wiersz nawiązujący do Akademii Ruchu. 

,,Potknięcie"

Wyrwij się przechodniu,
Ze swoich myśli,
Ktoś, ktoś jeden za drugim,
Potyka się, a droga prosta. 

Wyrwij się przechodniu,
Ze swojej wędrówki,
Cel zaczeka,
Obejrzyj się,
Zastanów,
Potknięcie musi mieć jakiś,

Własny początek. 

20.07.2023
Pozdrawiam! 

24.09.2023

Alter.

Kolejny wiersz, w którym próbuję zapisać chwilę, myśli jakie jej towarzyszyły itp. 

,,Alter"

Patrzy na mnie,
A ja uwięziony, wśród śniegu,
Sztuczność powala od progu.

Zwielokrotni się mój Alter ulubiony,
Starzec już, chociaż bardzo silny,
Sprawność umysłu, wszystko gra.

Będzie analizował,
Popatrzy po łazience, 
Czy wszystko w porządku.

Po czym wyjdzie,
By wrócić znów,
Na przedziwną kontrolę.

22.04.2023
Pozdrawiam!


26.06.2023

Poszukiwania.

Wiersz nawiązujący lekko do sztuki. 

,,Poszukiwania"

Chodzi tak, chodzi już od rana,
Napędzany swoją wyobraźnią,
I narkotykami. 

Żona, znudzona wyraźnie,
Leży, patrzy w inną stronę,
Nie chce widzieć męża,
W tym dziwacznym stanie. 

A on, krąży, od ściany do ściany,
Piszący tygrys w klatce. 

Skubie swoje wąsy, zakręca w spirale,
To pomaga w myśleniu,
Skręcone wąsy, myśli proste,
Dziwaczna zamiana. 

31.03.2022
Pozdrawiam!

13.03.2023

Głowa faraona.

 Wiersz zainspirowany sztuką. 

,,Głowa faraona"

Zbliżam się ostrożnie,
Do wielkiej, chociaż częściowo,
W piasku uwięzionej,
Głowy faraona.

Wyobrażenie władcy robi wrażenie,
Przywodzi na myśl dawno nie widziane,
Dawne cywilizacje. 

Nachylam się do kamiennych,
Twardych ust króla,
Może w szumie wiatru,
Usłyszę przesłanie,
Faraona. 

15.09.2022
Pozdrawiam!

27.01.2023

Krzyk.

Wiersz o tym, że czasem chciałbym wyrazić dosadnie swoje emocje, a jednak coś mnie blokuje. 

,,Krzyk"

Nadymam się, czerwony się robię,
Nagle wszyscy patrzą na mnie,
Krzyk zmienia się w w pianie,
Cichutkie sapanie jakieś,
Wstyd tylko, wstyd w sercu mam. 

Odwracam głowę,
Chcę uciekać, zniknąć,
Lecz w głowie,
Wśród labiryntu myśli,
Jak grom potężnie brzmi ciągle. 

Krzyk,
Mój straszliwy krzyk. 

4.07.2021
Pozdrawiam!

10.01.2023

Leżenie 2019.

Chyba powoli staje się ten temat tradycją u mnie. 

,,Leżenie 2019"

Leżę zasłuchany w szum wody,
Rury od kaloryfera dość stare,
Leżę i myślę trochę,
O dalekich Kosmosach.

W siebie się zapadam, w momenty dawne,
Trzeba książkę znaleźć,
Słownik do myśli jakiś.

Za oknem śnieg prószy,
Niedługo krzyk będzie,
O utrudnieniu w ruchu,
O czymś na kształt konfliktu.

Leżenie.
Słuchanie.
Tworzenie.

28.12.2019
Pozdrawiam!

23.11.2022

Myślenie kwietniowe.

Wiersz będący czymś na kształt mrugnięcia okiem, przy jednoczesnej próbie bycia poważnym. 

,,Myślenie kwietniowe"

Leżę w kwietniu i myślę,
Leżę w kwietniu i myślę,
Jakie to lato będzie,
Upału nie cierpię,
A burzy się boję,
Chyba wezmę, postoję. 

Leżę nadal i myślę,
Co to będzie na świecie,
Alienacja narodów,
Czy może w końcu pokój.

Nadal chyba postoję. 

Kwiecień mija powoli,
A ja w myślach tonę,
Tych malutkich i wielkich,

Leżę i sporo się boję. 

21.04.2022
Pozdrawiam!

27.05.2022

Tęsknota.

Wiersz o uczuciu tęsknoty, za kimś, za czymś. Pożyczyłem sobie od Anji Orthodox sformułowanie o chłodzie wygasłych słońc (,,Ogród półcieni"). 

Dla S.J. 

,,Tęsknota"

Odzywa się zawsze nie pytana,
W najmniej oczekiwanej chwili,
Ból i zimno wygasłego Słońca,
Ból nie do opisania. 

Tęsknota rozrywa serce,
Dusza chowa się w jaskini,
Dalej, byle dalej od ognia,
Teraz nie może spłonąć. 

Tęsknota przeszywa ciało,
Ból i chłód zniszczonego Słońca,
Wkręca się, pozostaje w głowie.

Odzywa się zawsze nie pytana,
Rozerwie duszę i serce,
Ciało przeszyje do kości,
Po chwili,
Sama odchodzi. 

21.01.2022
Pozdrawiam!

13.03.2022

Cisza.

Dziś wiersz na podstawie piosenki grupy Bajaga i Instruktori. 

Dla S.J. 

,,Cisza"

Skupiony w sobie czekam jutra,
Choć spędzimy dzień bez siebie,
Myślenie o tym nie ma już sensu. 

Oczy i usta Twoje,
Bardzo je lubię,
Inni śpiewali dla wybranek,
A mnie poraża cisza. 

Tyle wokół mamy dróg,
Nasza Ziemia wielki krąg,
Ta nasza planeta. 

Noce w mieście, Twoje sny,
A marzenia moje są,
Najlepsze na świecie.

U mnie wszystko chyba gra,
Dumam tylko czemu,
Serce bije mocniej.

Inni śpiewali dla wybranek,
A mnie poraża cisza. 

Widzę na niebie Wielki Wóz,
Niczym czarownik z OZ,
Nie wrócę do świata.

Sto godzin jeszcze minie,
Na niebie napiszę,
Prawdy nieśmiertelne. 

Obudzisz rankiem kiedyś się,
W śnie nie zobaczysz nic,
A nade mną czuwać może,
Dobry duch i królewski orzeł. 

Tyle wokół mamy dróg,
Nasza Ziemia wielki krąg,
Ta nasza planeta. 

Noce w mieście, Twoje sny,
A marzenia moje są,
Najlepsze na świecie.

U mnie wszystko chyba gra,
Dumam tylko czemu,
 Serce bije mocniej.

Inni śpiewali dla wybranek,
A mnie poraża cisza. 

15.02.2021
Na podstawie piosenki grupy Bajaga i Instruktori pt. ,,Tisina ".

Pozdrawiam!

10.03.2022

Leżenie 2022.

Czas na tradycyjny wiersz o leżeniu. Tym razem jakby z perspektywą, że to wiersz ostatni w takim tonie. 

,,Leżenie 2022"

Obiecuję czasem sam sobie,
Żeby nie pisać więcej,
Nie rozdrapywać, 
Nie szukać na siłę,
Tylko leżeć.

Leżąc wbijam się w nowe światy,
Coś się otwiera,
Magiczne krainy,
Skąd klucz, gdzie kłódki,
Czy są w nich jacyś dozorcy?

Leżę kolejny rok,
Coraz częściej wstrzymuję oddech.

Patrzcie, patrzcie z bliska,
Śmierć artysty podzielona na kawałki,
Okrutne igrzyska.

Patrzcie, jak artysta ucieka od ciemności,
Jak nie daje się w sobie zagrzebać. 

Leżę, wracam do teraźniejszości,
Myślę, tworzę plany na przyszłość,
Z przeszłości też coś wydłubię. 

O, co za wspaniałe wspomnienie,
Wtedy wszyscy jeszcze byliśmy,
A dziś tylko dwójka została,
Dziwaczne, okrutne leżenie. 

3.01.2022
Pozdrawiam!

23.02.2022

Wierzę. Nie wierzę.

Moja wersja dość znanej piosenki grupy Bajaga i Instruktori. Swoje odczytanie ma też m.in. Maciej Maleńczuk. 

,,Wierzę. Nie wierzę."

Kolejna doba, wszyscy zasnęli,
A ja nie mogę, myślę ciągle coś,
Chodź do Prisztiny, bo nie mogę sam,
Ludzie by mieli dziwne o mnie zdanie. 

Teraz jest noc, noc, noc,
Totalny jest mrok,
Nic to, zaczekam,
Na kolejny dzień,
Światło się zbliża,
Już do okien mych,
Przyniesie radość i nadzieję nam. 

Siedzę i myślę czy mam wierzyć jej,
Wierzę jej,
Czy nie wierzę,
Wierzę jej,
Czy nie wierzę. 

Wstaje już dzień, mi pewności brak,
To co czuję, może prawdą być,
Miskę z wodą naszykowałem,
W niej się utopią wszystkie moje sny,
Na dworze ludzie, trzeba do nich iść.

Teraz jest noc, noc, noc,
Totalny jest mrok,
Nic to, zaczekam,
Na kolejny dzień,
Światło się zbliża,
Już do okien mych,
Przyniesie radość i nadzieję nam. 

Siedzę i myślę czy mam wierzyć jej,
Wierzę jej,
Czy nie wierzę,
Wierzę jej,
Czy nie wierzę. 

Czeka mnie jutro dosyć trudny czas,
Pora decyzji bardzo bliskich mi,
Słońce przyświeca, w głowie mrok,
Nie widzę tam nic, chyba zaczekam,
Innej drogi brak. 

Teraz jest noc, noc, noc,
Totalny jest mrok,
Nic to, zaczekam,
Na kolejny dzień,
Światło się zbliża,
Już do okien mych,
Przyniesie radość i nadzieję nam. 

Siedzę i myślę czy mam wierzyć jej,
Wierzę jej,
Czy nie wierzę,
Wierzę jej,
Czy nie wierzę. 

Wstaje już dzień, mi pewności brak,
To co czuję, może prawdą być,
Miskę z wodą naszykowałem,
W niej się utopią wszystkie moje sny,
Na dworze ludzie, trzeba do nich iść.

Teraz jest noc, noc, noc,
Totalny jest mrok,
Nic to, zaczekam,
Na kolejny dzień,
Światło się zbliża,
Już do okien mych,
Przyniesie radość i nadzieję nam. 

Siedzę i myślę czy mam wierzyć jej,
Wierzę jej,
Czy nie wierzę,
Wierzę jej,
Czy nie wierzę. 

14.02.2021
Na podstawie piosenki grupy Bajaga i Instruktori pt. ,,Verujem ne verujem".

Pozdrawiam!

21.01.2022

Ochota.

Utwór o chęci ucieczki od problemów, chęć ta pozostaje na razie tylko w moich myślach. 

Dla S.J. 

,,Ochota"

Czasem mam ochotę uciec, wyjść,
Zamknąć za sobą drzwi i iść,
Przed siebie, bez celu iść. 

Miasto przywita mnie deszczem,
Moją najbardziej znienawidzoną pogodą,
Pokażę mu język, a dla pogłębienia dystansu,
Jeszcze puknę się palcem w czoło. 

Miasto wessie mnie, w swoje wnętrze,
Zniknę w nim, obudzę się może, 
W jakimś innym świecie.

Mam ochotę, uciec od wszystkiego,
Czasem, choć nie ma powodu,
Gdzie znajdę takie gniazdo,
Gdzie znajdę inne życie?

Ochota mija, jakby różdżką dotknąć,
Czekam na normalność, powrót do niej,
Za czas jakiś, znów, nie wiadomo czemu,
Przyjdzie mi ochota,
Na ucieczki w głowie. 

4.03.2021
Pozdrawiam!

19.12.2021

Noc.

Wiersz powstał z inspiracji obrazem Muncha pt. ,,Noc w Saint-Cloud". 

,,Noc"

W mieszkaniu już ciemno,
Siedzi z fajką, na skraju kanapy,
W zamyśleniu tworzy kółka z dymu,
W tle światła od rzeki biją. 

Tam życie jeszcze, mimo późnej pory,
A on woli w ciemności zostać.

Fajka niepokoju, wiele decyzji do podjęcia. 

Rybacy kończą zarzucanie sieci,
Pieśni niosą się po wodzie.

A on siedzi, zamyślony z fajką,
Pewnie zastanie go tak poranek. 

26.09.2021
Pozdrawiam!

2.08.2021

Leżenie 2021.

Kolejna wersja wiersza, w którym główną rolę gram ja i moje leżenie. 

,,Leżenie 2021"

Leżę sobie, myślę sobie,
Chłonę świat całym sobą. 

Czasem jednak zbliżam się, zmieniam się,
W mumię jakby, bez woli leżę,
Wtedy strach, w czaszce dzwoni,
Diabeł na wieczerzę woła,
Wszystko odrealnione, 
Wszystko przedziwne. 

Leżę, myślę, mumia.

Mumia, leży, myśli.

Ja. Świat. Słońce.

Kosmiczne połączenia energii. 

3.03.2021
Pozdrawiam! 

18.01.2021

Wiersze. Ewolucja.

Dziś wiersz powstały pod wpływem utworów Marcina Świetlickiego i luźnych rozmyślań. 

,,Wiersze. Ewolucja"

Moje wiersze podlegają ewolucji,
W Kosmos się udaję myślami,
Czasem nawet krótka jakaś,
Trudna do opisania się zdarza.

Potem historia cała,
Oparta na głupocie ludzkiej,
Jeden taki mówiąc bez ustanku,
Niszczy znaczenie słów.

Skręt nagły, w jakiś inny region,
Historia rozwija się w dziwny sposób,
Politycy jako gadające głowy,
Szum ciągły,
Bezsens wszystkiego.

Na koniec Ty, z papierosem w ustach,
Krzywię się jak zawsze (nie lubię dymu),
Jednak idziemy w miasto,
W ciemne, nieco straszne miasto.

W nim odnajdziemy siebie,
W nim odnajdziemy sens.

3.11.2020
Pozdrawiam!

30.10.2020

Tajemny Kosmos.

Dziś wiersz zainspirowany przez myśli pojawiające się przed snem. 

 ,,Tajemny Kosmos"

Gdy tylko zgaszę światło,
Przedstawienie ma swój początek,
Dryfuję kierowany myślami,
W swój tajemny Kosmos.

Ręka na tle rolety,
Oświetlonej Księżycem,
Wydaje się zaproszeniem,
Do teatru Kabuki.

Aktorzy mówią coś,
Japońskie słowa,
Dostojność.

Dosyć!

Za rogiem inna odsłona,
Bardziej swojska, codzienna,
Ulice Warszawy, a na nich,
Stragany rodem z Hong Kongu.

Nie byłem tam nigdy, a wiem,
Jak coś takiego wygląda,
Zwierzęta w cieniu, w spoczynku,
Dziwne są oczy wielbłąda.

W końcu ostatni Kosmos,
Zakręt gdzieś koło opon,
Mózg woła,
Spać! Spać!

Idę już,
Jeśli taka jest wola.

3.05.2020
Pozdrawiam!

4.07.2020

Kruk jak kiwi.

Wiersz złożony z myśli i inspiracji jakąś wystawą sztuki nowoczesnej.

,,Kruk jak kiwi"

Kruk usiadł na parapecie,
Dziwny jakiś, z długim dziobem,
Do tego pióra takie krótkie,
Niezwykłe.

W sekundę zmienia się w ptaka,
Z Australii, w ptaka kiwi.

Po chwili w owoc zmieniony,
W otchłań pod oknem spada.

Cóż za dziwne zdarzenia,
To chyba efekt ciśnienia.

Ostatnio tak okropnie spada.

3.05.2020
Pozdrawiam!

8.05.2020

Pająk od myśli.

Wiersz łączący moje obawy, strachy z arachnofobią.

,,Pająk od myśli"

Moje myśli pająk przejął dziś,
Pajęczyna oplata mi zwoje,
Mózg przestaje już normalnie pracować,
A ja więcej i więcej się boję.

Noce z tym zwierzem są chyba najgorsze,
Wtedy wwierca się bardzo daleko,
Myśli czarne z pająkiem,
Śmiech dochodzi do uszu,
Strach przeplata się z wojną.

Chcę wyrzucić pająka,
Co w mej głowie zamieszkał,
Jednak jak mam mu podać,
Do nosa truciznę,
Skoro mieszka głęboko sobie?

Siedzę i myślę, już mocno zmęczony,
Trudno, dziś nic nie zrobię.

8.04.2019
Pozdrawiam!

14.04.2020

Okap.

Nawiązanie do słów jednej z polskich wokalistek młodego pokolenia. Podobno bardzo dobrze pisze się jej teksty, gdy w tle szumi sobie okap.

,,Okap- początek czegoś więcej"

Okap szumi,
Przyjemnie?

Myśli jak z katiuszy pociski,
Sto, dwieście, osiemset na minutę.

Wszystko dziwne się staje,
Okap szumi już gorzej,
Godzina za godziną,
Czas, zamrożony fakt.

Myśli wracają na tory,
Mniej ich, bardziej klarowne,
Okap szumi miło,
Zmusza do tworzenia.

Cóż za pomysły znikąd,
Co za sytuacje!

Okap spalił się cały,
Ściana czarna od wrażeń.

24.11.2019
Pozdrawiam!