Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wolność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wolność. Pokaż wszystkie posty

18.04.2023

Wyjście z ciemności.

Wiersz będący zapisem myśli i emocji. 

 ,,Wyjście z ciemności"

Wychodzę powoli z ciemności,
Światło na razie rani oczy,
Światło na razie odpycha,
A jednak,
Wychodzę. 

Powoli, krok za krokiem,
Już świetlne jęzory liżą,
Sprawdzają z czym mają do czynienia,
Wojna antonimów,
Wojna atomowa na włosku. 

Wychodzę powoli z ciemności,
Zostawiam za plecami jaskinię,
Zostawiam bezpieczny świat. 

Światło jęzorami swymi,
Sprawdza, sprawdza w czym rzecz,
Czemu opuszczam ciemność. 

Wychodzę, nie będę już tam siedział,
Zamknięty na świat,
Ze swoimi myślami tylko. 

Powoli sunę,
Ku wolności. 

27.01.2022
Pozdrawiam!


20.05.2020

Wolność.

,,Wolność"
W
O
L
N
O
Ś
Ć

Absolutna 

Wolność 
Wolnoś
Wolno
Woln
Wol
Wo
W
Wo
Wol
Woln
Wolno
Wolnoś
Wolność

ABSOLUTNA

!!!!!!!!!!!!!!

Pozdrawiam!

13.03.2018

Marzenie o ucieczce.

Dziś kolejny wiersz inspirowany drzeworytem z Japonii.

,,Marzenie o ucieczce"

Księżyc trupio barwi wody zatoki,
Maszty okrętów stają się krzykiem wolności.

Tak! Chcę uciec z tego miejsca.

Gejsza na tarasie jednego z domów,
Pochyla się w stronę wody,
Chce uciec.

Nie ma jednak dokąd...

Na podstawie Utagawa Hiroshige ,,Moon over Shinagawa" z serii Edo meisho.

8.03.2018
Pozdrawiam!

9.01.2018

Świetliki.

Dziś wiersz nawiązujący w jakiejś mierze do lata.

,,Świetliki"

Obserwuję na łące świetliki,
Ciemno powoli się robi,
Widać więc je doskonale,
Latają we wszystkie strony,
Jakby ciekawe mnie były jako gościa.

A ja zastanawiam się,
Co by się stało,
Gdybym jednego z nich,
W słoju zamknął,
Czy świeciłby pięknie,
Czy by się spalił?

Ostatecznie nie łapię żadnego,
Szkoda by było stracić,
Tak piękne zdarzenie,
Tak piękne odkrycie,
Chwili.

5.01.2018
Pozdrawiam!

14.04.2017

Wiewiórka.

Dziś wiersz nieco inny, dotyczy bowiem zwierzaka, a także potrzeby wolności. Akurat ten aspekt jest wspólny nam i zwierzakom.

Dla S.J.

,,Wiewiórka"

Malutkie rude żyjątko,
Znalazłem w lesie pod drzewem,
Jak tylko umiałem najlepiej,
Opieką objąłem jak dziecko.

W wolierze sporej dziś mieszka,
Od krańca do krańca skacze,
Wir rudych włosów i kity,
Uśmiechy budzi od razu.

W końcu co dobre przemija,
Zwierzaka należy wypuścić,
Dzikość w swym malutkim sercu,
Trudno mej Basi zdusić.

Od jutra po lesie pobiega,
Poje ziarenek i kwiatów,
Źródlanej wody łyki,
Domek w gęstwinie krzaków.

Smutek w mym sercu gości,
W końcu zwierzak w nim mieszkał,
Wystarczy mi jednak spojrzenie,
Jak Baśka kosztuje wolności.

20.02.2017
Pozdrawiam!

17.10.2016

O ptakach.

Dziś nieco lżejsze klimaty, choć na pewno równie istotne jak pozostałe na tym blogu. :) 

Dla S.J. 

,,Leśne ptaki

Gdzieś w dali ptak zaśpiewał,
O wszystkim co się w drzewach działo,
O lotach nad polami,
O wszystkim co się stało.

Wtem auto wielkie ład zaburza,
Ptaki w popłochu lecą,
Kurz spalin wdycha każdy równo,
Kurz spalin burzy ten ład leśny.

O! Gdyby tak móc zabrać stąd,
Choćby jednego z piór śpiewaka,
By swym gwiezdnym trelem sprawiał,
Że smutek cały z Ziemi zniknie.

Lecz w mieście ptak nie śpiewa wcale,
Ruch, spalinowy hałas,
Wszystko to razem peszy strasznie,
Do tego las w oddali został.

Dlatego leśny śpiewak może,
Jedynie w lesie pięknie kwilić,
Zabierzesz, śmierć wolną mu zadasz,
Wypuścisz, on sam zginie prędko.

30.06.2016
Pozdrawiam!

24.12.2015

Wyjścia z jaskini.

Dziś pewna, dłuższa historia, można rzec także o naszym, obecnym świecie. 

,,Pierwsze wyjście  z jaskini
Wyszedłem ze swej jamy,
Nie można przecież odczuć świata,
Będąc tylko w jednym miejscu.

Co z tego, że ogień tańczył dla mnie,
Kreśląc na ścianach obrazy?

Co z tego, że czułem się bezpiecznie?

Co z tego, że mikro świat,
Chodził na moje potrzeby?

Pierwsze wyjście z jaskini.


23.11.2015

,,Drugie wyjście z jaskini

Poczułem wolność po opuszczeniu,
Mojej jaskini,
Słońce Czerwone przyjąłem za Stwórcę.

W końcu było pierwsze,
I ostatnie zgaśnie.

Poczułem wiatr na twarzy,
Krople deszczu obmyły łzy,
Przelane z zachwytu,
Nad światem.

23.11.2015 

,,Ostatnie wyjście z jaskini

Słońce spaliło moją twarz,
Dinozaury pokazały siłę,
(Tylko z niektórymi jestem równy wzrostem).

Inne plemiona dzikich ludzi,
Wskazały mi drogę do domu,
Strzałami i strasznymi dzidami.

Ostatnie wyjście z jaskini.

23.11.2015
Pozdrawiam!

6.12.2015

Sen o dziwnej Ameryce.

Dziś moja impresja na temat USA. 

Dla S.J. 

,,Jakby farmer

Założę na głowę kapelusz z rondem,
Tak wielkim, jak Słońca dysk,
Hamburgerem wypełnię usta,
(Sos za ostry nieco).

Usiądę na ganku,
Nogi przed siebie wyciągnę,
O! Wolność, najwyższa wartość.

Gdyby ktoś wszedł na mój teren,
Pif! Paf! Leży martwy,
A ja nad jego ciałem nucę hymn,
Mego nowego kraju,
Ameryki.

Raz-dwa,
Koniec strasznego snu!


16.11.2015 
Pozdrawiam!

13.11.2014

Opłakiwanie żądzy wolności.

Dziś wyjątkowy obraz jaki nawiedził mnie nagle, choć u jego podstaw leżą zapewne jakieś filmy obyczajowe z motywem ucieczki zakończonej niezbyt szczęśliwie.
Dla S.J.
,,Opłakiwanie"

Wokół tylko biała nicość,
Nie widać Słońca,
Ni Księzyca.


W środku nicości ciało leży,
A nad nim Siostra pochylona,
Do ucha ciału cicho szepcze:
,,Śpij dobrze,
Mój Bohaterze".

6.11.2014
Pozdrawiam!