Dziś wiersz będący komentarzem do otaczającego nas świata.
,,
W ciemności"
Ciemność wokół mnie,
Rozkłada swoje macki,
Nie ma szans na ucieczkę,
Nie ma szansy na zmianę.
Lecz co to...
Wśród połaci czerni światło,
Delikatne smugi,
Powoli wzmacniają się i rosną,
(Kiedyś może wygrają z ciemnością).
A ja siedzę i patrzę przez palce,
Dzięki temu filtruję świat,
Chcę więcej strachu, odsuwam je od siebie,
Chcę bezpieczeństwa, zasłaniam oczy rękoma.
Ktoś, kto widzi to z boku może pytać,
Czemu tak robisz?
Przecież w ten sposób nie oszukasz świata.
Odpowiadam mu, że czasem nie wiem,
W jaki sposób mam walczyć ze złem,
Które zżera nam świat.
************************************
Z ciemności rydwan się rodzi,
Pół ciemny, a pół jasny,
Pytacie czemu taki dwoisty?
Jest taki jak cały nasz świat.
Człowiek co go prowadzi,
Raz w lewo się wychyla,
(Światło otula mi serce),
Wychyli się w prawą stronę,
(Ciemność zabija powoli).
W końcu za wieków tysiąc,
A może i pół miliona,
Człowiek ten się zachwieje.
Nikt nie wie w którą stronę...
3.08.2017
Pozdrawiam!