Dziś wiersz powstały zapewne przy śniadaniu (chociaż nie mam pewności, może przy kolacji). Mam swój ulubiony sos BBQ i o nim, w moim stylu jest utwór. :)
Dla S.J.
,,Wróżenie z sosu BBQ"
Wróżenie z sosu BBQ,
Czasem uznaje się za trudne,
Coś w tym musi być.
Dziś na kanapce wyszedł mi,
Z tego sosu wzór,
Przypominający diplodoka,
Z tylko dwiema nogami.
Zastanawiam się drugą godzinę,
Co to może oznaczać.
I nadal nie wiem...
14.10.2018
Pozdrawiam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wróżby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wróżby. Pokaż wszystkie posty
7.02.2019
15.10.2018
ABC (Apokaliptyczne).
Dziś kolejny już abecedariusz w moim wykonaniu.
,,ABC (Apokaliptyczne)"
Apokalipsę nową wieszczą,
Bać się należy, choć nie wiem czemu,
Czas wielu z nich przeszły jest,
Dlatego trzeba tak uważać.
Egoizm kręci nowe koła,
Faluje wszystko, jak wesoło,
Groźniej już chyba być nie może,
Handel światowy się zatrzęsie.
I jeszcze jakby tego mało,
Jest w przepowiedniach ziarno prawdy,
Krzywdę robimy sobie sami,
Lepiej zakrzyknąć, niż się chować.
Miła planeta, nasza Ziemia,
Niczego już nam nie odpowie,
Okrutne męki, co ją trawią,
Północ z południem szybko spotka.
Reszta tych wieszczy coś tam wie,
Sądzą, że reszta jest tak głupia,
Traktują ludzi jak powietrze,
W miesiąc nastąpi koniec świata.
Uważam jednak, że to bujda,
Z tego co wiem to sami sobie,
Ze świata tego robimy coś,
Co kiedyś skończy się tragicznie.
Z Apokalipsy nic nie będzie,
Wcześniej my sami się zniszczymy,
Ziemia zapadnie się do środka,
A my zginiemy.
Armagedon!
31.08.2018
Pozdrawiam!
,,ABC (Apokaliptyczne)"
Apokalipsę nową wieszczą,
Bać się należy, choć nie wiem czemu,
Czas wielu z nich przeszły jest,
Dlatego trzeba tak uważać.
Egoizm kręci nowe koła,
Faluje wszystko, jak wesoło,
Groźniej już chyba być nie może,
Handel światowy się zatrzęsie.
I jeszcze jakby tego mało,
Jest w przepowiedniach ziarno prawdy,
Krzywdę robimy sobie sami,
Lepiej zakrzyknąć, niż się chować.
Miła planeta, nasza Ziemia,
Niczego już nam nie odpowie,
Okrutne męki, co ją trawią,
Północ z południem szybko spotka.
Reszta tych wieszczy coś tam wie,
Sądzą, że reszta jest tak głupia,
Traktują ludzi jak powietrze,
W miesiąc nastąpi koniec świata.
Uważam jednak, że to bujda,
Z tego co wiem to sami sobie,
Ze świata tego robimy coś,
Co kiedyś skończy się tragicznie.
Z Apokalipsy nic nie będzie,
Wcześniej my sami się zniszczymy,
Ziemia zapadnie się do środka,
A my zginiemy.
Armagedon!
31.08.2018
Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)