Pokazywanie postów oznaczonych etykietą umysł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą umysł. Pokaż wszystkie posty

16.11.2024

A.I.

Wiersz powstały na podstawie moich rozmyślań, gdy siedziałem na ławce w parku. 

,,A.I."

Siedzę na ławce,
Wokół jesienne drzewa,
Wtem, dziwny impuls,
Może jestem w czyimś umyśle,
W jego myślach po prostu. 

Wielka dłoń może mnie,
Chwycić, przenieść gdzieś,
Bez mojej zgody. 

Wielka kula ze śniegiem,
Sztuczna do granic,
A w niej my wszyscy.

Dziwne, jesienne,
Przemyślenia. 

10.10.2024
Pozdrawiam!

7.07.2024

Victoria Mortis.

Nawiązanie do motywu, w którym ktoś gra ze Śmiercią o swoja duszę i życie. 

,,Victoria Mortis"

Gramy nie na pieniądze,
Gramy nie za honor nasz,
Gramy nie za ubrania, domy nasze,
Gramy o moje życie.

Umysł pracuje najlepiej,
Skupiam się jak tylko umiem,
Przesuwam figury po szachownicy,
Myślę, analizuję, przyszłość,
W moich rękach. 

Śmierć z drugiej strony,
Obleczona ledwo,
A ja goły już,
Wszystko przegrane,
Poza życiem,
Gramy więc,
Gramy cały czas. 

11.04.2024
Pozdrawiam!

1.03.2021

Do D.L.

Dziś wiersz dedykowany jednemu ze współczesnych reżyserów. 

,,Do D.L."

Znam Pana filmy,
Głównie ze słyszenia,
Coś widziałem we fragmentach,
To oczywiste w tej dobie.

Jednak całość, myśli twórcy,
Są dość odległe,
Trzeba głęboko patrzeć,
Szukać.

Wtedy zbliżę się może,
Do Pana, do Pana umysłu.

Teraz wystarczy mi podziwianie.

27.04.2020
Pozdrawiam!

1.02.2019

Czerwona postać.

Dziś wiersz powstały pod wpływem najprawdopodobniej jakiegoś obrazka w Sieci. Jego atmosfera wpłynęła na taki kształt całości.

,,Czerwona postać"

Zza kolumny wychyla się,
Czerwona, dziwna postać,
Jej usta ruszają się,
Delikatnie, by wypowiedzieć zaklęcie.

Ono w umyśle ofiary,
Wszystko zmieni,
Tak, by razem z postacią czerwoną,
Osoba taka budowała,
Tworzyła niezwykłą świątynię.

Cztery kolumny już istnieją,
Lecz jest jeszcze tyle do zrobienia...

6.11.2018
Pozdrawiam!

17.05.2017

O strachu.

Dziś parę słów o parku wieczorem i o naszych strachach.

,,Strach przed ciemnością (Samym sobą)"

W parku, gdy samotnie spaceruję,
Widzę i czuję niemal w każdym krzaku,
Jak coś mnie obserwuje.

Czuć strach przed ciemnością,
A może przed samym sobą?

Przemykam od latarni do latarni,
By w świetle oczyścić umysł,
A w cieniu za mną podąża,
Wytwór moich synaps.

Strach przed ciemnością,
A może przed samym sobą?

Wracam do domu powoli,
Wracam w świetle latarni.

Utwór inspirowany piosenką grupy Iron Maiden pt. ,,Fear of the dark"

29.04.2017
Pozdrawiam!

24.03.2017

Smak Wschodu.

Dziś wiersz inspirowany różnymi przekazami z kultury, religii i myśli Wschodu. Do tego pewne elementy zaczerpnąłem z piosenki Pink Floyd pt. ,,Chapter 24".

 ,,Smak Wschodu"

Usiądź w wygodnej pozie,
Weź to takim, jakie przychodzi,
Potem wyłącz umysł,
Skup się na oddechu.

Teraz połącz się z rytmem Ziemi,
(Minie nawet kilka lat, nim to zrozumiesz),
On wskaże co jest,
On wskaże co będzie,
(W przeszłość nie patrzmy).

Delikatny dźwięk sitaru,
Budzi umysł,
Raz, dwa, trzy,
Jesteś z nami.

Teraz jeśli tylko chcesz,
Możesz z tego świata,
Podróżować w kosmiczne,
Nieznane nikomu,
Swoje dalekie światy.

24.02.2017
Pozdrawiam!

21.03.2017

Kuchnia 2.

Wracam z pomysłem zrealizowanym jakiś czas temu. Chodzi o wiersz ,,Kuchnia", gdzie nawiązuję w jakiejś mierze do prozy pani Banana (Yoshimoto Banana).

Dla S.J.

,,Kuchnia/Powrót do opowiedzianych historii"

Siedzę sobie w pokoju,
I patrzę na ślady,
Fragmenty światła z kuchni,
Przenikają mój mózg,
Umysł wie, co się zadzieje.

Na razie ślady,
Światło,
Dźwięki z sąsiednich pomieszczeń,
Tworzą spokój.

Nawet w chwili wojny atomowej,
(Grzyb w powietrzu tworzy się jakieś trzy minuty).

24.02.2017
Pozdrawiam!

9.03.2017

Współczesne voodoo.

Dziś wiersz o tym jak można sobie radzić z codziennością, z jej skrzekiem, jak ja to mówię.

Dla S.J.

,,Voodoo współczesne"

Kiedy w umysł się wgryzie nad ranem,
Taka jedna, parszywa myśl,
To najlepsze co możesz zrobić,
Wstań z łóżka i krzycz.

Niech krzyk będzie pierwotny,
Jak nad morzem mewy skrzek,
Siłą swą mury podniszczy,
Takich małych, kamiennych serc.

Jeśli kiedyś, dawna Twa krzywda,
Nie chce goić się ani krzty,
Nabierz w płuca dużo powietrza,
Stań wysoko i krzycz.

Takie voodoo współczesne stosuję,
Gdy mi smutno, albo źle,
Staję sobie w łazience przed lustrem,
I jak głupek się dziko drę.

Oczyszczony przez takie katharsis,
Wracam jakby zmieniony od środka,
Wiem już w sobie, że krzyk mi pomaga,
Teraz problem zamienia się w mit.

24.02.2017
Pozdrawiam!

21.01.2016

Samo kreacja.

Dziś wiersz co właściwie tak jak w ostatnim wersie zaznaczyłem napisał się sam. 

,,Dużo myśli

Dużo myśli mam dziś w głowie,
(Ale się w niej mieści),
Lampa w okno świeci mocno,
Ktoś wynosi śmieci.

O! Ta funkcja dobra chyba,
Tak posprzątać umysł,
Cisza, spokój,
Woda wielka,
Animacja duszy.

Zdania chętnie gnę jak stal,
(One chętne nie są),
Rym nie wyszedł, trudno powiem,
Wiersz sam się napisał.


4.01.2016
Pozdrawiam!

30.10.2015

O medytacji.

Dziś dwa wiersze dotyczące medytacji.

,,Medytacyjny dzwon miasta"

Przez uchylone okno,
Wpada szum od miasta,
Taki puls nierówny,
Ale wciągający.

Usiądę i zamknę oczy,
Najpierw lewe,
Miasto szumi,
Potem prawe,
Miasto szumi.

Wpadam w trans,
Medytacyjny dzwon miasta.


1.06.2015

,,Medytacja

Skupiam się na swoim wnętrzu,
Tylko dana chwila ma znaczenie,
Oddech i puls pod kontrolą,
Umysł wycisza się skrycie.

Oczyszczanie zacznę od niego,
Tam kłębią się demony,
Urwę im po kolei głowy,
To nic jeśli kolejne urosną.

Skupiam się na powrocie,
Wracam do świata ludzi,
Świat duszy zostawiam na razie,
Medytacyjny dzwon miasta. 

26. 10.2015
Pozdrawiam! 

4.03.2015

(Nie)Spanie.

Dziś wiersz, który powstał w nocy. W nocy, gdy sen nie chciał przyjść nawet w najmniejszej mierze.

,,(Nie)Spanie"

Nucę sobie,
Pogwizduję cicho tematy z Casablanki,
Duszę w sobie żyłkę detektywa,
Co chce odgadnąć sens istnienia,
Akurat w nocy.

Próbuję na drutach robić,
Drut kolczasty mi wychodzi,
(Sprzedam go do USA),
Gimnastykuję umysł zagadkami Mensy,
Zagaduję sam siebie w znanych mi językach,
By w końcu spać!

5.01.2015
Pozdrawiam!