Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jezioro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jezioro. Pokaż wszystkie posty

12.04.2023

Do widzenia. Idę tylko popływać.

Wiersz został zainspirowany przez nazwę nie istniejącego już (chyba) zespołu z Polski. 

,,Do widzenia. Idę tylko popływać"

Plaża nad jeziorem,
Cisza, w tle las,
Siedzimy więc,
Popijamy piwo,
Patrzymy to w oczy, to w wodę. 

Nagle Mark wstał, odwrócił się do jeziora,
Rzucił tylko,
Że idzie popływać,
Poszedł. 

Malejąca sylwetka na tle wody,
Przywiodła na myśl coś złego. 

Mark oddalił się już od nas,
Nie wiem czy na zawsze,
Czy tylko na czas jakiś. 

Tego dnia pomarańczowe Słońce,
Zmieniło swoje barwy,
Trzy razy. 

17.09.2022
Pozdrawiam!

5.11.2022

Zawsze znika.

Wiersz powstały z jakichś moich myśli, życia po części, może też legend itp. 

Dla S.J. 

,,Zawsze znika"

Kolejny wieczór w chacie,
Wyglądam przez okno, chcę widzieć,
Chcę go widzieć,
W końcu jest, pojawia się duch,
Zjawa bliskiej mi osoby. 

Wychodzę, idę do niej,
Nad jeziorem lepiej zawsze,
Tam zawsze lepiej się czuję.

Zjawa swą bielą kusi,
Bym podszedł, próbował dotknąć,
Wiem jak to jest, zawsze znika,
Mimo to zawsze próbuję. 

21.01.2022
Pozdrawiam!

14.09.2017

Mgła z jeziora.

Dziś wiersz, który nawiązuje do klasyki naszej literatury. Poza tym w jakiejś mierze cieszę się, że udało mi się stworzyć tak rozbudowany utwór.

,,Mgła z jeziora"

Mgła na jeziorze się kładzie,
Deszcz z wody czyni białą kipiel,
A jeden człowiek na brzegu,
Myśli o swojej damie.

Nie wie czy z mgły się wynurzy,
W łódce przykryta światłem,
Może nigdy nie wróci?
Myśli ten nasz przyjaciel.

Nagle toń burzy grzmot,
To Pan z chmur zsyła burzę,
Zza mgły wyłania się Ona,
Magiczna Pani Jeziora.

Światło miesza się z kokiem,
Mgła jej ciało zakrywa,
Nie wiesz czy bać się jej trzeba,
Czy można się w niej zakochać.

Dłoń białą wysuwa do przodu,
A usta w ruch idą lekko:
,,Jestem Panią Jeziora,
Czemu zakłócasz mój spokój?".

Człowiek co stoi nad brzegiem,
W strachu cały zaklęty,
Ona wyczuwa emocje,
I palec na ustach swych kładzie.

Cisza i mgła się mieszają,
Nic już nie będzie tak samo,
Bohater nasz stał się spokojny,
Za Panią Jeziora kroczy.

Woda na razie do kolan,
A ona ciszą go zwodzi,
Już po pas jest w wodzie i dalej,
Zanurza się w toń jeziora.

Lecz nagle zza chmur wyszło Słońce,
Człowiek uratowany.

Dziś on przy kominku,
W gospodzie pobliskiej siedzi,
Raczy swą opowieścią, każdego kto słuchać zechce.

Od pierwszych zdań, aż do końca,
Wszystko ma pewność w sobie,
Jeden, jedyny jest haczyk,
Co kruszy lekko mur prawdy,
Ja to widziałem, czy on?

Tego nie powiem już wcale.

31.07.2017
Pozdrawiam!

2.01.2017

Poeta Księżyca.

Dziś wiersz inspirowany w jakiejś mierze kulturą Azji ogólnie, z lekkim wskazaniem jednak na Chiny.

,,Poeta Księżyca

Wypłynę dziś w nocy łódką,
Na środek jeziora Wu-Cho,
By tam wyławiać wersy.

Literka do literki,
Zakończone pięknie,
Księżyc blaskiem swym poprawia,
Wszystkie błędy młodości,
Naprawia wersy i kształty.

O! Księżycu srebrny,
Ty mnie napełniasz Weną,
Srebrne wody ze zmarszczkami nocy,  
Srebrne wody jeziora Wu-Cho.

11.09.2016
Pozdrawiam!

23.11.2014

Zupa grzybowa, jako zapowiedź konsekwencji.

Dziś przestroga w formie wiersza dla tych, co próbują kolokwialnie rzecz ujmując ,,fikać". Oto jak skończyły się takie zachowania w wypadku podmiotu lirycznego.
,,Grzybowa"

Pytasz mnie jaka zupa dziś,
Grzybowa mówię, innej nie będzie,
Za to jak dopuściłeś mieszkanie,
Do anarchii,
Innej zupy nie będzie.


Dziś zupa grzybowa,
Szykuj się na lewitację,
Po lesie,
Nad jeziorem,
Nad górami,
Innej zupy nie ma.


Za to jak doprowadziłeś,
Mieszkanie do rozpadu,
Związków międzyludzkich,
Innej zupy nie oczekuj.


Tylko grzybowa może być.

17.11.2014
Pozdrawiam!